

Chcę po prostu pokonać raka i żyć❗️Pomoc dla Krzysztofa!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Mam kolejne przerzuty... RATUNKU!
Nie tak miało być… Miałam nadzieję, że najgorsze już za mną. Niestety, choroba znów dała o sobie znać...
Mam kolejne przerzuty, tym razem na płuca, z wątroby. Operacja, na którą czekałam, była kilkakrotnie przekładana z różnych powodów… W tym czasie guzy urosły. Teraz czekam na kolejną wizytę u mojej onkolog, by dowiedzieć się, jakie są dalsze możliwości leczenia.
Każdy dzień to coraz większy wysiłek. Brakuje mi powietrza, duszę się przy najmniejszym ruchu. Nawet zwykłe czynności jak wstanie z łóżka czy ubranie się są dla mnie ogromnym wyzwaniem. Coraz częściej potrzebuję inhalacji i leków, by choć na chwilę odetchnąć.
Niestety, sytuacja finansowa również się załamała. Najgorsze jest jednak to, że lek, który pomaga mi oddychać, przestał być refundowany. Bez niego po prostu się uduszę... A jego koszt z każdym tygodniem rośnie.
Do tego dochodzą rosnące rachunki, ceny leków, opłaty, naprawy samochodu, który jest mi niezbędny, by dotrzeć do lekarzy, na badania, po zakupy. Wszystko się piętrzy, a ja coraz częściej czuję bezradność.
Mimo to staram się walczyć o każdy oddech. Ale bez Waszego wsparcia nie dam rady. Proszę Was, z całego serca, pomóżcie mi przetrwać ten najtrudniejszy etap. Każda wpłata oraz dobre słowo dają mi siłę, by wciąż walczyć.
Krzysztof
Jestem po operacji usunięcia nowotworu... Jednak walka nadal trwa!
Chcę Wam przekazać aktualizację dotyczącą mojego stanu zdrowia. Jestem już po operacji usunięcia nowotworu z jelita grubego, a badania histopatologiczne przyniosły dobre wyniki.
To dla mnie ogromna ulga i źródło nadziei. Jednak moja walka jeszcze się nie skończyła. Przede mną jeszcze operacja usunięcia guzów z wątroby oraz zamknięcie stomii. To kolejny etap, który muszę przejść, aby odzyskać pełne zdrowie.
Wasza pomoc była dla mnie ogromnym źródłem siły i motywacji. Proszę, wspierajcie mnie dalej w tej trudnej drodze do zdrowia. Każdy gest wsparcia, każda dobra myśl, dodają mi sił w walce z chorobą. Z całego serca dziękuję za całe dotychczas okazane mi dobro.
Krzysztof
Potrzebna dalsza pilna pomoc❗️
Ostatnio jeżdżę co dwa tygodnie na chemioterapię.
27 grudnia wykonałem kontrolne badanie tomografii komputerowej i obecnie czekam na opis. Wynik prawdopodobnie będzie po chemioterapii po 3 stycznia.
Będzie decydujący względem dalszego leczenia. Dowiem się, czy będzie kontynuacja chemioterapii i czy będzie możliwość przeprowadzenia głównej operacji wycięcia guza.
Do tego czasu muszę czekać. Koszty narastają, tak jak mój strach o własne zdrowie i życie...Proszę o pomoc!
Opis zbiórki
Ostatni rok przyniósł w moim życiu wiele cierpienia. Czasami można mieć wrażenie, że wszystkie problemy spadają na człowieka w jednym momencie. Ja się jednak nie poddaję! Walczę z nowotworem złośliwym i zamierzam wygrać tę walkę!
W grudniu 2022 r. zaczęły pojawiać się u mnie niepokojące objawy. Biegunki, na przemian z zaparciami, krwawienia, bóle. Myślałem, że cierpię na hemoroidy. Rozpocząłem leczenie. W lutym badania wykazały jednak, że mam guza… Niestety, długo nie kierowano mnie na kolonoskopię.
Dopiero w czerwcu przeprowadzono badanie. Wtedy okazało się, że guz jest tak duży, że blokuje jelito grube. Daje też przerzuty na wątrobę!
W sierpniu trafiłem do szpitala. Przeszedłem zabieg wyłonienia stomii i rozpocząłem radioterapię. Niedługo odbiorę wyniki tomografii komputerowej i badań wycinków guza. Wtedy okaże się, czy leczenie pomogło. Bardzo się o to martwię.
Na podstawie rezultatów badań lekarze ustalą dawkę potrzebnej chemii. Po zakończeniu podań czeka mnie operacja wycięcia guza, być może będzie to już w grudniu.
Jestem w bardzo trudnej sytuacji. Sam nie mogę pracować ze względu na sytuację zdrowotną. Moja żona opiekuje się mną i moim teściem. Okazało się, że on też w tym roku zachorował na raka! Jakby tego było mało, u żony wykryto ostatnio guzki w szyi i głowie… Tak bardzo się o nich martwię…
Podejście mam jednak pozytywne! Chcę się leczyć, żyć i wyzdrowieć. Nie mogę dopuścić, żeby moja córka straciła ojca! Oczywiście były trudne momenty, ale teraz skupiam się wyłącznie na walce z chorobą i pomocy mojej rodzinie.
Nasza sytuacja finansowa jest bardzo zła. Koszty leczenia i dojazdów są wysokie. Przełamałem wstyd i zdecydowałem się poprosić o pomoc. Chcę pokonać chorobę i wrócić do pracy. Proszę, pomóżcie mi w tym!
Krzysztof
- 200 zł
- 50 zł
Krzysiu! Będzie dobrze! 😍 "Nie bój się, wierz tylko"
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Bogdan200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł