Krzysztof Michalczak - zdjęcie główne

Chcę po prostu pokonać raka i żyć❗️Pomoc dla Krzysztofa!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Michalczak, 57 lat
Lelice, mazowieckie
Nowotwór złośliwy dolnego odcinka przewodu pokarmowego
Rozpoczęcie: 13 października 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2026
2610 zł
WesprzyjWsparło 41 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0347039
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0347039 Krzysztof
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Krzysztofowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Michalczak, 57 lat
Lelice, mazowieckie
Nowotwór złośliwy dolnego odcinka przewodu pokarmowego
Rozpoczęcie: 13 października 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Mam kolejne przerzuty... RATUNKU!

    Nie tak miało być… Miałam nadzieję, że najgorsze już za mną. Niestety, choroba znów dała o sobie znać...

    Mam kolejne przerzuty, tym razem na płuca, z wątroby. Operacja, na którą czekałam, była kilkakrotnie przekładana z różnych powodów… W tym czasie guzy urosły. Teraz czekam na kolejną wizytę u mojej onkolog, by dowiedzieć się, jakie są dalsze możliwości leczenia.

    Każdy dzień to coraz większy wysiłek. Brakuje mi powietrza, duszę się przy najmniejszym ruchu. Nawet zwykłe czynności jak wstanie z łóżka czy ubranie się są dla mnie ogromnym wyzwaniem. Coraz częściej potrzebuję inhalacji i leków, by choć na chwilę odetchnąć.

    Niestety, sytuacja finansowa również się załamała. Najgorsze jest jednak to, że lek, który pomaga mi oddychać, przestał być refundowany. Bez niego po prostu się uduszę... A jego koszt z każdym tygodniem rośnie.

    Do tego dochodzą rosnące rachunki, ceny leków, opłaty, naprawy samochodu, który jest mi niezbędny, by dotrzeć do lekarzy, na badania, po zakupy. Wszystko się piętrzy, a ja coraz częściej czuję bezradność.

    Mimo to staram się walczyć o każdy oddech. Ale bez Waszego wsparcia nie dam rady. Proszę Was, z całego serca, pomóżcie mi przetrwać ten najtrudniejszy etap. Każda wpłata oraz dobre słowo dają mi siłę, by wciąż walczyć.

    Krzysztof

  • Jestem po operacji usunięcia nowotworu... Jednak walka nadal trwa!

    Chcę Wam przekazać aktualizację dotyczącą mojego stanu zdrowia. Jestem już po operacji usunięcia nowotworu z jelita grubego, a badania histopatologiczne przyniosły dobre wyniki.

    To dla mnie ogromna ulga i źródło nadziei. Jednak moja walka jeszcze się nie skończyła. Przede mną  jeszcze operacja usunięcia guzów z wątroby oraz zamknięcie stomii. To kolejny etap, który muszę przejść, aby odzyskać pełne zdrowie.

    Wasza pomoc była dla mnie ogromnym źródłem siły i motywacji. Proszę, wspierajcie mnie dalej w tej trudnej drodze do zdrowia. Każdy gest wsparcia, każda dobra myśl, dodają mi sił w walce z chorobą. Z całego serca dziękuję za całe dotychczas okazane mi dobro. 

    Krzysztof

  • Potrzebna dalsza pilna pomoc❗️

    Ostatnio jeżdżę co dwa tygodnie na chemioterapię.

    27 grudnia wykonałem kontrolne badanie tomografii komputerowej i obecnie czekam na opis. Wynik prawdopodobnie będzie po chemioterapii po 3 stycznia.

    Będzie decydujący względem dalszego leczenia. Dowiem się, czy będzie kontynuacja chemioterapii i czy będzie możliwość przeprowadzenia głównej operacji wycięcia guza.

    Do tego czasu muszę czekać. Koszty narastają, tak jak mój strach o własne zdrowie i życie... 

    Proszę o pomoc!

Opis zbiórki

Ostatni rok przyniósł w moim życiu wiele cierpienia. Czasami można mieć wrażenie, że wszystkie problemy spadają na człowieka w jednym momencie. Ja się jednak nie poddaję! Walczę z nowotworem złośliwym i zamierzam wygrać tę walkę!

W grudniu 2022 r. zaczęły pojawiać się u mnie niepokojące objawy. Biegunki, na przemian z zaparciami, krwawienia, bóle. Myślałem, że cierpię na hemoroidy. Rozpocząłem leczenie. W lutym badania wykazały jednak, że mam guza… Niestety, długo nie kierowano mnie na kolonoskopię. 

Dopiero w czerwcu przeprowadzono badanie. Wtedy okazało się, że guz jest tak duży, że blokuje jelito grube. Daje też przerzuty na wątrobę! 

W sierpniu trafiłem do szpitala. Przeszedłem zabieg wyłonienia stomii i rozpocząłem radioterapię. Niedługo odbiorę wyniki tomografii komputerowej i badań wycinków guza.  Wtedy okaże się, czy leczenie pomogło. Bardzo się o to martwię. 

Na podstawie rezultatów badań lekarze ustalą dawkę potrzebnej chemii. Po zakończeniu podań czeka mnie operacja wycięcia guza, być może będzie to już w grudniu.

Jestem w bardzo trudnej sytuacji. Sam nie mogę pracować ze względu na sytuację zdrowotną. Moja żona opiekuje się mną i moim teściem. Okazało się, że on też w tym roku zachorował na raka! Jakby tego było mało, u żony wykryto ostatnio guzki w szyi i głowie… Tak bardzo się o nich martwię…

Podejście mam jednak pozytywne! Chcę się leczyć, żyć i wyzdrowieć. Nie mogę dopuścić, żeby moja córka straciła ojca! Oczywiście były trudne momenty, ale teraz skupiam się wyłącznie na walce z chorobą i pomocy mojej rodzinie.

Nasza sytuacja finansowa jest bardzo zła. Koszty leczenia i dojazdów są wysokie. Przełamałem wstyd i zdecydowałem się poprosić o pomoc. Chcę pokonać chorobę i wrócić do pracy. Proszę, pomóżcie mi w tym!

Krzysztof

Wybierz zakładkę
Sortuj według