Krzysztof Musioł - zdjęcie główne

Pragniemy dla naszego taty i męża życia bez bólu! Prosimy o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Musioł, 62 lata
Tarnowskie Góry
Miażdżyca tętnic kończyn
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026
1107 zł(10,41%)
Brakuje 9532 zł
WesprzyjWsparło 21 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0949131
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0949131 Krzysztof

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Krzysztofowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysztof Musioł, 62 lata
Tarnowskie Góry
Miażdżyca tętnic kończyn
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026

Opis zbiórki

Krzysiu, to nasz ukochany mąż i tata, który zmaga się z miażdżycą. Choroba powoduje u niego silny ból nóg, który nie pozwala mu normalnie funkcjonować ani spokojnie spać. Każdy dzień to dla niego ogromne cierpienie, które odbiera mu radość z życia.

Pierwsze objawy zaczęły się w 2022 roku. Tata skarżył się na ból nogi, przez który nie mógł normalnie chodzić. Po licznych konsultacjach ze specjalistami oraz szeregu badań okazało się, że przyczyną jest miażdżyca i zaawansowane zmiany w naczyniach. Wdrożone leczenie przyniosło wtedy poprawę. Niestety w styczniu 2026 roku stan zdrowia taty znacznie się pogorszył. Ból wrócił ze zdwojoną siłą i objął także drugą nogę.

Choć tata porusza się samodzielnie, to sprawia mu to ogromną trudność – kuleje, chodzi bardzo powoli i coraz mniej stabilnie. Większość czasu spędza w pozycji siedzącej, ponieważ ból nie ustępuje. Mimo to stara się być dzielny i chce być niezależny – nie chce obciążać rodziny. Na szczęście mama jest z nim cały czas i w każdej chwili może mu pomóc.

Obecnie czekamy na kolejną wizytę u specjalisty, lekarza naczyniowego. Więcej informacji o dalszym leczeniu poznamy w maju. Już teraz wiemy jednak, że leczenie będzie bardzo kosztowne. Leki, które tata musi przyjmować, są drogie i nierefundowane. Ich regularne stosowanie jest w jego przypadku absolutną koniecznością, aby zatrzymać rozwój choroby i zmniejszyć ból.

Nasz tata to człowiek, który całe życie był aktywny i pracowity. Jego pasją są gołębie, kury i pszczoły. To właśnie dzięki pracy przy nich odnajduje spokój i radość. Bardzo chcemy, aby mógł dalej robić to, co kocha, ale przede wszystkim odzyskał choć część sprawności, która pozwoli mu wrócić do codziennych aktywności.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla nas ogromne znaczenie. Dziękujemy za każdą formę wsparcia, dobre słowo i udostępnienie. Dzięki Wam mamy szansę walczyć o zdrowie naszego taty. 

Córki i żona Krzysztofa

Wybierz zakładkę
Sortuj według