

Guz mózgu zabiera nam tatę i męża❗️Pomóż ocalić Krzyśka!
Cel zbiórki: Leczenie nowotworu metodą NanoTherm, leki, dojazdy, prywatne wizyty
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie nowotworu metodą NanoTherm, leki, dojazdy, prywatne wizyty
Opis zbiórki
Pełen chęci życia, radości i miłości mężczyzna, który by oddał serce na dłoni, pomógłby całym sobą - mój mąż. A teraz potrzebuje pomocy! Koszmar zaczął się 6 marca 2019 roku. Krzysztof, dotąd pełny energii, nagle w drodze do pracy stracił świadomość. Nie wiedział, gdzie się znajduje. Kiedy ją odzyskał, przestraszony zadzwonił do mnie. Wezwałam pomoc.
Krzysztof trafił do jednego z pobliskich szpitali, w którym zdiagnozowano krwiaka śródmózgowego w lewej półkuli mózgu. Podejrzewano również krwawienie do rozrostowej zmiany lub malformacji naczyniowej.
Lekarze zlecili rezonans magnetyczny. Pokazał się duży krwiak o wymiarach 25x32x38 mm. Mąż trafił do kolejnego szpitala. Tam diagnoza okazało się, że to guz z naciekiem! Krwiak został usunięty, a badania wykluczyły nowotwór. Wydawało się, że nie mamy powodu do zmartwień...

Rok po operacji, w lipcu 2020 roku, u Krzysztofa wystąpił pierwszy atak padaczki. Potem były kolejne... Mężowi pogorszył się wzrok, zaczął mieć problemy z koncentracją. Doszły bóle głowy, zawroty, osłabienia, drętwienia rąk...
6 czerwca 2021 nastąpił kryzys. W zaledwie 40 minut Krzysiek miał aż 3 ataki padaczki z rzędu! Dostał udaru krwotocznego...
Wyniki szczegółowych badań zmroziły krew w naszych żyłach. Usłyszeliśmy, że za wszystkie objawy odpowiedzialny był złośliwy nowotwór – glejak IV stopnia!
Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc na zebranie funduszy na innowacyjne leczenie Nanotherm, które można przeprowadzić jedynie w Lublinie. Jest to nadzieja, szansa na pokonanie choroby!
Mamy z mężem wspaniałego 9-letniego synka Jakuba. Krzysiek kocha swoją rodzinę nad życie, a my kochamy jego!. Dlatego musi, chce, ma dla kogo żyć! Nie możemy pozwolić, żeby przegrał tę walkę, musimy zrobić wszystko, aby był z osobami, które kocha i które go kochają. Bez niego nasz świat legnie w gruzach...
Niestety to leczenie nie jest refundowane. Ciężko nam, rodzinie, samym pozyskać tak ogromną kwotę, dlatego zwracamy się z taką prośbą do Was, ludzi o wielkich sercach. Dajmy Krzysiowi szansę na lepsze jutro, pokonajmy z nim tę okrutną chorobę. Bardzo o to prosimy!
Anita, żona Krzyśka
- Marzena100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Monika i Roman Rozwadowscy200 zł
Pozdrawiamy z domku w lesie nad jeziorem Robotno olx….Zdrówka…zdrówka…zdrówka Łysy
- Katarzyna Zakrzewska50 zł
- Justyna40 zł
Brico Ala Matuszyk
- Wpłata anonimowa150 zł