Tata, mąż... i nowotwór❗️Krzysiek walczy o życie, to już ostatnia szansa na ratunek!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 572 osoby
50 362 zł (46,96%)
Brakuje jeszcze 56 873 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0067645 Krzysztof
Zbiórka na cel
leczenie onkologiczne ostatniej szansy

Krzysztof Olejniczak, 54 lata

Zbąszynek, lubuskie

Czerniak złośliwy gałki ocznej z przerzutami

Rozpoczęcie: 22 Października 2020
Zakończenie: 22 Stycznia 2021

Poprzednie zbiórki

100 958,11 zł
nierefundowane leczenie onkologiczne

980

25.05.2020 - 22.10.2020

nierefundowane leczenie onkologiczne

980

100 958,11 zł

25.05.2020 - 22.10.2020

Na naszych oczach trwa dramatyczna walka o życia! Krzysiek ma nowotwór – czerniak pozbawił go oka, nie zabrał jednak siły, woli walki i miłości rodziny… Pierwszą walkę o życie udało mu się wygrać. Nowotwór jednak powrócił, tym razem atakując bardziej zaciekle - przerzuty… Wciąż jest szansa i nadzieja na życie – liczy się jednak czas! I nasza pomoc... Dzięki niej Krzysiek mógł rozpocząć leczenie. Po raz drugi potrzebujemy mocy dobrych serc, żeby ratować życie Krzysia! Przeczytaj - nie bądź obojętny - pomóż! Krzysiek walczy z całych sił, bo ma rodzinę - ma dla kogo żyć...

Krzysztof Olejniczak

Córka Krzysia, Magda: Dwa lata temu dowiedzieliśmy się o nawrocie śmiertelnej choroby mojego taty. Wtedy świat naszej rodziny po prostu się zawalił. Tata jest dla mnie najbliższą osobą na świecie i dlatego o niego  walczę.

24 lata temu u taty rozpoznano nowotwór złośliwy - czerniaka gałki ocznej. Lekarze nie mieli wyjścia, musieli usunąć oko, by ratować życie... Dla wielu byłaby to tragedia, ale nie dla mojego taty. Usunięcie oka nie zdołało mu przeszkodzić w prowadzeniu wspaniałego życia. Pracował, uprawiał sport – grał w siatkówkę i angażował się społecznie w wiele projektów sportowych. Sporo podróżował i stał się dla mnie wzorem do naśladowania. Myśleliśmy, że najgorsze jest już za nami. W najgorszych koszmarach nie śniliśmy, że nowotwór powróci…

Krzysztof Olejniczak

W 2018 roku tata zaczął skarżyć się na bóle brzucha. W nasze życie zakradł się strach, ale żyliśmy nadzieją, że to nic poważnego… Tata trafił do szpitala. Po licznych badaniach i niekończącej się niepewności usłyszeliśmy diagnozę - przerzuty czerniaka do węzłów chłonnych jamy brzusznej. Nowotwór zaatakował ponownie...

Tata trafił pod opiekę Centrum Onkologii, zaczął brać leki immunosupresyjne. Niestety doszło do powikłań… Zachorował na śródmiąższowe zapalenie płuc. Wtedy zmieniono leczenie na chemioterapię. Ta jednak nie przyniosła żadnych efektów. Czekaliśmy na dobre wieści, a usłyszeliśmy te najgorsze… Badanie w styczniu tego roku pokazało progresję choroby...

Krzysztof Olejniczak

Tata cierpi na bóle brzucha, który jest coraz większy i bardziej napięty. Cierpi... Życie naszej rodziny zmieniło się diametralnie, zagościł w nim nieustanny strach – co będzie z tatą? Lekarz, który prowadził przypadek taty, nie wiedział już, co robić… Po ostatnim tomografie komputerowym postanowił zakończyć leczenie. Powiedział mamie, że nie ma już żadnego pomysłu, jak go ratować... Zaproponował tylko opiekę paliatywną. To oznacza tyle, co się poddać… Poddać i czekać na śmierć.

Wiedzieliśmy, że poddanie się nie wchodzi w grę! Tata jest dzielny, silny, a przede wszystkim bardzo chce żyć… Odbijaliśmy się od wielu drzwi, aż w końcu dotarliśmy do kliniki w Opolu, specjalizującej się w onkologii i immunologii. "Będziemy o Pana walczyć" - te słowa lekarze sprawiły, że nadzieja ożyła. Tata znalazł w sobie siłę do dalszej walki mimo ogromnego bólu.

Dzięki pomocy dobrych ludzi, takich jak Ty, pół roku temu tacie udało się rozpocząć leczenie. Był to czas pełen emocji, wzruszeń i łez. Zebrane pieniądze pokryły koszty półrocznego leczenia - wlewy dożylne leków onkologicznych i wspierających regenerację, zabiegi hipertermii oraz zakup leków, najskuteczniejszych przy zwalczaniu czerniaka. Obecnie – decyzją lekarza – jeździmy do Opola co 2 tygodnie. Stan taty nie pogarsza się - to dobra wiadomość. Niestety - konieczna jest kontynuacja leczenia, a nam już brakuje pieniędzy, by za nie zapłacić!

Tata ma siłę do walki, ma nadzieję, ale brakuje nam pieniędzy, by ratować jego życie... A to nasza ostatnia deska ratunku. Innej nie mamy... Dlatego zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc! Błagam, nie bądź obojętny! Będę wdzięczna za każde wsparcie, każdą złotówkę… Każda może być tą, która uratuje życie taty.

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 572 osoby
50 362 zł (46,96%)
Brakuje jeszcze 56 873 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0067645 Krzysztof