
Nagle poczułam strach, jakiego dotąd nie znałam... Proszę, pomóż mojemu tacie odzyskać zdrowie!
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Opis zbiórki
Kilka tygodni temu rozpoczął się koszmar, z którego niestety nie mogę się wybudzić. Nigdy, nawet w najgorszym scenariuszu nie przypuszczałam, że dojdzie do takiej tragedii. Dziś walczę o zdrowie mojego taty... Proszę, przeczytajcie naszą historię!
Wszystko zaczęło się 25 sierpnia 2026 roku. Nagle poczułam strach, jakiego dotąd nie znałam. Bałam się, że stracę mojego tatę! Jego stan był bardzo ciężki, gdy trafił do szpitala. Lekarze musieli go ratować... Okazało się, że doszło u niego do krwotoku podpajęczynówkowego! Gdy przypominam sobie tamte chwile, łzy same napływają mi do oczu.
Na szczęście udało się uratować życie mojego taty! Przeszedł on ważny zabieg, wiele dni spędził na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Niestety krwotok doprowadził do ogromnego spustoszenie w jego organizmie. Tata oddycha przy pomocy rurki tracheostomijnej, jest karmiony poprzez sondę prosto do żołądka. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać, usiąść, ani wstać z łóżka. Nie mówi, ale reaguje na polecenia i odpowiada na nasze pytania kiwnięciem głowy.
Każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek. To zmagania z ograniczeniami swojego ciała, które po prostu przestało go słuchać... Prawa strona jest po prostu bezwładna. Mam świadomość, że przed nim długa i trudna droga, co też potwierdzają lekarze. Dlatego razem z całą rodziną zaczęłam szukać miejsca, w którym będzie mógł dalej walczyć o odzyskanie zdrowia i sprawności.
W końcu udało nam się znaleźć ośrodek rehabilitacyjny, w którym tata otrzyma specjalistyczną pomoc i będzie miał zapewnione odpowiednie warunki. Otrzymaliśmy już zgodę na przyjęcie i tata rozpoczął pobyt. Niestety koszty tak niezbędnej pomocy są po prostu ogromne i znacząco przekraczają możliwości finansowe całej naszej rodziny...
Dziś pragnę tylko jednego – by mój tata odzyskał dawne zdrowie! Zrobię wszystko, by tak się stało, ale do tego potrzebuję Waszego wsparcia. Każda, nawet najmniejsza wpłata i udostępnienie tej zbiórki znaczy dla nas tak wiele. Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej walce!
Klaudia, córka Krzysztofa
- Wyborca Mentzena100 zł
- Wpłata anonimowa350 zł
- M.D.200 zł
- Bielinska Beata5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł