Krzysztof Pilecki - zdjęcie główne

Nagle poczułam strach, jakiego dotąd nie znałam... Proszę, pomóż mojemu tacie odzyskać zdrowie!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Krzysztof Pilecki, 53 lata
Chojnów
Krwotok podpajęczynówkowy, z syfonu lub rozwidlenia tętnicy szyjnej wewnętrznej, krwotok mózgowy wewnątrzkomorowy, następstwa krwotoku podpajęczynówkowego, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027
11 377 zł(21,39%)
Brakuje 41 815 zł
WesprzyjWsparło 137 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1029982
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1029982 Krzysztof

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Krzysztofowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Krzysztof Pilecki, 53 lata
Chojnów
Krwotok podpajęczynówkowy, z syfonu lub rozwidlenia tętnicy szyjnej wewnętrznej, krwotok mózgowy wewnątrzkomorowy, następstwa krwotoku podpajęczynówkowego, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027

Opis zbiórki

Kilka tygodni temu rozpoczął się koszmar, z którego niestety nie mogę się wybudzić. Nigdy, nawet w najgorszym scenariuszu nie przypuszczałam, że dojdzie do takiej tragedii. Dziś walczę o zdrowie mojego taty... Proszę, przeczytajcie naszą historię!

Wszystko zaczęło się 25 sierpnia 2026 roku. Nagle poczułam strach, jakiego dotąd nie znałam. Bałam się, że stracę mojego tatę! Jego stan był bardzo ciężki, gdy trafił do szpitala. Lekarze musieli go ratować... Okazało się, że doszło u niego do krwotoku podpajęczynówkowego! Gdy przypominam sobie tamte chwile, łzy same napływają mi do oczu.

Na szczęście udało się uratować życie mojego taty! Przeszedł on ważny zabieg, wiele dni spędził na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Niestety krwotok doprowadził do ogromnego spustoszenie w jego organizmie. Tata oddycha przy pomocy rurki tracheostomijnej, jest karmiony poprzez sondę prosto do żołądka. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać, usiąść, ani wstać z łóżka. Nie mówi, ale reaguje na polecenia i odpowiada na nasze pytania kiwnięciem głowy. 

Każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek. To zmagania z ograniczeniami swojego ciała, które po prostu przestało go słuchać... Prawa strona jest po prostu bezwładna. Mam świadomość, że przed nim długa i trudna droga, co też potwierdzają lekarze. Dlatego razem z całą rodziną zaczęłam szukać miejsca, w którym będzie mógł dalej walczyć o odzyskanie zdrowia i sprawności.

W końcu udało nam się znaleźć ośrodek rehabilitacyjny, w którym tata otrzyma specjalistyczną pomoc i będzie miał zapewnione odpowiednie warunki. Otrzymaliśmy już zgodę na przyjęcie i tata rozpoczął pobyt. Niestety koszty tak niezbędnej pomocy są po prostu ogromne i znacząco przekraczają możliwości finansowe całej naszej rodziny...

Dziś pragnę tylko jednego – by mój tata odzyskał dawne zdrowie! Zrobię wszystko, by tak się stało, ale do tego potrzebuję Waszego wsparcia. Każda, nawet najmniejsza wpłata i udostępnienie tej zbiórki znaczy dla nas tak wiele. Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej walce!

Klaudia, córka Krzysztofa

Wybierz zakładkę
Sortuj według