
Serce Krzysztofa się zatrzymało! Resuscytacja trwała 30 minut i dziś potrzebne jest Twoje wsparcie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
16 marca 2026 roku Krzysiek wstał jak zwykle i wziął swoje stałe leki, po których trzeba odczekać 30 minut, by móc zjeść śniadanie. Niestety nie zdążył już tego zrobić, dlatego że dostał ataku duszności! Usiadł na łóżku, by zaczekać, aż duszność minie. Jednak było tylko gorzej...
Krzysiek próbował wstać, ale po chwili upadł! Wystraszyłam się i podbiegłam do niego. Kiedy sprawdzałam jego czynności życiowe, nasza córka dzwoniła po pogotowie. Mąż na początku łapał głębokie wdechy, ale po chwili jego serce po prostu się zatrzymało...
Zgodnie z poleceniem dyspozytora pogotowia ratunkowego wykonywałam reanimację męża. Oczekiwanie na karetkę wydawało się wiecznością, ale w końcu ratownicy dotarli na miejsce. Po około 30 minutach powróciło tętno. Krzysiek trafił do szpitala w stanie krytycznym, mimo natychmiastowej resuscytacji niedotlenienie mózgu trwało zbyt długo.
Lekarze nie potrafią jednoznacznie ustalić, co spowodowało zatrzymanie krążenia. Dla bezpieczeństwa męża wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną, z której nie wybudził się do dziś. Obecnie Krzysiek oddycha samodzielnie, niestety jego stan neurologiczny nadal jest zły. Po wdrożeniu dodatkowej rehabilitacji zaczął reagować, ruszając nogą, ręką, głową i otwierając oczy, jednak nadal się nie wybudził i nie ma z nim kontaktu.
Nie wiem także, czy odruchy te były celowe, czy mimowolne. Krzysiek przebywa już drugi miesiąc na OIOM-ie, a ja jestem w trakcie poszukiwania ośrodka, w którym mąż będzie miał opiekę medyczną. Potrzebna mu będzie rehabilitacja neurologiczna, która jest bardzo kosztowna. Jednak sama nie jestem w stanie zapewnić środków finansowych na jej pokrycie, dlatego proszę o pomoc.
Mąż zawsze był osobą otwartą i chętną do pomocy innym. Był uczynny, opiekuńczy, bardzo koncentrował się na swojej rodzinie i miał wielu przyjaciół. Lubił majsterkować, a jego pasją była motoryzacja. Krzysiek to złota rączka, wszystko potrafił naprawić i z niczego zrobić coś.
Leczenie i rehabilitacja są bardzo kosztowne, ale każda wpłata i udostępniania realnie przybliżają męża do odzyskania sprawności, a nas wszystkich do odzyskania spokoju dawnego życia. Wraz z rodziną będziemy wdzięczni za każdą formę wsparcia.
Sylwia
- Wpłata anonimowa100 zł
❤️🍀❤️
- Iwona20 zł
- Bogumiła Burdzińska50 zł
- 50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł