Krzysztof Tasulis - zdjęcie główne

Na granicy życia i śmierci liczy się każda chwila! Pomóż nim glejak zabierze nam Krzyśka!

Cel zbiórki: Immunoterapia - nierefundowane leczenie w Niemczech, diagnostyka, leki, dojazdy

Organizator zbiórki:
Krzysztof Tasulis, 38 lat
Świeradów-Zdrój, dolnośląskie
Złośliwy guz mózgu - glejak wielopostaciowy IV stopnia, cechy znacznej progresji npl w okolicy operowanej
Rozpoczęcie: 11 grudnia 2020
Zakończenie: 19 listopada 2025
24 420 zł(4,59%)
Wsparło 485 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Immunoterapia - nierefundowane leczenie w Niemczech, diagnostyka, leki, dojazdy

Organizator zbiórki:
Krzysztof Tasulis, 38 lat
Świeradów-Zdrój, dolnośląskie
Złośliwy guz mózgu - glejak wielopostaciowy IV stopnia, cechy znacznej progresji npl w okolicy operowanej
Rozpoczęcie: 11 grudnia 2020
Zakończenie: 19 listopada 2025

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jestem wdzięczna za każdą wpłatę na zbiórkę mojego ukochanego syna. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzę, że przyszłość Krzyśka będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Mama

Aktualizacje

  • Glejak rośnie w siłę, lecz Krzysiek jest tak słaby, że trzeba było przerwać chemię❗️ Ratuj❗️

    Kochani! To już piąty rok walki o życie mojego syna, Krzysztofa. Pięć lat pełnych cierpienia, nadziei i nieustannego lęku o jutro. Chciałabym napisać, że jego stan się poprawia, że wygrywamy tę walkę. Niestety, rzeczywistość jest okrutna: od września Krzysiek mierzy się ze wznową glejaka…

    W listopadzie i grudniu przeszedł kolejną radio- i chemioterapię. Było ciężko. Krzysztof przez długi czas nie był w stanie sam chodzić i musiał poruszać się na wózku. Dopiero w styczniu wrócił do domu. Zaczęliśmy intensywną rehabilitację i walczyliśmy, żeby odzyskał siły. Choć sprawność Krzyśka się poprawiła i jest już w stanie samodzielnie chodzić – jego organizm jest niezwykle osłabiony. 

    W marcu, pomimo całego dotychczasowego leczenia, lekarze stwierdzili progresję choroby. Świat zatrzymał się w miejscu. Wyniki krwi pogorszyły się tak bardzo, że musieliśmy przerwać chemioterapię!

    Nowotwór znów rośnie w siłę. I co najgorsze – jest nieoperacyjny. Nie da się go usunąć ze względu na jego rozmiar i umiejscowienie.

    Jakby tego było mało – Krzysztof trafił do szpitala z powodu zatorowości płucnej. Cudem udało się go uratować, ale jego wątroba jest tak wyniszczona, że nie może przyjąć kolejnej dawki chemii. Jesteśmy w martwym punkcie – leczenie zostało wstrzymane, a czas ucieka…

    Kolejny rezonans dopiero we wrześniu. Ale już teraz byłby to idealny moment na rozpoczęcie immunoterapii – leczenia, które daje nam nadzieję. Ale to kosztuje… A my wyczerpaliśmy już wszystkie swoje zasoby.

    Mój syn ma zaledwie 38 lat. Pragnie żyć. Kochany, ciepły, dzielny człowiek, który nigdy nie przestał wierzyć, że się uda. Proszę Was z całego serca – pomóżcie nam dalej walczyć. Każda złotówka to szansa, a każdy gest wsparcia to światło nadziei w tym onkologicznym piekle. Dziś potrzebujemy Was bardziej niż kiedykolwiek. Z głębi serca – dziękuję za każdą pomoc.

    Mama Krzysztofa 

  • Mamy bardzo złe wieści...

    Kochani! Słowa, które zaraz napiszę, to jedne z najtrudniejszych, jakie muszę i jednocześnie chcę napisać. Muszę, bo los postanowił ponownie nas doświadczyć. Chcę, bo to jedyna szansa na otrzymanie wsparcia, pomocy i ratunku dla Krzyśka.

    Myślałam, że już nigdy nie będę musiała o tym opowiadać, że te straszne przeżycia sprzed prawie 4 lat to na zawsze zamknięty rozdział, a my będziemy długo cieszyć się każdą chwilą razem. Dlatego teraz gorąco proszę i błagam o pomoc! Wiedzieliśmy, że nic nie jest oczywiste i dane na zawsze… Ale WZNOWA to słowo, którego najbardziej się baliśmy!

    Glejak nie przebacza, nie zapomina. Siedział sobie cichutko w ukryciu, żebyśmy mogli karmić się fałszywą nadzieją o jego końcu.

    Kontrolny rezonans z maja. Czekaliśmy na dobre wieści, jak dotychczas. Po przeczytaniu opisu rezonansu poczułam, jakby grunt usuwał mi się spod nóg, jakbym staczała się w przepaść, z której już nie będzie powrotu… Pierwsza znałam jego treść. Jak ją przekazać osobom najdroższym, które były przekonane, że najgorsze już za nami? Jak przygotować ich na telefon od lekarza?

    Draństwo jest maleńkie – 5 mm. Żaden chirurg nie będzie dla czegoś takiego rozgrzebywał głowy. Poza tym za małe jest „to coś”, żeby jednoznacznie zdiagnozować rodzaj zmiany na podstawie tylko samego rezonansu. Jednak na pewno nie jest to nic dobrego. Rezonans kontrolny we wrześniu.

    Trwa walka z czasem. A i tak straciliśmy go już za dużo. Nie chcemy czekać, aż zmiana stanie się duża, chcemy i musimy zrobić wszystko, by zyskać kolejne miesiące i lata życia Krzyśka. I mieć nadzieję, że przez ten czas nauka pójdzie jeszcze bardziej do przodu, dając możliwość całkowitego wyleczenia glejaka!

    Krzysiek jest jeszcze bardzo młody, jeszcze wszystko przed nim. Dlatego z całego serca proszę Was, pomóżcie. Nie wiem już, gdzie i jak nagłaśniać zbiórkę. Jak znaleźć osoby, które zechcą pomóc Krzyśkowi... Jeśli to czytasz, proszę, nie odwracaj wzroku! Pomóż nam, udostępnij zbiórkę!

Opis zbiórki

Nie mamy czasu! Toczy się walka na śmierć i życie! W walce z nowotworem nie ma miejsca na cierpliwość czy kompromisy. 

____

W momencie, gdy zaczynał własne życie, usłyszał, że za chwilę może się skończyć! Ratuj Krzyśka przed potworną chorobą! Twoje wsparcie to nadzieja na życie.

Był niezwykle energiczny, otwarty, a swoim poczuciem humoru zarażał wszystkich. I choć tego nienawidzę, wciąż mówię o tym w czasie przeszłym. Dlaczego? Bo teraz w naszym życiu mało jest beztroskiego śmiechu, niewiele okazji do spotkań i jeszcze mniej powodów do radości. Do naszej codzienności wkradł się strach i cierpienie…

W tym wieku powracający ból głowy łatwo zrzucić na przemęczenie, stres, pęd życia. Badania dopisane do listy zadań i zapomniane… Ten schemat powtarza się nazbyt często. Tak samo było w przypadku Krzyśka - pochłonięty życiem, planowaniem założenia własnej rodziny, zupełnie przeoczył pierwsze sygnały alarmowe. 

Aż do czerwca, kiedy Krzysiek dostał padaczki. Zdezorientowany, słaby, nie wiedział co się z nim dzieje! Badania, konsultacje ze specjalistami i pierwsza przerażająca informacja: w głowie Krzyśka znajduje się ogromny guz. Niemalże natychmiast podjęto decyzję o operacji usunięcia guza. To miał być zwrot w stronę dobrych wiadomości.  Nieśmiało marzyliśmy, że najgorsze już za nami. Niestety, nadzieja okazała się złudna. Badanie histopatologiczne potwierdziło najgorsze obawy, okazało się, że musimy stoczyć walkę o życie Krzyśka z glejakiem!

Krzysztof Tasulis

Wdrożono protokół leczenia, chemioterapia i radioterapia to jednak wszystko, na co możemy liczyć. W tym starciu to jednak zdecydowanie za mało! Glejak to niezwykle podstępna i groźna choroba, dlatego musimy zdecydować się na każdą możliwą terapię, która zwiększa szanse Krzyśka na przyszłość. Wiemy, że podobne przypadki leczone są w Niemczech metodą immunoterapii. Niestety, tu pojawia się poważny problem, bo to leczenie nie tylko nierefundowane, ale też potwornie drogie! Jesteśmy przerażeni, bo życie można ratować, ale najpierw należy zebrać kilkaset tysięcy złotych. 

Nie tylko kwota nas przeraża. Tak naprawdę w tej walce liczy się każdy dzień! Leczenie zakłada dokończenie terapii skojarzonej, a później powinniśmy być gotowi na rozpoczęcie immunoterapii. Potrzebujemy Waszej pomocy! Potrzebujemy wsparcia w zdobyciu ogromnej  kwoty, która pozwoli Krzyśkowi stanąć do zdecydowanej walki. Proszę, podaruj nam jeszcze przed świętami małą iskierkę nadziei. Twoja pomoc to wsparcie na wagę życia!

Wierzymy, że przed naszą rodziną jest przyszłość, a Krzysztof spełni swoje marzenia o rodzinie. Jesteśmy pełni nadziei, że zły los się obróci, a nam uda się uratować życie, by Krzysztof mógł jeszcze wyruszyć w ukochane góry. Ta wiara i nadzieja pozwalają nam przetrwać i przygotować się na to, co nas czeka.

Wszyscy wierzymy, że możemy wygrać. Że przed Krzyśkiem jeszcze długie, zdrowe lata, jednak każdy dzień bez podjęcia leczenia będzie zmniejszał jego szanse. Błagam, pomóż nam!

*kwota zbiórki jest szacunkowa

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    30 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • D.
    D.
    Udostępnij
    20 zł

    Wytrwałości! Będzie dobrze 💪

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    30 zł