
Prawie straciliśmy naszego syna! Walczymy, by Krzysiek do nas wrócił!
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehab., terapie, sprzęt, rehabilitacja, opieka, zakup auta
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc
Jerzy Sobkowiczwspiera już 6 miesięcy- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehab., terapie, sprzęt, rehabilitacja, opieka, zakup auta
Aktualizacje
Krzysiek ma przed sobą jeszcze całe życie... Proszę, pomóż mi dalej walczyć o syna!
Gorąco dziękujemy Wam za wielkie serca, jakie nam okazaliście i cały czas okazujecie. Tak dużo dla Krzyśka i dla nas zrobiliście. Jedyną formą, jaką możemy się odwdzięczyć, jest Msza św., która była odprawiona o łaski dla Was oraz nasza nieustanna modlitwa.
Od 19 grudnia jesteśmy z Krzysztofem w domu. Organizujemy swoje życie na nowo. Ponieważ syn potrzebuje nieustannej opieki, zwolniłem się z pracy. Mamy zgromadzony zespół terapeutów, którzy codziennie pracują z Krzyśkiem. My bierzemy w tym czynny udział, ale też pracujemy z synem sami.

Kupujemy różne sprzęty do rehabilitacji, niezbędny jest również samochód dostosowany do przewozu osoby niepełnosprawnej. Krzysiek niedawno miał tomografię komputerową. Jak na to, co się stało, jest bardzo dobrze. Jego ogólny stan zdrowia jest bardzo dobry, ale jeszcze długa droga przed nim, żeby wyćwiczyć wszystkie mięśnie.

Krzysiek wykonuje więcej celowych ruchów, podnosi rękę, żeby ją włożyć w rękaw bluzki, nogę, żeby ją położyć na podnóżek wózka, wierci się w nocy. Coraz sztywniej utrzymuje głowę. Bardzo często się śmieje, czasami zdarza się, że niewyraźnie, ale wypowie jakieś słowo. Krzysiek ładnie współpracuje z rehabilitantami.
Kolejny raz, dziękujemy Wam za wsparcie. Pracujemy dalej.Dziękujemy Michał Wyszomirski
Kochani! Wydarzyło się coś niesamowitego!
Pewnego dnia Krzysiek miał wskazać odpowiedź wzrokiem na cyberoku. I wtedy… zamiast tego – powiedział „tak”! Niewyraźnie, cicho, ale usłyszeliśmy to wyraźnie.
Byliśmy w szoku – zarówno my, jak i sam Krzysiek! Do dziś nie możemy przestać o tym myśleć. Taki przełom to dla nas promień nadziei, który daje ogromną siłę do dalszej walki.

Od 10 lipca jesteśmy razem z Krzyśkiem w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym w Otwocku. Za nami 15 miesięcy intensywnego pobytu w Budziku – to był czas pełen ciężkiej pracy, ale i wielu małych-wielkich zwycięstw. Krzysiek waży dziś 62 kg, wszystkie odleżyny zostały wyleczone, a jego ogólna kondycja bardzo się poprawiła.

Co najważniejsze – nadal robi postępy! Dlatego nie przerywamy terapii. Rehabilitanci są zadowoleni z tego, co udało się osiągnąć do tej pory i kontynuują rozpoczętą w Budziku pracę. Widzimy, że to przynosi efekty – dlatego musimy walczyć dalej.
Nie wiemy, jak długo potrwa nasz pobyt w ośrodku. Wszystko zależy od postępów Krzyśka… i od tego, na ile pozwolą nam środki finansowe. Dzięki Wam w ogóle mogliśmy tu być. Dzięki Wam Krzyśkowi otwiera się szansa na coś więcej niż tylko przetrwanie. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde słowo otuchy, każde trzymane za niego kciuki. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe.
Z serca dziękujemy,
Michał Wyszomirski – tata KrzyśkaMija już rok od kiedy walczymy o zdrowie Krzyśka!
Kochani Darczyńcy, Przyjaciele, nasze Anioły...
Chcemy gorąco podziękować za Wasze wielkie serca, jakie nam okazaliście. Dziękujemy Wam wszystkim, bez wyjątku, za wsparcie, wszelkie podpowiedzi, modlitwę i pomoc finansową dla naszego Krzyśka. Tak dużo dla niego i dla nas zrobiliście!
A co u Krzyśka? Jest coraz lepiej. Syn wygląda naprawdę dobrze. Przybrał na wadze, z 35 kg, zrobiło się już 45 kg! Ma normalną, zdrową cerę. Nie przyjmuje żadnych leków. Odleżyny leczą się doskonale, niektóre już zniknęły, inne są skromnych rozmiarów w porównaniu z początkiem naszego pobytu w Budziku.
Krzysiek bardzo dobrze reaguje na pionizację, nie ma kłopotów z ciśnieniem czy tętnem. Ruchomość stawów jest dużo lepsza, przykurcze znacznie mniejsze. Zachodzi też coraz więcej oznak, że jest świadomy, że nas słyszy, rozumie, pamięta. Potrafi być naprawdę wsłuchany i wpatrzony w wiadomości. Cieszy się na odwiedziny. Rozgląda wokół siebie, reaguje na to, co obok niego się dzieje.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za Wasze wsparcie i z całego serca prosimy o dalszą pomoc w walce o odzyskanie zdrowia i sprawności naszego syna, po zakończeniu rehabilitacji w Budziku. Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze i wierzymy, że okazane dobro do Was wróci!
Bożena i Michał Wyszomirscy z dziećmi
Opis zbiórki
Dalej nie możemy w to uwierzyć, czas zatrzymał się dla nas 8 grudnia 2023. Nasz syn, 23-letni Krzysiek, zawsze bardzo dbający o swoją kondycję, kochający koszykówkę i rower, teraz leży przykuty do szpitalnego łóżka...
Krzysiek został znaleziony z obrażeniami twarzoczaszki i poważnym urazem mózgu. Duży krwiak, obrzęk i niedotlenienie spowodowały bardzo duże uszkodzenie mózgu. W chwili przyjęcia na SOR otrzymał zaledwie 4 punkty w skali Glasgow (3 to najniższy wynik). Przeszedł skomplikowaną operację i rozpoczął walkę o życie na oddziale intensywnej terapii, gdzie przebywa do dziś.

Lekarze dawali Krzyśkowi małe szanse na przeżycie, ale organizm podjął samodzielnie funkcje życiowe! W ósmej dobie w skali Glasgow otrzymał już 7 punktów. Dla nas to cud i wielka nadzieja na przyszłość!
Krzysiek otwiera oczy, ale wciąż nie ma z nim kontaktu, chociaż każdego dnia widzimy maleńkie oznaki pozytywnych zmian. Daje to nam siłę do walki o kolejne małe postępy. Syn ma niedowład czterokończynowy. Potrzebna jest intensywna, długotrwała rehabilitacja neurologiczna w specjalistycznej klinice, której miesięczny koszt to około 30 tysięcy złotych!

Jesteśmy ogromnie wdzięczni lekarzom, rodzinie, przyjaciołom, znajomym i wielu osobom nam nieznanym, którzy wspierają nas duchowo i pomagają nie tracić nadziei. Krzysiek walczy, a my chcemy zrobić wszystko, żeby pomóc mu wrócić do nas.
Potrzebujemy Twojej pomocy, bo sami nie jesteśmy w stanie pokryć czekających nas ogromnych kosztów długotrwałej i intensywnej rehabilitacji. Bardzo prosimy Cię o wsparcie! Liczy się czas, a systematyczna rehabilitacja zwiększa szansę na powrót Krzyśka do życia! Z góry dziękujemy za okazaną pomoc!
Rodzice Bożena i Michał, siostra i bracia
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Walczcie, Kochani! Modlę się za Was, o siły i powodzenie.
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł