Kuba Giedz - zdjęcie główne

Wakacyjny dzień zmienił się w horror❗️Kuba spadł z dachu, ciężko ranny walczy o życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja Kuby po tragicznym wypadku

Organizator zbiórki:
Kuba Giedz, 11 lat
Jedlina-zdrój, dolnośląskie
Uraz czaszkowo-mózgowy, liczne złamania kości czaszki, krwiaki wewnątrz mózgowe, pourazowe krwawienie podpajęczynówkowe, wodogłowie, lewostronny niedowład
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 21 listopada 2026
23 006 zł(3,6%)
Brakuje 615 292 zł
WesprzyjWsparły 464 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1009745
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1009745 Kuba

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Kubusiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja Kuby po tragicznym wypadku

Organizator zbiórki:
Kuba Giedz, 11 lat
Jedlina-zdrój, dolnośląskie
Uraz czaszkowo-mózgowy, liczne złamania kości czaszki, krwiaki wewnątrz mózgowe, pourazowe krwawienie podpajęczynówkowe, wodogłowie, lewostronny niedowład
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 21 listopada 2026

Opis zbiórki

Ta tragedia nigdy nie powinna się zdarzyć... 8 sierpnia, Strzegom. Piękny letni dzień, piątkowy wieczór. Dzieciom zostały jeszcze 3 tygodnie wakacji. Kuba powiedział mamie, że idzie na plac zabaw. Kilka godzin później umierał... Reanimowany, w stanie krytycznym, walczył o swoje życie, które prawie stracił...

Co dokładnie się stało? Nie wiadomo - trwa śledztwo policji. Wiemy tylko, że dzieci - a wśród nich Kuba - bawiły się na dachu pustostanu. W pewnym momencie rozgerał się horror... Kuba spadł, uderzając głową o ziemię. Dach był na wysokości 2. piętra. 

Któreś z przerażonych dzieci zadzwoniło na 112, inne zatrzymało przejeżdżające właśnie auto. Jego kierowca reanimował nieprzytomnego Kubę do przylotu pogotowia ratunkowego. Chłopczyk umierał, był o włos od śmierci.

Kuba Giedz

Kuba przeżył tylko dzięki natychmiastowej reanimacji... Z medycznego helikoptera trafił prosto na stół operacyjny z pęknięciem czaszki i obrzękiem mózgu. Lekarze przeprowadzili trepanację oraz założyli drenaż, aby opanować obrzęk mózgu i zmniejszyć ciśnienie. Kuba był całkowicie połamany - wciąż ma mocno stłuczone płuca, serce, złamany obojczyk, obite narządy... Jego stan wciąż jest naprawdę bardzo, bardzo ciężki. Walka trwa każdą sekundę.

Kuba cały czas leży na OIOM-ie we wrocławskim szpitalu... Jego koledzy i koleżanki wrócą do szkoły 1 września. On do szkoły nie pójdzie... Nie wiadomo, czy w ogóle będzie chodzić, mówić, widzieć... Ciężko przewidzieć, jakie będą długofalowe konsekwencje tak poważnego urazu mózgu. Na ten moment wiadomo, że rusza rękoma i nogami, lewa strona ciała jest osłabiona.

Bardzo pilnie potrzebna jest pomoc, aby opłacić leczenie Kuby. Wiadomo na pewno, że chłopca czeka wieloletnia i bardzo kosztowna rehabilitacja neurologiczna. Kilkaset tysięcy złotych to koszt samego rocznego ośrodka rehabilitacyjnego, a dochodzi do tego jeszce zakup leków, środków medycznych, sprzętu... Bliscy chłopca - mama, rodzeństwo, opiekunowie z placówki, nauczyciele i znajomi ze szkoły i wszyscy przyjaciele ze Strzegomia - nie tracą nadziei, że Kuba wyjdzie z tego...

Kuba Giedz

We wrześniu Kubuś miał iść dopiero do 6. klasy. Wszyscy, którzy go znają, podkreślają, że jest pogodnym, zdolnym i dobrze wychowanym chłopcem. Nigdy nie łobuzował, zawsze był grzeczny. I dorośli, i dzieci bardzo go lubili... Nie zasłużył na taki los. W ułamek sekundy życie, który znał, skończyło się bezpowrotnie...

Żadne dziecko nie zasługuje na taki los... Przed nim przecież jeszcze całe życie, które dopiero się zaczyna! Kuba walczy z ogromną determinacją, ale dzisiaj nie poradzi sobie sam. Potrzebuje naszej pomocy, by wygrać tę najtrudniejszą bitwę.

Każdy Twój gest i każda wpłata dają mu szansę na jutro, na które tak bardzo zasługuje. Prosimy o pomoc dla Kuby. Nie pozwólmy, by ten jeden tragiczny moment przekreślił całą jego przyszłość...

Kuba Giedz

Chwile grozy w Strzegomiu. Nastolatek spadł z dachu pustostanu, lądował śmigłowiec LPR  (otwiera nową kartę)

11-latek spadł z dachu pustostanu. Dramatyczny wypadek na Dolnym Śląsku (otwiera nową kartę)

Strzegom: chłopiec spadł z wysokości. Jest w ciężkim stanie (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według