Jakub Grzegorek - zdjęcie główne

Kuba dzielnie walczy o najmniejszy postęp, ale to wciąż za mało... Pomóż naszemu synowi!

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna, pobyt, dojazd, leczenie

Organizator zbiórki:
Jakub Grzegorek, 5 lat
Szamotuły
Padaczka, wodogłowie, nadwzroczność i astygmatyzm obu oczu
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2025
Zakończenie: 15 marca 2026
2417 zł(1,06%)
Brakuje 226 307 zł
WesprzyjWsparło 47 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0878017
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0878017 Jakub
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Jakubowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna, pobyt, dojazd, leczenie

Organizator zbiórki:
Jakub Grzegorek, 5 lat
Szamotuły
Padaczka, wodogłowie, nadwzroczność i astygmatyzm obu oczu
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2025
Zakończenie: 15 marca 2026

Opis zbiórki

Kiedy byłam w ciąży, zamiast radości i planów usłyszałam słowa, które rozbiły mój świat na kawałki. Dowiedziałam się u syna o wodogłowiu, torbieli i schizencefalii. Jeszcze zanim nasz syn przyszedł na świat, lekarze walczyli o jego życie, wykonując dwa zabiegi założenia shuntu, a my każdego dnia modliliśmy się, żeby tylko dostał szansę, żeby mógł się urodzić.

Kuba przyszedł na świat w 35. tygodniu ciąży, maleńki, kruchy, z zastawką komorowo-otrzewnową i ogromnym ciężarem choroby, którego nigdy nie powinno dźwigać żadne dziecko. Dziś ma pięć lat i każdego dnia zmaga się z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, a ataki padaczki potrafią pojawić się nagle i odebrać nam resztki spokoju, bo leki nie zawsze działają.

Patrzymy na niego, gdy walczy o najmniejszy ruch, który dla innych dzieci jest czymś zupełnie naturalnym. Kuba chodzi do przedszkola specjalnego i codziennie jest rehabilitowany, a my widzimy, jak ogromny wysiłek wkłada w to małe ciało, by zrobić choćby najmniejszy postęp. Rehabilitacja to jego codzienność. Uczęszcza też na zajęcia z integracji sensorycznej, terapię w wodzie, osteopatię, neurologopedię. Wszystko po to, by dać mu szansę na bardziej samodzielne życie.

Jakub Grzegorek

Nad naszym życiem czuwa armia specjalistów, bo tylko stała opieka neurochirurga, neurologa, ortopedy, okulisty i innych lekarzy pozwala utrzymać Kubę w stabilnym stanie. Każda wizyta, terapia oraz dojazd to ogromne koszty, które przerastają nasze możliwości, choć zrobilibyśmy absolutnie wszystko, by mu pomóc. Dziś największym wyzwaniem jest operacja bioder, bez której Kuba będzie cierpiał coraz bardziej, a jego sprawność może się dramatycznie pogorszyć.

Jako rodzice nie potrafimy pogodzić się z myślą, że pieniądze mogłyby odebrać naszemu dziecku szansę na mniejsze cierpienie. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc i nadzieję, że razem możemy dać Kubie przyszłość z mniejszym bólem i większą godnością.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według