Jakub Kolek - zdjęcie główne

Cierpienie po sepsie się nie kończy... Na pomoc Kubie❗️

Cel zbiórki: Operacja w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Jakub Kolek, 11 lat
Lublin
Stan po zakażeniu sepsą - zmiany martwicze nóg
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2026
Zakończenie: 23 października 2026
266 070 zł(76,84%)
Do końca: 8 dniBrakuje 80 202 zł
WesprzyjWsparło 6480 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0059220
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0059220 Jakub

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Operacja w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Jakub Kolek, 11 lat
Lublin
Stan po zakażeniu sepsą - zmiany martwicze nóg
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2026
Zakończenie: 23 października 2026

Aktualizacje

  • Prosimy Was – pomóżcie nam walczyć o sprawność Kubusia❗️

    Jako mama nigdy nie zapomnę chwili, w której dowiedziałam się, że choroba zdeformowała nóżkę mojego synka i sprawiła, że jest ona znacznie krótsza.

    Każdego dnia patrzę, jak Kubuś próbuje radzić sobie z tym, co dla innych dzieci jest czymś zupełnie naturalnym – z chodzeniem, bieganiem i beztroską zabawą.

    Jakub Kolek

    Przed nim kolejna, niezwykle ważna operacja – wydłużenie prawego podudzia. To dla nas nie tylko zabieg. To szansa na sprawniejszą przyszłość, na większą samodzielność i życie bez ciągłego lęku o to, co przyniesie jutro.

    Bez odpowiedniego leczenia Kubuś może w przyszłości potrzebować wózka inwalidzkiego. Ta myśl rozdziera mi serce. Nie chcę, aby mój synek stracił możliwość samodzielnego chodzenia tylko dlatego, że zabraknie pieniędzy na operację. Jako mama zrobię wszystko, by go przed tym uchronić, ale sama nie dam rady. 

    Póki jest nadzieja, będziemy walczyć. Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc.

    Mama Kubusia

  • Ja już naprawdę nie proszę, lecz BŁAGAM… Pomóżcie mojemu synkowi❗️

    We wrześniu mój synek MUSI przejść kolejną operację – wydłużenie prawego podudzia. To bardzo ważny etap leczenia, od którego zależy jego przyszła sprawność.

    Po zabiegu będzie nosił aparat zewnętrzny, a przez kolejne miesiące każdego dnia będzie musiał znosić ból związany z wydłużaniem nóżki o 6 cm.

    Jako rodzic zrobiłabym dla niego wszystko. Niestety koszt leczenia przekracza nasze możliwości, a czasu zostało bardzo niewiele. Dlatego z całego serca proszę o pomoc.

    Każda wpłata, nawet najmniejsza, i każde udostępnienie dają nam nadzieję, że zdążymy zebrać potrzebną kwotę przed operacją.

    Błagam, nie przechodź obojętnie. Pomóż mojemu synkowi zawalczyć o sprawność i lepsze jutro. 

    Mama Kuby

Opis zbiórki

Kubuś miał zaledwie 18 miesięcy, kiedy zachorował na sepsę! Ledwo uszedł z życiem w starciu z tą okrutną chorobą… Jego stan pogarszał się z sekundy na sekundę. Lekarze nie dawali mu szans... Szalałam z rozpaczy i strachu, że mogę stracić mojego synka! To był koszmar, którego nie da się opisać słowami. Choć Kuba jest dziś ze mną, sepsa pozostawiła trwałe i widoczne blizny na jego małym ciele…

Chciałabym, aby mój synek miał szansę na normalne życie, które zabrała mu sepsa… Dlatego kolejne operacje, dlatego to wszystko. Nie poddam się, nigdy. W dniu, w którym trzymałam na rękach moje umierające dziecko, przysięgałam, że nie oddam go śmierci i zrobię wszystko, żeby żył. Normalnie żył…

Jakub Kolek

Każdy dzień mojego dziecka to teraz walka o sprawność. Na ciele Kubusia zostały blizny – na rączkach i nóżkach, które każdego dnia przypominają o tym, przez co przeszedł. Niestety, to nie wszystko – w wyniku ciężkiego przebiegu choroby konieczna była amputacja paluszków u stóp i częściowo u rączek. To ogromny ból – nie tylko fizyczny, ale też emocjonalny, z którym musi mierzyć się mój biedny syn.

W wyniku powikłań doszło również do uszkodzenia chrząstek wzrostowych, które odpowiadają za prawidłowy rozwój kości. Dziś oznacza to ból, trudności w poruszaniu się i ryzyko poważnych deformacji w przyszłości.

Jakub Kolek

Kuba przeszedł już cztery bardzo poważne operacje – zabiegi skracania kości w rączkach oraz zatrzymania wzrostu kości strzałkowej w nóżce. Każda z nich to ogromne cierpienie i długa rehabilitacja. Gdyby nie doktor Paley, moje dziecko nie miałoby szansy na normalne życie. To właśnie on rozpoczął leczenie mojego synka i dzięki niemu Kubuś ma realną szansę na sprawność i przyszłość bez bólu.

Z czasem okazało się, że prawa nóżka Kubusia jest krótsza i rozwija się inaczej, a deformacje stają się coraz bardziej widoczne. Różnica w długości nóg wynosi około 5 cm i może się jeszcze pogłębiać, bo Jakub jest w okresie intensywnego wzrostu. Przed synem jeszcze długie leczenie i kolejne operacje. Najbliższa to wydłużenie prawego podudzia, implantacja gwoździa do prawego podudzia oraz założenie zewnętrznego aparatu pierścieniowego do podudzia i stopy prawej.

Ta operacja to jedyna szansa, by w przyszłości mógł chodzić sprawniej i bez bólu.

Jakub Kolek

Od lat walczymy z dramatycznymi skutkami choroby i wiemy, że ta walka jeszcze potrwa. Niestety, koszty leczenia są ogromne i przekraczają nasze możliwości. Dlatego prosimy o pomoc. Każda wpłata i każde udostępnienie to dla nas ogromne wsparcie i nadzieja na lepszą przyszłość dla Kubusia. Za wszystko dziękujemy z całego serca.

Karina Kolek

Jakub Kolek

➡️ Losy Kubusia możesz śledzić także tutaj: fanpage Kubuś cud życia (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według