Pilne!
Jakub Kuczyński - zdjęcie główne

Kuba ma 26 lat i walczy z NOWOTWOREM❗️Guz ma 28 cm – więcej niż piłka do koszykówki❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, odpowiednia dieta, dojazdy, noclegi, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Jakub Kuczyński, 26 lat
Grajewo, podlaskie
Kostniakomięsak kości biodrowej lewej postać osteoblastyczna w stadium rozsiewu do płuc, niedokrwistość z niedoboru żelaza, Zespół Aspergera, depresja
Rozpoczęcie: 22 września 2026
Zakończenie: 22 grudnia 2026
21 721 zł(25,55%)
Brakuje 63 296 zł
WesprzyjWsparło 439 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1019843
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, odpowiednia dieta, dojazdy, noclegi, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Jakub Kuczyński, 26 lat
Grajewo, podlaskie
Kostniakomięsak kości biodrowej lewej postać osteoblastyczna w stadium rozsiewu do płuc, niedokrwistość z niedoboru żelaza, Zespół Aspergera, depresja
Rozpoczęcie: 22 września 2026
Zakończenie: 22 grudnia 2026

Opis zbiórki

Jakub ma 26 lat. Jest inteligentnym, wrażliwym młodym mężczyzną, który zamiast realizować swoje plany i marzenia, musi dziś walczyć z ciężkim NOWOTWOREM.

W marcu 2026 roku nagle zaczęła puchnąć mu lewa noga. Początkowo podejrzewano zakrzepicę, jednak badania wykazały, że przyczyną był ogromny guz w obrębie lewej części miednicy. Biopsja potwierdziła kostniakomięsaka (osteosarcoma) G3, typu osteoblastycznego. Już w chwili diagnozy guz był bardzo duży, a chorobie towarzyszyły również zmiany w płucach będące przerzutami.

Według ostatniego badania TK z 30 lipca guz ma około 23 × 17 × 28 cm – jest większy niż piłka do koszykówki. Ze względu na swoją lokalizację i zajęcie okolic kręgosłupa, nieoperacyjny.

Jakub przeszedł już 6 cykli chemioterapii – 2 cykle czerwonej oraz 4 cykle białej. Pierwsza chemioterapia bardzo mocno wyniszczyła jego organizm – występowały silne wymioty, drgawki, ogromne osłabienie i utrata włosów. Niestety guz nadal rósł. Noga spuchła i waży już więcej niż 20 kilo. Kuba nie jest w stanie chodzić.

Jakub Kuczyński

Po zmianie leczenia udało się zatrzymać chorobę w większości obszarów, jednak guz powiększył się w okolicy kręgosłupa. Przez to planowana wcześniej bardzo rozległa operacja z amputacją nogi i części miednicy NIE MOŻE zostać obecnie wykonana. Jakub cały czas przyjmuje silne leki przeciwbólowe, przeszedł również radioterapię przeciwbólową.

Nie chcemy jednak się poddać. Jakub nadal otrzymuje chemioterapię – obecnie przez 5 dni, co 3 tygodnie. Jego organizm jest bardzo osłabiony. Z powodu niedokrwistości potrzebował wlewu żelaza, a przed ostatnim cyklem przez trzy dni przetaczano mu krew. Kolejne badanie TK zaplanowano na drugą połowę października.

Szukamy również innych możliwości leczenia. Jeżeli wyczerpią się możliwości leczenia w Polsce, będziemy rozważać terapię jonową za granicą, między innymi w klinikach w Austrii lub Niemczech. Każdy przypadek jest tam oceniany indywidualnie, dlatego na ten moment nie znamy kosztu takiego leczenia. Chcemy jednak być przygotowani również na taką ewentualność.

Dziś nasz syn jest osobą w dużej mierze leżącą. Wstaje głównie do łazienki, do której porusza się o kulach. Nie może normalnie chodzić ani długo siedzieć. Zgięcie nogi powoduje ból, a ze względu na obrzęk musi większość czasu leżeć z nogą uniesioną. Korzysta z wypożyczonego łóżka medycznego, za które co miesiąc ponosimy koszty. Ma również wózek, do którego konieczny był dodatkowo zakup podnóżka umożliwiającego uniesienie chorej nogi.

Jakub Kuczyński

Jako rodzice staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić mu opiekę i wsparcie, którego tak bardzo potrzebuje. Dodatkowym wyzwaniem jest zespół Aspergera oraz depresja, z którymi zmagał się jeszcze przed diagnozą nowotworu. Cała obecna sytuacja jest dla niego ogromnym obciążeniem psychicznym.

Środki ze zbiórki przeznaczymy na dalsze leczenie i diagnostykę, konsultacje specjalistyczne, leki i leczenie wspomagające, odpowiednie odżywianie, dojazdy, noclegi, sprzęt medyczny oraz ewentualne konsultacje i leczenie za granicą. Nie wiemy jeszcze, co przyniosą kolejne miesiące. Wiemy jednak, że chcemy wykorzystać każdą szansę, jaka pojawi się przed naszym synem.

Jego największym marzeniem jest wyzdrowieć. Chce przestać żyć w bólu i obrzęku. Chce znów normalnie chodzić, samodzielnie wychodzić z domu i odzyskać choć część życia, które odebrała mu choroba. A kiedy już będzie zdrowy, chciałby spełnić jedno ze swoich marzeń – polecieć balonem.

Dziś wydaje się to odległe. Ale właśnie o tę przyszłość chcemy dla niego walczyć. Prosimy, pomóżcie nam dać Jakubowi kolejną szansę. Każda wpłata i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Dziękujemy, że jesteście z nami.

Rodzice Jakuba

Wybierz zakładkę
Sortuj według