Zbiórka zakończona
Kubuś Pawęzka - zdjęcie główne

Kubuś codziennie cierpi! Pomóż przerwać ten zaklęty krąg bólu...

Cel zbiórki: Operacja kręgosłupa w klinice St. Mary Hospital przez dra Paleya

Zgłaszający zbiórkę:
Kubuś Pawęzka, 8 lat
Biłgoraj, lubelskie
wiotkość mięśni, skolioza, zwichnięcie biodra, wada stóp, koślawość łokci, refluks, opóźniona i niejednorodna mielinizacja w obrębie pnia mózgu, globalne opóźnienie rozwoju, astma wczesnodziecięca, padaczka lekooporna
Rozpoczęcie: 15 stycznia 2021
Zakończenie: 14 sierpnia 2021
929 380 zł(100,46%)
Wsparło 17 311 osób

Cel zbiórki: Operacja kręgosłupa w klinice St. Mary Hospital przez dra Paleya

Zgłaszający zbiórkę:
Kubuś Pawęzka, 8 lat
Biłgoraj, lubelskie
wiotkość mięśni, skolioza, zwichnięcie biodra, wada stóp, koślawość łokci, refluks, opóźniona i niejednorodna mielinizacja w obrębie pnia mózgu, globalne opóźnienie rozwoju, astma wczesnodziecięca, padaczka lekooporna
Rozpoczęcie: 15 stycznia 2021
Zakończenie: 14 sierpnia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani! Kubuś jest już po operacji! 

Dziękujemy! 💚

W roku 2021 w sierpniu Kubuś razem ze mną poleciał do Miami na operację, jaka uratowała mu życie i w zupełności je odmieniła. Dr Feldman dokonał niemożliwego, wstawił w maleńki organizm synka pręt rosnący magnetyczny.

Dzięki temu kręgosłup Kuby stał się dużo prostszy, narządy wewnętrzne znów trafiły na swoje miejsca, płuca się rozprężyły, serduszko podjęło prawidłową pracę, wymioty które miały miejsce po każdym posiłku odeszły w zapomnienie, choroby płuc, infekcje to przeszłość.

Wszystko to dzięki operacji!

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za Waszą pomoc! 

Rodzice

Aktualizacje

  • Pilne❗️Mama walczy o życie synka! Kończy się czas!

    Kręgosłup Kubusia zgniata jego organy wewnętrzne – płuca, żołądek, serce, jelita... Kubuś nie może oddychać, dusi się na moich oczach! 

    Ze wszystkich sił błagam o pomoc dla Kubusia. Bez pilnej operacji, jego życie będzie męką, która doprowadzi do śmierci!

    Wciąż brakuje ponad 500 tys. złotych, a operacja musi się odbyć 17 sierpnia!

    Mój synek dość już w życiu wycierpiał, dlatego muszę mu pomóc. 

    Ze wszystkich sił proszę Was o pomoc i udostępnienia – zostało bardzo mało czasu!

    Mama

  • PILNE❗️Mamy tylko 3 miesiące!

    Nowy kosztorys leczenia Kubusia wbił nas w ziemię. Sami nie posiadamy takich środków, mając trójkę dzieci, w tym dwójkę niepełnosprawnych.

    Ze względu na to,ze Kuba nie ma możliwości, aby przytyć don wymaganych 15 kg, nie może mieć wykonanej operacji, jaka była założona w pierwszym kosztorysie. Lekarze musieli dokonać zmian.

    Kuba Pawęzka

    Operacja zostanie wykonana w USA, następnie kilka zabiegów wydłużenia prętów, rehabilitacja, pobyt tam, który również się wydłuży aż do 4-5 tygodni.

    Mamy bardzo mało czasu, bo tylko 3 miesiące! Kubuś ma ciagle zalegania w płucu, które jest uciśnięte, musimy codziennie go inhalować, oklepywać, rehabilitować. 

    Prosimy, pomóżcie nam!

Opis zbiórki

Kiedy najbardziej chciałam go wziąć w ramiona i przytulić, kiedy swoją miłością, chciałam ratować jego życie, mogła tylko stać z boku i patrzeć. Urodziłam synka w 34 tygodniu ciąży, wiedziałam, że może być źle, powtarzałam sobie, że będę przy nim i razem damy radę. Wszystko wyglądało inaczej. Kubuś dostał 2 punkty na 10, bo tyle dostają dzieci, które nie są w stanie samodzielnie żyć. Mój synek potrzebował reanimacji, by przetrwać pierwszą dobę...

Jakub Pawęzka

Mamy z oddziału wychodziły z dziećmi do domu, a mój synek trafił do inkubatora, na 2 miesiące. W szpitalu w lublinie lekarze uratowali mu życie. Moje dziecko było bardzo chore i sami lekarze nie wiedzieli, co dokładnie mu jest. Kolejne tygodnie diagnozowania mijały nam w Centrum Zdrowia dziecka w Warszawie, to tam każdy dzień przynosił kolejny cios, a lista chorób mojego synka zaczynała się wydłużać... Pamiętam te momenty, kiedy bałam się spoglądać w szpitalną kartę, kiedy bałam się każdego następnego zdania, jakie powie lekarz. Dlaczego moje dziecko ma tyle pecha, dlaczego nie może po prostu bezwarunkowo żyć?

Czarna lista rosła z dnia na dzień…

Jakub Pawęzka

Dzisiaj wiadomo o wadzie serca Bottal, przepuklinie pępkowej (wcześniej wymienione zostały operowane), uogólniona wiotkość, napady padaczkowe związane z mutacją genatyczną w genie SCN1A (zespół Dravet), ogromna skolioza utrudniająca oddychanie, zwichnięte biodra, wada stop, refluks, opóźniona mielinizacja, zaburzenia hormonalne związane z niedoczynnością przysadki mózgowej, hipoglikemia. Kubuś prawdopodobnie nie widzi, ma wadę wzroku, ale na dalsze badania trzeba czekać. Synek jest pod opieką wielu specjalistów m.in. neurolog, okulista, ortopeda, genetyk, endokrynolog, dietetyk, diabetolog. Kuba od września bierze udział we wczesnym wspomaganiu rozwoju dziecka prowadzonym przez Niepubliczne Przedszkole Specjale. 

Kubuś z powodu bardzo poważnego skrzywienia kręgosłupa został skonsultowany w Instytucie dr. Paleya w Warszawie. Specjaliści po obejrzeniu zdjęć z tomografii komputerowej stwierdzili, że na odcinku kilku centymetrów kręgosłup Kuby nie rośnie, a rotuje się wokół własnej osi. Okazało się, że klatka piersiowa na wysokości dołów pachowych również przestała rosnąć, przez co narządy wewnętrzne (płuca, serce, żołądek, pęcherz, jelita) mają coraz mniej miejsca co może prowadzić do ich niewydolności, a nawet do uduszenia się.

Jakub Pawęzka

Nadzieją stała się operacja ratująca życie, poprzez wszczepienie implantów rosnących w kręgosłupie synka, a także operacja poszerzenia klatki piersiowej. Synek konsultowany był u wielu specjalistów w Polsce jak i za granicą (Niemcy). Niestety żaden z lekarzy nie zaproponował wykonania zabiegu operacyjnego, proponowano leczenie zachowawcze, czyli gorset ortopedyczny. Kubuś używał gorsetu, ale przez to pogarszała się jego saturacja, miał częste zapalenia płuc. Po konsultacji u dr Feldmana w klinice Paleya w Warszawie okazało się, że stan Kubusia nie pozwala na zaopatrzenie ortopedyczne w formie gorsetu, ponieważ zapalenia płuc będą częstsze, jest wiotki więc gorset będzie, zamiast pomagać, pogarszał stan.

Zaproponowano jak najszybsze leczenie operacyjne, bez tego Kuba po prostu się udusi!

Jeden dzień pobytu na oddziale w USA kosztuje 5,346.60 dolarów, pobyt czterodniowy został wyceniony na kwotę 92,122.58 dolarów, jednak nie wiadomo czy pobyt się nie przedłuży, musimy liczyć się z takim scenariuszem. Dodatkowym wydatkiem jest przelot do miejsca docelowego czy zakwaterowanie. Bardzo chcę pomóc synowi, tak wiele przeszliśmy, on strasznie chce żyć, niestety nie stać nas na samodzielne opłacenie operacji w USA, kosztów przeszczepu komórek macierzystych, diety, leków, olejków CBD+THC czy rehabilitacji.

Nie mamy własnego mieszkania, jedyna osoba pracującą jest mój mąż Mirosław, pracuje zawodowo jako dekarz. Koszty leczenia, leków, opatrunków, rehabilitacji, diagnoz, wyjazdów (nie posiadamy własnego auta), sprzętu do rehabilitacji zdecydowanie przerasta nasze możliwości. Dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc mojemu dziecku. Bez Was się to nie uda, nie poradzimy sobie...

PROSIMY O POMOC

––––––––––––––––

Licytacje dla Kubusia –> KLIK (otwiera nową kartę)

Jakub Pawęzka (otwiera nową kartę)

 

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    ❤️🙏💪🌈☀️❤️

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj