Zbiórka zakończona
Kuba Stańczak - zdjęcie główne

Operacja uratowała życie, ale nowotwór to bezlitosny przeciwnik! Ratuj Kubusia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pokrycie kosztów dojazdu

Organizator zbiórki:
Kuba Stańczak, 8 lat
Złotniki Kujawskie, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy - Medulloblastoma
Rozpoczęcie: 18 lutego 2022
Zakończenie: 20 października 2025
28 868 zł
Wsparły 634 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0184036 Kuba

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pokrycie kosztów dojazdu

Organizator zbiórki:
Kuba Stańczak, 8 lat
Złotniki Kujawskie, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy - Medulloblastoma
Rozpoczęcie: 18 lutego 2022
Zakończenie: 20 października 2025

Rezultat zbiórki

Po każdej burzy wychodzi słońce. Podaliście nam pomocną dłoń, wsparliście walkę – to dzięki Wam mogliśmy dalej dbać o leczenie i rehabilitację Kuby!

Dziękujemy! 💚

 

Aktualizacje

  • Długa droga za nami, jeszcze dłuższa przed... Prosimy o wsparcie❗️

    Minął już rok od stwierdzenia diagnozy naszego wojownika Kubusia... Bywały wzloty i upadki! 

    Kubuś z dnia na dzień robi coraz większe postępy, ale potrzeba jeszcze dużo czasu i pieniędzy, aby stanął samodzielnie na nogi.

    Aktualnie porusza się na czworaka. Dobrą wiadomością jest to, że badania rezonansu na chemii podtrzymującej pokazują, że jest "CZYSTO"!

    Jeździmy na badania morfologii dwa razy w tygodniu do Bydgoszczy. Wyniki po chemioterapii są raz lepsze raz gorsze, ale mamy ogromną nadzieję, że Kubuś będzie zdrowy.

    Kuba Stańczak


    Wiemy, że jeszcze długa droga przed nami. Po pół roku od operacji pojawił się zez zbieżny, który bardzo utrudnia Z kolei Kubuś pomału zaczyna mówić, z czego bardzo się cieszymy!\


    Choć jeszcze dużo stresu i wysiłku przed nami, już dzisiaj bardzo dziękujemy za każdą wpłaconą złotówkę czy oddanie 1.5% na przyszłą, długoletnią rehabilitację Kuby!

    Wierzymy, że będzie mógł stanąć na nogi i zacząć normalnie, samodzielnie funkcjonować❗️

    Zostańcie z nami❗️

  • Trwa walka Kubusia!

    Kubuś z tygodnia na tydzień robi coraz większe postępy – zaczyna mówić, coraz więcej próbuje jeść samemu, zaczyna chodzić na czworaka

    Jesteśmy po 4 cyklach chemii, teraz trwa etap planowania radioterapii. Kuba codziennie przez 5 dni w tygodniu (od poniedziałku do piątku) będzie usypiany i tak przez 6 tygodni...

    Kuba odbywa rehabilitację również prywatnie w czasie pobytu w domu. Dzięki temu jest coraz bardziej samodzielny...

    Wiem, że jeszcze długa droga przed nami, bardzo dużo pracy, wylanego potu, łez Kubusia. Będziemy jednak walczyć o lepsze jutro z całych sił, dlatego prosimy o Waszą dalszą pomoc!

Opis zbiórki

Każdego dnia myślę, że to tylko koszmar, że za chwilę się obudzę i to wszystko okaże się nieprawdą… z krótkiego przerywanego snu wyrywa mnie przeraźliwy krzyk dziecka zza ściany, dźwięk rozpoczynającego się obchodu lekarskiego, wizyta pielęgniarki. Otwieram oczy i wiem, że to rzeczywistość. Koszmar na jawie, z którego nie ma ucieczki… 

Kuba Stańczak

W momencie, kiedy pojawiły się pierwsze objawy, nie dopuszczałam do siebie myśli, że to może oznaczać dla nas początek dramatycznej walki. Pierwsze wyniki nie wskazywały na nic konkretnego - niestety objawy nie znikały, wręcz przeciwnie, zdawały się ciągle nasilać. Kubuś wciąż wymiotował, był osłabiony… Mój pełen energii synek zdawał się znikać - wymioty wciąż powracały. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Nie mogłam czekać, kolejna wizyta u specjalisty i najgorsza możliwa wiadomość: nowotwór złośliwy - MEDULLOBLASTOMA. Miałam wrażenie, że wszystko dzieje się obok mnie, że to nie dotyczy mojego dziecka! W chwilę trafiliśmy do szpitala, pamiętam że to był koniec tygodnia, bo tuż po weekendzie odbyła się pilna operacja. 

Serce mi pękało, trudno wyrazić słowami to, co czułam w tamtych dniach. Niestety, onkologiczna gehenna się nie skończyła. Po operacji pojawiły się komplikacje - mój synek przestał jeść, stwierdzono niedowład. Kubuś przestał mówić, a ja… choć trudno to opisać nie straciłam nadziei ani na sekundę!

Kuba Stańczak

Przed nami dalsza walka, bo bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze. Kubusia czekają badania, liczne konsultacje i długotrwała rehabilitacja, której koszty w tym momencie ciężko przewidzieć. Chcę już teraz przygotować się na wyzwania i walkę… Nie wiem, na jakie koszty mamy się przygotować. Nic nie jest pewne. Na ten moment wiemy, że potrzebujemy wsparcia, by zebrać niezbędne środki na zabezpieczenie Kubusia w dalszej walce o zdrowie i życie. Twoje wsparcie to dla nas ogromna nadzieja! 

Niepewność jest paraliżująca, ale nie złożymy broni dopóki jest nadzieja na ratunek. Nasze życie zmieniło się w koszmar, ale przecież po każdej burzy wychodzi słońce. Podaj nam pomocną dłoń, wesprzyj walkę - to najważniejsza i najtrudniejsza, jaką przyszło mi stoczyć.

Kuba Stańczak

➡️ Ratujemy Kubusia! Pomóżmy mu wrócić do normalności! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Kuba Stańczak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj