Laura Mirowska - zdjęcie główne

Wyczerpany organizm, ból i zbyt kosztowne leczenie, by walczyć samej! Pomóż Laurze!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Laura Mirowska, 38 lat
Katowice
Stan po operacji konfliktu podbarkowego, ból okolicy lędźwiowo-krzyżowej, zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane, zaburzenia aktywności i uwagi, bezsenność nieorganiczna, stan po operacji endometriozy
Rozpoczęcie: 22 maja 2026
Zakończenie: 5 października 2026
22 105 zł(103,89%)
Do końca: 7 dni
WesprzyjWsparły 293 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0981993
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0981993 Laura

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Laurze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Laura Mirowska, 38 lat
Katowice
Stan po operacji konfliktu podbarkowego, ból okolicy lędźwiowo-krzyżowej, zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane, zaburzenia aktywności i uwagi, bezsenność nieorganiczna, stan po operacji endometriozy
Rozpoczęcie: 22 maja 2026
Zakończenie: 5 października 2026

Aktualizacje

  • Tak bardzo się boję, że koszmar powróci!

    Drodzy Darczyńcy, chciałabym się z Wami podzielić nowymi informacjami, działo się u mnie dużo. Coraz bardziej obawiam się nawrotu objawów endometriozy... Minął rok od operacji, a ja średnio 2-3 razy w miesiącu mam atak bardzo silnego bólu skurczowego podbrzusza, z przodu i z tyłu, na który pomagają tylko bardzo silne leki.

    Ale najgorsze jest to, że od tygodni, praktycznie codziennie, znowu mnie budzi pęcherz. Muszę wstawać po kilka razy w nocy jak przed operacją, w której wycinano mi mnóstwo ognisk endometriozy, m.in. właśnie z pęcherza, przepony, otrzewnej. Jestem wyczerpana budzeniem i brakiem snu. Wszystkie leki nasenne przestały działać. Doszły u mnie również poważne problemy z jelitami, ostatnio karetka mnie zabrała mnie do szpitala, było bardzo źle.

    Z dobrych rzeczy udało się zacząć rehabilitację, jednak warunkiem była wizyta u dietetyka klinicznego z powodu mojego niskiego BMI. Mam problemy z jedzeniem. Jestem bardzo słaba i bardzo ciężko mi wykonywać te ćwiczenia rehabilitacyjne będąc bez snu.

    Laura Mirowska

    Mam też bardzo nasilony stan depresyjny. Rano przez kilka godzin nie mogę się podnieść z łóżka. Straciłam wszystkie swoje dotychczasowe pasje, jedynie rysowanie moich kotów ma czasem jakiś sens. Mam też lęki i nasilone objawy ADHD, gdy tylko leki przestają działać, jest konieczność powrotu na psychoterapię, a to kolejny ogromny koszt. 

    Jest mi coraz ciężej. Zdrowotnie fizycznie i psychicznie czuję się jak wrak. Ne mogę spać, mieszkam w warunkach całkowicie niedostosowanych do mojego stanu zdrowia i niepełnosprawności. Każdy dzień to udręka. Dawno nic nowego nie skomponowałam, nie cieszy mnie nauka chińskiego ani oglądanie seriali, nie mam sił się podnieść z łóżka, nie mogę już nawet udzielać korepetycji. Potrzebuje leczenia, snu, terapii, leków i Waszego dalszego wsparcia! Błagam o pomoc!

    Laura

Opis zbiórki

Jestem osobą niepełnosprawną i od lat zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Nie mogę stać, mam duży problem ze zrobieniem zakupów i z większością czynności domowych. Od wielu miesięcy większość czasu spędzam w łóżku z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. 

Choruję m.in. na endometriozę III stopnia, jestem po dwóch operacjach (ostatnia, rozległa, odbyła się w czerwcu 2025 roku). Mam również nadmierną wiotkość stawów, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa oraz dwie wypukliny w odcinku lędźwiowo-krzyżowym, które powodują codzienny silny ból i znacząco ograniczają moją sprawność. Zaburzenia lękowe, ADHD, bezsenność i zaburzenia snu sprawiły, że mój organizm jest skrajnie wyczerpany, a z tym wszystkim zostałam sama i jestem zdana wyłącznie na siebie. 

Laura Mirowska

Po utracie domu z całych sił próbuję odzyskać stabilność, wrócić do codziennego funkcjonowania i podjąć pracę zawodową. Ale to jak próba przepłynięcia kajakiem przez sztorm. Utrzymuję się tylko z udzielania korepetycji z biologii i chemii online, jednak dalsza praca jest możliwa wyłącznie dzięki leczeniu i kosztownej farmakoterapii.

Straciłam również ubezpieczenie zdrowotne NFZ, a jedyną szansą na jego odzyskanie jest poprawa stanu zdrowia na tyle, aby mieć możliwość założenia własnej działalności gospodarczej na korepetycje.

Laura Mirowska

Wszystko to razem sprawia, że jestem w błędnym kole. By pracować, muszę przyjmować leki, a by wykupić leki, muszę pracować. Niestety koszty są ogromne, dlatego po długim namyśle, wcale nie łatwym, podjęłam decyzję o poproszeniu Was o pomoc.

Zebrane środki chciałabym przeznaczyć przede wszystkim na leki, specjalistyczne konsultacje lekarskie, rehabilitację kręgosłupa i barku po operacji powikłanej bolesnymi przykurczami, zaleconą rozszerzoną diagnostykę reumatologiczną i badania, które pomogą mi stanąć na nogi.

Laura Mirowska

Bardzo zależy mi szczególnie na rehabilitacji, która być może pozwoli mi wrócić do gry na skrzypcach bez ciągłego bólu i najsilniejszych środków przeciwbólowych. Muzyka od zawsze była moją pasją – szczególnie komponowanie muzyki relaksacyjnej na pianino, a od niedawna jest nią język chiński. Chociaż ostatnio nic z tych rzeczy już nie sprawia mi radości…

Na szczęście moje kochane koty dają mi namiastkę poczucia bezpieczeństwa i miłości. Chcę dalej o nie dbać, chcę też zadbać o siebie. Każde wsparcie daje mi realną szansę na dalsze leczenie, odzyskanie względnej sprawności i możliwość samodzielnego funkcjonowania. Dziękuję z całego serca za każdą pomoc i udostępnienie zbiórki.

Laura

Laura Mirowska

🎦 Zobacz filmik

Wybierz zakładkę
Sortuj według