
Pomóż nam zawalczyć o sprawność Laurki! Jesteś jej nadzieją na lepszą przyszłość!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, eksperymentalna terapia w klinice Monterrey
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, eksperymentalna terapia w klinice Monterrey
Aktualizacje
Mała Laurka nadal walczy❗️Zbieramy środki na terapię, która może przywrócić jej sprawność. Prosimy, pomóż!
Walka o sprawność Laury trwa!
Nasza córeczka urodziła się z mutacją w genie KCNQ2. Dzieci z tą wadą borykają się z różnymi problemami, w tym z padaczką. Niektóre z nich wychodzą z tego całkowicie zdrowe. Niestety, nasza Laura nie miała tyle szczęścia.
Córka jest uznawana za dziecko w skrajnej grupie. Choć napady padaczkowe zostały wyciszone, a stan Laury stabilizowany jest lekami, lekarze prognozują ciężką encefalopatię rozwojową.
Dodatkowo pojawiły się ogromne problemy ze wzrokiem – stwierdzono nadwzroczność i obuoczne upośledzenie wzroku. Nie tracimy jednak nadziei i codziennie walczymy o jak najlepszy rozwój córeczki.

Kilka razy w roku staramy się uczestniczyć w turnusach rehabilitacyjnych. Po każdym z nich widzimy małe postępy, a cuda zdarzają się u nas niezwykle często – uśmiech, spojrzenie, świadomy ruch, których mocno się chwytamy.
W tym roku planujemy dwa duże wyjazdy, z czego na jeden planujemy przeznaczyć pieniądze ze zbiórki. Jest to eksperymentalna terapia w Meksyku, która stymuluje mózg i prowadzi do jego regeneracji. Laura jest już wstępnie zakwalifikowana i czekamy na konkretny termin w drugiej połowie roku.
Dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie. Będziemy wdzięczni, jeśli zechcecie nam wciąż towarzyszyć w tej trudnej walce. Każdy gest, drobna wpłata czy przekazanie 1,5% podatku to dla naszej córeczki nadzieja na lepszą przyszłość!
Rodzice Laury
Opis zbiórki
Nic w trakcie ciąży nie budziło naszego niepokoju, więc z niecierpliwością czekaliśmy na narodziny naszej córeczki. Kiedy Laura w końcu przyszła na świat, nasza radość nie miała końca! Szybko jednak zamieniła się w niepokój i strach o zdrowie naszego maleństwa!
W drugiej dobie życia zaczęliśmy dostrzegać częste drżenie ciała Laury, ale nie sądziliśmy, że to powód do zmartwień. Córeczka spędziła 1,5 miesiąca na oddziale noworodkowym, z którego wyszła bez diagnozy… Konieczne były dalsze badania!
Bardzo niepokoił nas stan zdrowia Laury, dlatego postanowiliśmy przeprowadzić badania genetyczne. Ich wynik zatrząsł naszym światem – okazało się, że drżenie ciała to tak naprawdę napady padaczki!

Niestety, na co dzień widzimy skutki choroby naszej córeczki. Jej rozwój jest opóźniony, ponadto ma też problemy ze wzrokiem. Potrzebuje opieki wielu różnych specjalistów, a także rehabilitacji. Cały czas staramy się zapewnić Laurze wszystko, co niezbędne, jednak walka o jej zdrowie jest trudna i kosztowna…
Chcemy, by nasze maleństwo miało szansę na jak najlepszą przyszłość. Sami jednak nie poradzimy sobie w tej nierównej walce o sprawność, dlatego prosimy Was o wsparcie. Będziemy wdzięczni za każdy gest dobrego serca!
Rodzice Laury
- Wpłata anonimowa200 zł
Trzymaj się Laurka !
- Sylwia50 zł
Powodzenia 😘
- Andzia20 zł
Dużo zdrówka!
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
😘😘😘
- Wpłata anonimowa20 zł