
Lekarze wciąż powtarzają, że moja córeczka może w każdej chwili umrzeć❗️Proszę, pomóż mi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Mam na imię Klaudia i jestem mamą malutkiej Laury. Malutkiej, bo mimo tego, że trzecie urodziny ma już za sobą, to nadal waży zaledwie 5 kilogramów! Lista jej diagnoz wydaje się nie mieć końca. Co gorsza, cały czas towarzyszy jej ogromny ból, którego nie możemy pokonać żadnymi lekami. Dlatego dziś przychodzę do Was i proszę o wsparcie!
Laura urodziła się jako wcześniak w 31. tygodniu ciąży. Dodatkowo pojawiły się komplikacje. Tak bardzo bałam się o jej zdrowie i życie! Już po pierwszych badaniach lekarze nie mieli dla mnie dobrych wieści... Potwierdzono u niej m.in. padaczkę, rozmiękanie istoty białej mózgu, małogłowie, spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce! Tego było tak wiele...
Od samego początku jest pod stałą opieką specjalistów, jest też karmiona przez sondę. W czwartym miesiącu jej życia doszły nam kolejne problemy zdrowotne, w tym związane z wątrobą. Wtedy też musieliśmy rozpocząć leczenie paliatywne. Życie mojej Laury cały czas było i jest zagrożone! Już kilka razy lekarze mówili mi, że mam się pożegnać z córeczką....
Laura jednak się nie poddaje i każdego dnia walczy dalej! Niestety jej życie przepełnione jest wieloma trudnościami. Moja córeczka nie widzi, nie słyszy, nie reaguje na bodźce. Jest też bezwładna we własnym ciele – tylko leży... Jeszcze przez pierwsze 1,5 roku życia pojawiały się postępy, ale potem nagle nastąpił regres. Co więcej, regularne ataki padaczki stale ją osłabiają...

Najgorsze jednak jest to, że moje dziecko tak bardzo cierpi. Nie potrafi mówić, więc krzyczy... I ten krzyk jest wołaniem o pomoc, bo cały czas towarzyszy jej ogromny ból! To wszystko łamie mi serce... Laura potrzebuje też stałej opieki z mojej strony, bo nikt więcej z domowników nie jest w stanie poradzić sobie ze wszystkimi trudnościami.
Każdego dnia walczę o godne życie dla mojej córeczki. Pragnę, aby tak bardzo nie cierpiała... Potrzebujemy jednak stałej opieki medycznej, leków i rehabilitacji, które są jedyną szansą na poprawę naszej codzienności. Niestety koszt tego wszystkiego jest po prostu ogromny...
Dotychczas nie prosiłam o pomoc. Razem z rodziną próbowałam rodzić sobie sama. Jednak przyszedł czas, gdy to dodatkowe wsparcie jest tak bardzo potrzebne. Dlatego dziś chciałabym zwrócić się do Was z prośbą o wsparcie dla mojej malutkiej córeczki! Za każdą, nawet najmniejszą wpłatę, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo już teraz z całego serca Wam dziękuję!
Klaudia, mama Laury
Wpłaty
- Renata Piękoś20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł