Lenusia Bujlis - zdjęcie główne

Nie mogę pozwolić, by trudna przeszłość zawładnęła życiem Lenki! Pomóż mojej córeczce!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lenusia Bujlis, 8 lat
Jawor, dolnośląskie
Stan po usunięciu potworniaka okolicy krzyżowo-guzicznej, astma, atopowe zapalenie skóry, zaćma, wcześniactwo, umiarkowane niedotlenienie okołoporodowe
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2025
Zakończenie: 6 kwietnia 2026
810 zł
WesprzyjWsparły 24 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0801597
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0801597 Lena

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Lenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lenusia Bujlis, 8 lat
Jawor, dolnośląskie
Stan po usunięciu potworniaka okolicy krzyżowo-guzicznej, astma, atopowe zapalenie skóry, zaćma, wcześniactwo, umiarkowane niedotlenienie okołoporodowe
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2025
Zakończenie: 6 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Problemy zdrowotne mojej córeczki zaczęły się już w okresie prenatalnym, około 14. tygodnia ciąży. W czasie wizyty lekarz zobaczył coś niepokojącego. Już wtedy, nie wiedząc jeszcze, z czym będzie musiała mierzyć się Lena, ogarnął mnie strach o to, co będzie dalej… Niedługo później okazało się, że życie mojego dziecka było zagrożone!

U Lenusi wykryto guza – potworniaka! Nie mogłam w to uwierzyć, przez resztę ciąży bałam się, że moje dziecko się nie urodzi, tylko umrze. Zostałam skierowana do specjalistycznego szpitala, w którym przeleżałam blisko dwa miesiące, aż do narodzin córeczki.

Lena Bujlis

Lenka po przyjściu na świat została przetransportowana bezpośrednio do innego szpitala, na operację wycięcia potworniaka. Spędziła tam ponad miesiąc na OIOMie. W tym samym czasie u mnie pojawiło się zakażenie i musiałam leżeć w innym szpitalu, z dala od mojej córeczki. Nie mogłam nawet przytulić mojego maleństwa…

To były najtrudniejsze momenty w naszym życiu. Najpierw bałam się o życie Lenusi, a później także o swoje własne! Na szczęście lekarzom udało się nas uratować, jednak córeczka musiała od razu rozpocząć walkę z wieloma problemami zdrowotnymi. Do dzisiaj się z nimi mierzy.

Lena Bujlis

Lekarze po narodzinach podejrzewali u Leny guza w oczkach. Została objęta opieką okulisty, musiała też przejść skomplikowaną operację. Córeczka jest pod ścisłym nadzorem specjalistów, również ze względu na astmę i atopowe zapalenie skóry. Każdego dnia walczę o jej zdrowie!

Lenusia przeszła już tak wiele, a ja wciąż nie wiem, jak długa droga jeszcze przed nią. Staram się zapewniać jej wszystko, czego potrzebuje, ale koszty leczenia są ogromne. Z całego serca proszę, pomóżcie mi zawalczyć o jak najlepsze jutro mojej córeczki! Będę wdzięczna za każde wsparcie!

Barbara, mama Leny

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł