

Nowotwór odbiera Lenie życie, odbiera nadzieję. Ratuj!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Wiadomość o chorobie nowotworowej zawsze przeraża. Zawsze budzi te same emocje, te same wątpliwości i pytania. Historia Leny wydaje mi się jednak szczególna. To jak wiele przeciwności musiała do tej pory pokonać, z jakim koszmarem musiała się mierzyć każdego dnia - to wszystko sprawia, że nie potrafię o niej myśleć inaczej niż jak o prawdziwej bohaterce.
Lena pochodzi z Armenii, ale od ponad 20 lat mieszka w Polsce. Przyjechała tu, by poprawić swoją sytuację materialną, rozpocząć nowe, lepsze życie. Zamiast tego napotkała jedynie szereg przeszkód, które z każdym dniem nakładały na jej barki coraz większy bagaż. Przez te wszystkie lata wspólnej znajomości zdążyłyśmy naprawdę dobrze się poznać. Z początku nawet nie podejrzewałam, że tak ciepła, pomocna, dobra osoba może mieć za sobą tak wiele traumatycznych przeżyć. Dziś, kiedy znam jej historię, nie potrafię przejść obok niej obojętnie, dlatego postanowiłam prosić Was o pomoc.

Lena jest mamą dwóch wspaniałych synów. Jej poprzedni związek zostawił po sobie wiele przykrych doświadczeń. Tym bardziej wzrusza mnie to, jak dzielnie potrafiła stawić czoło problemom i się nie poddała. Niestety, w międzyczasie zaczęły się poważne problemy z jej zdrowiem.
Już w 2017 roku u Leny zdiagnozowano polip szyjki macicy. Po przeprowadzonym zabiegu, wyniki badania histopatologicznego nie wykazały powodów do niepokoju. Lena myślała, że może odetchnąć z ulgą, że wszystko zakończyło się dobrze. Niestety, jak się później okazało było to jedynie złudne uczucie, które w pewnym momencie pękło jak mydlana bańka…
Ostatnie badania, wykonane w lipcu tego roku, były ciosem prosto w serce. Niemalże z dnia na dzień okazało się, że Lena ma złośliwy nowotwór szyjki macicy. W dodatku naciekający na pozostałe odcinki dróg rodnych i z podejrzeniem przerzutów do węzłów chłonnych okołoaortalnych. Gdy to usłyszałam, byłam w ogromnym szoku. Nie mogłam pogodzić się z tą wiadomością. Zastanawiałam się, dlaczego mimo tylu przeciwności, życie jedynie dokłada jej cierpienia, wystawia na dalszą próbę.

Przez brak obywatelstwa Lena nie ma ubezpieczenia, a przez brak ubezpieczenia dziś nie ma niemal żadnych szans na to, by rozpocząć refundowane leczenie. W jej głowie pojawia się nieustannie jedna myśl - jeśli nie otrzyma pomocy, jej życie zakończy choroba…
Lena musi walczyć, jeśli tylko uda się zebrać potrzebne środki, będzie mogła opłacić radioterapię, która daje nadzieję na zatrzymanie postępów choroby. To właśnie dzięki Tobie może otrzymać szansę na życie, szansę, której na pewno nie zmarnuje!
Joanna, przyjaciółka
Wpłaty
- Wpłata anonimowa0,01 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- G.W120 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Mariola Liskowiak100 zł
Powodzenia