Zbiórka zakończona
Lenka Jażdżewska - zdjęcie główne

Lenka miała tylko 3 miesiące, kiedy zachorowała na nowotwór! Nasza walka wciąż trwa...

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja i leczenie wspomagające

Zgłaszający zbiórkę:
Lenka Jażdżewska, 8 lat
Siedlce, mazowieckie
Nowotwór złośliwy mózgu, padaczka
Rozpoczęcie: 31 lipca 2020
Zakończenie: 30 października 2020
38 055 zł(102,2%)
Wsparły 1172 osoby

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja i leczenie wspomagające

Zgłaszający zbiórkę:
Lenka Jażdżewska, 8 lat
Siedlce, mazowieckie
Nowotwór złośliwy mózgu, padaczka
Rozpoczęcie: 31 lipca 2020
Zakończenie: 30 października 2020

Aktualizacje

  • Dziękujemy!

    Dziękujemy wszystkim, dzięki którym Lenka będzie miała to, co jest jej potrzebne. Dziękujemy za Waszą pomoc i każde słowo wsparcia. Dzięki Wam Lenka może kontynuować rehabilitację i robić dalsze postępy.

    Dziękujemy! 

    Rodzice Lenki
     

Opis zbiórki

Lenka miała zaledwie 3 miesiące, kiedy wykryto u niej guza mózgu. Pobrana próbka guza wykazała diagnozę najgorszą z możliwych – glejaka IV stopnia. W tym roku Lenka skończy trzy latka, ale nasza walka dalej trwa…

Przez pierwszy miesiąc od diagnozy Lenka była w śpiączce, gdyż guz powodował zbyt duży ucisk. Zdaniem lekarzy śpiączka była jedynym rozwiązaniem, aby mała aż tak nie cierpiała. Te tygodnie były dla nas najgorszym czasem w życiu... Ciągły stres i lęk przed tym, co przyniesie jutro... Ile cierpienia i bólu musi znosić takie maleństwo? Wtedy też usłyszeliśmy diagnozę: glejak IV stopnia. Wyniszczająca chemioterapia podawana tygodniami, płacz obecny każdego dnia. Nie mogliśmy pogodzić się z chorobą naszej córeczki... Do dziś jest nam bardzo ciężko...

Lena Jażdżewska

Niemal 1,5 roku spędziliśmy głównie na onkologii. Lenka miała tylko kilka miesięcy, kiedy w jej żyły po raz pierwszy popłynęła chemia. W czasie całego leczenia łącznie przyjęła 22 cykle… Okazało się, że guz, ze względu na swoje położenie, nie jest operacyjny. Dodatkowo nowotwór spustoszył jej organizm – uszkodził nerwy wzrokowe, przez co Lenka prawie całkowicie straciła wzrok. Mimo że córeczka ma już prawie 3 latka, nie raczkuje i nie chodzi. Naszym sukcesem jest samodzielne siedzenie.

Codziennie walczymy o sprawność, którą choroba zabrała Lence. Być może kiedyś w przyszłości będzie nam dane patrzeć jak idzie sama – powoli, ale sama. Zostaje nam wierzyć, że guz będzie dalej stabilny i nie będzie rósł, a Lenka będzie miała choć namiastkę normalnego życia. Oprócz rehabilitacji staramy się wzmacniać Lenkę na wszelkie sposoby – m. in. za pomocą suplementów i witamin. Niestety nie są to tanie rzeczy. Miesięczne koszty związane z ich zakupem, rehabilitacja, środki do pielęgnacji broviaka (dożylnego cewnika do podawania chemii) są duże. Staramy się jej to wszystko w miarę możliwości zapewnić, jednak czasem koszty nas przerastają…

Lena Jażdżewska

Bywało różnie. Powroty do szpitala po powikłaniach po chemii, walka z jej skutkami w domu. Lenka dała radę i pokazała nam, że nie wolno się poddawać. Walczy dzielnie każdego dnia o swoją sprawność. My walczymy razem z nią i zrobimy wszystko, by odzyskała jej ak najwięcej.

By tak się jednak stało, potrzebne są pieniądze, których nie mamy… Błagamy o pomoc w walce o lepsze jutro dla naszej córeczki!

Rodzice

–––––––––––

Historię Lenki możesz na bieżąco śledzić na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj