

Rodzeństwo prosi o pomoc❗️Lenka ma dopiero roczek – potrzebuje Twojej pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy oraz sprzęt medyczny
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy oraz sprzęt medyczny
Aktualizacje
Lenka robi postępy! Twoja pomoc ma znaczenie
Jest trochę lepiej. Ataki padaczki ustąpiły. Ostatni napad mieliśmy 6 grudnia 2022 roku. Mam nadzieję, że nie jest to cisza przed burzą.
Jedziemy niedługo do Warszawy do szpitala na EEG głowy i inne badania. Dowiemy się, jakie dokładnie zmiany zaszły w mózgu Lenki.

Widzę, że rehabilitacja pomaga, ale na ten moment nie są to spektakularne efekty. Dalej walczymy z wiotkością całego ciała. Lenka nie trzyma zabawek, nie chodzi. Za to pomału zaczyna siadać, ale jest ciężko, bo główka jej opada. Nawet to, że czasem wkłada rączki do buzi i zaczyna gaworzyć, jest dla mnie powodem do radości.
Dziękuję Ci bardzo za dotychczasową pomoc i proszę o dalsze Twoje wsparcie. Każda złotówka ma znaczenie!
Anita, mama
Opis zbiórki
Mamy czwórkę dzieci. Nasza najmłodsza Lenka przyszła na świat 8 miesięcy temu. Wszyscy myśleli, że jest zdrową dziewczynką. Aż pewnego dnia wraz z nią zaczęło się trząść całe łóżeczko!
Byłem przerażony. Nigdy wcześniej nie widziałem takiego widoku. Nasze dwie córki i syn od początku rozwijali się prawidłowo. Nie mieli żadnych większych problemów zdrowotnych. Widocznie na kogoś musiało paść. Padło na Lenkę.
W szpitalu lekarze zdiagnozowali epilepsję. Co gorsza, to odmiana lekooporna, przez co nie jesteśmy w stanie nad nią zapanować. Leki działają tylko przez trzy tygodnie. Ataki padaczki Lenka ma niemal co tydzień. Dwie starsze córki (10 i 6 lat) oraz syn (2 latka) musieli zejść na drugi plan. Jakie to niesprawiedliwe! Ciągle pytają, czy ich siostra kiedykolwiek powie “Mamo”. Po policzkach płyną mi łzy, gdy jestem wpatrzony w tę niewinną, niemowlęcą twarz. Czy to niemęskie?

Córka niebawem skończy roczek, a jej rozwój zatrzymał się w chwili pierwszego ataku. Nadal nie podnosi główki, nie odwraca się na brzuszek, nie chwyta zabawek... Według prawidłowego rozwoju niedługo powinna postawić pierwszy krok, a ona tylko je i śpi. Żonę już po porodzie zaniepokoiła dziwnie fioletowa skóra Lenki, ale prócz położnej nikt na to nie zwrócił uwagi.
Jesteśmy zagubieni. Większość czasu spędzamy w szpitalach, a nadal nikt nie jest w stanie nam pomóc. Póki co, jedyną szansą na rozwój jest rehabilitacja. Jeździmy na turnusy, żona w domu rehabilituje córkę, ale to nadal za mało. Lenka potrzebuje stałej opieki specjalistów.
Zbieramy na leczenie, rehabilitację i dojazdy. To dopiero początek walki. Przez brak pieniędzy nie możemy już teraz się poddać. Wiem, że razem z Tobą mamy wielką moc.
Proszę, pomóż mi zawalczyć o zdrowie córki. Całe życie przed nią! Pozwólmy jej żyć życiem dziecka...
Krzysztof, tata
*kwota zbiórki jest szacunkowa
- Gc710 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Po-prostu-pomoz-lenie
- Ewa Malachowicz7 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Po-prostu-pomoz-lenie
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa322 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
