Zbiórka zakończona
Lena Wieruszewska - zdjęcie główne

PILNE! Rak rozsiewa się w kościach Leny! Pomóż mamie dwójki dzieci walczyć o życie!

Cel zbiórki: Leczenia i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Wieruszewska, 38 lat
Pigłowice, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy sutka - zmiany wieloogniskowe, złamania kompresyjne trzonu Th10, przerzuty do kości
Rozpoczęcie: 17 września 2024
Zakończenie: 6 sierpnia 2025
97 364 zł(45,76%)
Wsparło 1675 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0650390 Lena

Cel zbiórki: Leczenia i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Wieruszewska, 38 lat
Pigłowice, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy sutka - zmiany wieloogniskowe, złamania kompresyjne trzonu Th10, przerzuty do kości
Rozpoczęcie: 17 września 2024
Zakończenie: 6 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję za każdą okazaną pomoc, która pomogła mi walczyć z chorobą!

Lena

Aktualizacje

  • Nowe informacje o stanie zdrowia Leny!

    Kochani, dużo się u mnie zmieniło w ostatnim czasie. Przeszłam operację kręgosłupa, która została przesunięta z 19 czerwca na 10 lipca. Wszystko się udało – zabieg miał na celu zmniejszenie bólu i stabilizację uszkodzonego kręgu. Rok temu nie wstawałam z łóżka, a dziś, po ponad rocznej walce, jestem pełna nadziei, że uda mi się wyzdrowieć!

    Kontynuuję także leczenie. Moja terapia wspomagająca z Niemiec została zmodyfikowana o 2 nowe leki. Dodatkowo ostatnio cały czas zmagam się z moimi zębami. Niektóre z nich były do usunięcia, zbierała się ropa, a moja twarz puchła… Na szczęście trafiłam na lekarza, który obiecał mi bezpłatną pomoc w leczeniu zębów.

    Lena Wieruszewska

    Moje włosy powoli odrastają, co bardzo mnie cieszy. Żyję z nadzieją na kolejne dobre wyniki – w najbliższym czasie znów mam badania, które pomogą określić, jak obecnie wygląda sytuacja i podjąć decyzję co dalej.

    Chłopcy zakończyli rok szkolny, a ja jestem pełna dumy i nadziei, że jeszcze będę mogła zostać przy nich i patrzeć jak dorastają. Nauczyłam się już żyć z chorobą, ale wciąż walczę i szukam nowych sposobów, aby wyzdrowieć. W tym wszystkim jesteście dla mnie ogromnym wsparciem, za co z całego serca Wam dziękuję!

    Lena

  • POMOCY – nowotwór wciąż sieje spustoszenie w moim organizmie❗️

    Od 26 kwietnia do 1 maja byłam w szpitalu. Musiałam przejść operację kręgosłupa ze względu na wiele złamań kompresyjnych kręgów. Nowotwór po prostu pochłonął moje kości...

    Lekarze zdecydowali się ratować mój kręgosłup – w odcinku lędźwiowym został włożony balon z powietrzem, co podniosło moje kości. Specjaliści przeprowadzili też zabieg, który wzmocnił kręgosłup i choć trochę złagodził ból.

    Lena Wieruszewska

    Kolejna operacja zaplanowana jest na 19 czerwca. Wtedy będzie operowany następny odcinek kręgosłupa. Póki co na co dzień dzielnie walczę, aby ból nie zabierał mi wszystkich uczuć, ponieważ jak tak bardzo boli, to nic człowieka nie cieszy...

    Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczasową pomoc i z całego serca proszę o dalsze wsparcie. Tylko z Wami moja codzienność może stać się lepsza i łatwiejsza!

    Lena

  • Leczenie jest skuteczne, lecz zaczyna brakować pieniędzy! Błagam, RATUJ❗️

    Kochani, wreszcie pojawiły się dobre wieści! Ostatnie  wyniki pokazały, że przerzuty zaczynają się zmniejszać! To moment, na który tak długo czekałam, który daje mi nową siłę do walki! Muszę kontynuować leczenie! Nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla moich synów, którzy tak bardzo mnie potrzebują…

    Niestety, radość miesza się z niepokojem – zaczyna mi brakować środków na dalszą terapię. A jej przerwanie oznaczałoby jedno… czego nie chcę nawet dopuszczać do myśli. Boję się, że nie dam rady – że ten najważniejszy etap walki przegram przez brak pieniędzy.

    Lena Wieruszewska

    Codziennie walczę nie tylko z chorobą, ale i z lękiem, który coraz częściej mnie paraliżuje. Jestem pod opieką terapeuty, psychologa i psychoonkologa. Noszę gorset przez minimum 8 godzin dziennie, coraz częściej płaczę, włosy wypadają garściami… Moje ciało słabnie, ale moja wola walki – nie!

    Teraz czekam na kolejne badania – scyntygrafię, tomografię, rezonans. W kwietniu okaże się, czy lekarze podejmą się operacji mojego kręgosłupa.

    Wiem, że ta droga jest jeszcze długa i pełna cierpienia, ale skoro leczenie działa – nie mogę się poddać! Proszę Was z całego serca – nie zostawiajcie mnie teraz. Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl to kolejny krok ku życiu. Dziękuję, że jesteście ze mną…

    Lena

Opis zbiórki

Mam na imię Lena i jestem mamą dwóch najwspanialszych w świecie chłopców. W listopadzie 2022 roku wyczułam w mojej lewej piersi duże zgrubienie. Lekarze od samego początku nie mieli dla mnie dobrych informacji, a badania szybko potwierdziły złośliwy nowotwór... Ostatnie z nich wykryły przerzuty do kości... 

RAK JEST WSZĘDZIE! Czuję, jak nieustannie rośnie i panoszy się w moim ciele… Boję się, że jest za silny, bym mogła z nim wygrać. Tak bardzo się boję…

Jestem załamana. Myślałam, że jestem na końcu tej trudnej drogi. Przeszłam operację usunięcia guza, który okazał się ogromny! Trafiłam na wspaniałą panią doktor, dzięki której udało się uniknąć mastektomii. Skończyłam radioterapię i byłam w trakcie leczenia hormonami. Widziałam, że to wszystko jest trudne nie tylko dla mnie, ale i dla moich dzieci. Chciałam jak najszybciej odbudować nasz świat…

Zależało mi na powrocie do pracy – przecież potrzebuję środków, by utrzymać rodzinę! Dom, praca, szkoła, lekcje – tak mijały nasze dni. Aż znów zaczęłam czuć się gorzej. Zaczęło się od bólu ręki, błędnej diagnozy, a w końcu skierowania na scyntygrafię kości. Zły los mnie nie opuszczał. Maszyna do wykonania badania w Poznaniu była zepsuta, musiałam szukać pomocy w innych miastach. I tak minął prawie miesiąc... 

Wynik badania okazał się koszmarem każdego pacjenta onkologii: WZNOWA. Nowotwór rozsiał się do kości. To dlatego czuję ten wszechogarniający ból w żebrach, w biodrach, w plecach… Ból, który przykuwa do łóżka! Ból, który sprawia, że pragniesz zniknąć, byle już nie cierpieć!

Przyjmuję bardzo silne lekarstwa. Szukam pomocy. Wyprzedaję wszystko, co ma jakąś wartość. BO CHCĘ ŻYĆ! Przede mną dalsza diagnostyka i bardzo drogie leczenie. Proszę, pomóżcie być mi silniejszą od nowotworu, który najprościej w świecie próbuje mnie zabić! 

Lena

Lena Wieruszewska
➡️ Onko-bazarek dla Leny! Ty też możesz pomóc! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Lena Wieruszewska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj