Tętniak w główce doprowadził do tragedii. Prosimy, pomóż Lence!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 096 osób
207 554 zł (121,38%)
Zbiórka na cel
Terapia komórkami macierzystymi - 8 podań, trzy turnusy rehabilitacyjne

Lenka Kilinowska, 2 latka

Sulejówek, mazowieckie

Malformacja żyły Galena

Rozpoczęcie: 2 Marca 2020
Zakończenie: 10 Maja 2020

30 Kwietnia 2020, 11:23
❗️ Lenka trafiła do szpitala!

Od mamy Lenki otrzymaliśmy najnowsze informacje! We wtorek Lenka trafiła na stół operacyjny! Konieczna okazała się operacja rdzenia kręgowego w celu zlikwidowania nacisku na nerwy! Zdaniem lekarzy długotrwały i narastający nacisk groził utratą sprawności w nogach. Obecnie Lenka dochodzi do siebie – nie wiemy jeszcze, jakie są pełne rezultaty operacji. 

Lenka Kilinowska

"W czasie rozmowy z lekarzem dowiedzieliśmy się, że Lenkę czeka jeszcze jedna operacja w drugiej połowie roku. Walka  o sprawność Lenki trwa – niezbędna jest dalsza intensywna rehabilitacja i działania, które poprawią funkcjonowanie całego organizmu Leny, w tym układu nerwowego, który zawodzi najbardziej...

Proszę, pomóż mi zrobić wszystko, by ratować zdrowie Lenki...".

Mama

Nie ma słów, które opiszą ból, jaki czuje rodzic, kiedy słyszy, że jego dziecko umrze chwilę po porodzie. Nie ma słów, które opiszą bezsilność, z powodu której chce się krzyczeć. Nie ma takich łez, które wypłakane ulżą w cierpieniu...

Gdy z radością czekaliśmy na przyjście Lenki na świat, nie spodziewaliśmy się ciosu, który zaraz na nas spadnie. W połowie ciąży dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka ma wrodzoną, rozwojową wadę mózgu – malformację żyły Galena, inaczej tętniaki żyły Glena. Przez resztę czasu oczekiwania na poród nie myśleliśmy o szykowaniu wyprawki dla naszej córeczki, ale o tym, by przez czas, który będzie nam dany, nacieszyć się sobą na resztę życia... 

Lenka Kilinowska

Lenka miała jednak plan, który minął się z prognozami lekarzy. Od urodzenia ma chęć do życia, która pozwala nam cały czas być razem. 22 stycznia 2018 roku zaczęliśmy naszą drogę przez kolejne oddziały Centrum Zdrowia Dziecka i sale operacyjne, ośrodki rehabilitacyjne i gabinety specjalistów. Nie raz widzieliśmy nasze małe dziecko w plątaninie kabli, nie raz zmienialiśmy opatrunki na jej główce i nie raz baliśmy się o to, co przyniesie nam kolejny dzień.

 W czwartej dobie życia córeczka przeszła zabieg embolizacji polegający na "załataniu" uszkodzonego naczynia krwionośnego. Niestety operacja się nie udała i w drugim tygodniu życia Lenki stało się to, co zważyło na całym jej życiu – w główce doszło do wylewu! Trzeba było operować kolejny raz...

Lenka Kilinowska

Niestety wylew sprawił, że lewa komora mózgu uległa zniszczeniu, Lenka jest opóźniona w rozwoju – ma porażenie czterokończynowe. Lekarze na pewnym etapie mówili nam, że będzie “warzywkiem”, ale ona znów wyrażała swój sprzeciw. Niedawno zaczęła do nas mówić. Kiedy usłyszeliśmy pierwsze “mama” i “tata”, znowu mieliśmy łzy w oczach, ale tym razem ze szczęścia. 

W styczniu Lenka skończyła dwa latka. Codziennie wspomagamy ją we wszystkim, co może jeszcze osiągnąć, dlatego też staraliśmy się, by córeczka mogła przejść terapię komórkami macierzystymi w Bangkoku, żeby poprawić funkcjonowanie Lenki. Ten wyjazd to cztery tygodnie podawania komórek macierzystych i intensywnej rehabilitacji, której celem jest poprawienie funkcjonowania Lenki w codziennym życiu. 

Lenka Kilinowska

Nie damy rady jednak zorganizować tego leczenia sami. Nie damy rady sami za nie zapłacić. Tak trudno prosić o pomoc, ale nie mamy wyjścia, bo dla córeczki zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Kiedy widzimy jej pełne nadziei oczka, wiemy, że nie możemy jej zawieść. Naszą szansą jest ten apel i Twoja pomoc. Prosimy, stań z nami do walki o lepsze życie Lenki!

Rodzice

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 096 osób
207 554 zł (121,38%)