Milczy, choć jej krzyk o ratunek jest bardzo głośny❗️Koszmarnie drogie leczenie ratunkiem dla Lenki❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane 3-letnie leczenie, rehabilitacja, zakup dostosowanego samochodu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
5 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Tomekwspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- KBwspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Nierefundowane 3-letnie leczenie, rehabilitacja, zakup dostosowanego samochodu
Aktualizacje
Walczymy o Lenkę z całych sił – dołącz do nas❗️
Kochane Nasze Anioły, przepraszam, że tak długo się nie odzywałam…
Chciałam do Was wrócić z konkretnymi informacjami. Ostatnie dni minęły nam na układaniu kalendarza, umawianiu kolejnych wizyt i konsultacjach z fizjoterapeutami. Z całego serca dziękuję, że wciąż z nami jesteście.
Na tę chwilę wciąż szukamy pomocy i czekamy na wiadomość od Pani Doktor w sprawie wyznaczenia dokładnego terminu wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. To nasza wielka nadzieja, za którą stale podążamy.

Bywają u nas lepsze i gorsze dni. Niestety ataki padaczki wcale nie odpuszczają. Standardowy atak trwa u Lenki od czterech do pięciu minut, ale zdarzają się też te najtrudniejsze, długie, trwające nawet do siedmiu minut. Nasza córeczka jest po nich skrajnie osłabiona. Aby zapobiec odwodnieniu, po każdym cięższym napadzie musimy podłączać jej kroplówkę. Pęka mi serce, gdy na to patrzę, ale musimy być silne.
Przed nami prawdziwy maraton wizyt lekarskich. Jedziemy do neurologa w Lublinie na kontrolę i omówienie wyników. Będziemy tam analizować częstotliwość napadów i prawdopodobnie zwiększać dawkę leków. Pani doktor ma też wykonać Lence specjalistyczne badanie mózgu. Czekają nas również wizyty w poradni otolaryngologicznej oraz w poradni endokrynologicznej, gdzie musimy skontrolować tarczycę. Wstąpimy też do poradni chirurgicznej na kontrolę po niedawnej wymianie PEG-a na model niskoprofilowy.
Wymiana PEG-a na niski profil zmieniła u nas bardzo wiele. Wcześniej Lenka miała PEG talerzykowy, który był dla niej po prostu niebezpieczny przy leżeniu, przez co przez cały rok nie mogłam położyć jej na brzuszku. Gdy w końcu ją położyłam, dostała aż szoku i niestety z emocji przyszedł napad. Teraz jest już jednak o wiele lepiej. Niskoprofilowy PEG pozwala nam wreszcie bezpiecznie ćwiczyć na piłce i układać ją na brzuszku.

Na rehabilitacji bywa ciężko. Ciało Lenki jest bardzo spięte, pojawia się ogromna sztywność, ból i łzy. Początki masażu zawsze bolą, ale gdy rehabilitantka dobrze wymasuje jej mięśnie, Lenka odczuwa wielką ulgę.
Stajemy też przed wyzwaniem zakupu nowego sprzętu i pomocy do komunikacji. Po konsultacji z fizjoterapeutą wiemy, że będzie to najlepsze rozwiązanie dla kręgosłupa Lenki. Czekamy również na wycenę tabletu wzrokowego neuroTab. Na turnusie rehabilitacyjnym okazało się, że Lenka cudownie radzi sobie z komunikacją za pomocą wzroku, więc ten sprzęt dałby jej możliwość mówienia nam o swoich potrzebach.
Dziękuję Wam, że nie zostawiacie nas samych w tej walce. Każde Wasze dobre słowo, udostępnienie i wpłata dają nam siłę do działania.
Ściskamy Was mocno,
Mama Lenki
Najnowsze informacje 💔
Kochani, ostatnie tygodnie były dla nas bardzo trudne…
Lenka cały czas zmaga się z ciężkimi atakami padaczki. Jest bardzo osłabiona, nie ma siły nawet się podnieść. Każdy dzień przynosi nam ogromny stres i niepewność o jej zdrowie.Niedawno byliśmy także na konsultacji chirurgicznej w sprawie PEG-a. Niestety dziś doszedł kolejny problem — uszkodziła się rurka i pokarm zaczął wyciekać. Po rozmowie z lekarzami wiemy już, że prawdopodobnie Lenkę czeka kolejny zabieg oraz wcześniejsza wymiana PEG-a, choć planowo miało się to odbyć dopiero w lipcu.

W tym wszystkim nie przestajemy walczyć o lepszą codzienność dla naszej córeczki. Szukamy wsparcia, aby nagłośnić zbiórkę dla Lenki. Marzymy o zakupie tabletu do komunikacji sterowanego wzrokiem, który pomógłby jej w kontakcie z nami i światem. Potrzebujemy również specjalistycznego sprzętu wspomagającego poruszanie się.
Dziękujemy każdemu, kto jest z nami, wspiera Lenkę, udostępnia zbiórkę i pomaga nam przejść przez ten trudny czas. Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie.
Rodzice Lenki
Tracę moją córkę i nic nie mogę z tym zrobić... 💔
Nie potrafię wyobrazić sobie nic gorszego. Każdego dnia jestem przy Lence, trzymam ją za rączkę, wspieram, rehabilituję. Ale jej stan i tak się pogarsza. To wszystko na nic – moja starania, modlitwy... Nic nie pomaga. 💔
Moja Lenka choruje na zespół Retta. To bardzo poważna choroba, która odbiera dziewczynkom wszystkie nabyte funkcje. Lena nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Nie chodzi, nie mówi, jest całkowicie zależna ode mnie.
Jeśli jej nie pomogę, jeśli nie zabiorę jej na leczenie – Lenka zniknie, choć nadal będzie obok...
Próbuję ją ratować, ale coraz częściej łapię się na tym, że zaczynam wątpić. Boję się, że się nie uda. Stan Lenki jest coraz gorszy, a pasek ani drgnie.
Leczenie kosztuje miliony, a mnie nie stać, żeby je opłacić. Nie wiem, czy ktokolwiek z nas byłby w stanie zgromadzić samodzielnie takie pieniądze...
Niestety sytuacja jest prosta i bardzo brutalna. Albo zapłacę za leczenie, albo będę mogła tylko bezradnie patrzeć, jak moja córeczka znika. Stracę ją na zawsze, bo moja Lenka trafi do świata, do którego nie będę mieć dostępu.
Zdecydowałam się do Ciebie napisać, bo wierzę, że mi pomożesz. Że nie przejdziesz obojętnie. Nie ma dla mnie nic cenniejszego, niż życie mojej córki. Tak bardzo proszę – pomóż mi ją ratować...
Ewelina Migas – mama Lenki
Opis zbiórki
PILNE! Musimy uzbierać kosmicznie wysoką kwotę na nierefundowane leczenie Lenki! Córeczka mierzy się z zespołem Retta, który każdego dnia odbiera jej zdrowie, radość, szansę na szczęśliwą przyszłość… Błagamy o wsparcie! Musimy uzbierać ponad 10 MILIONÓW! Sami nigdy nie damy rady…
Lenka urodziła się 39. tygodniu ciąży – w ciężkiej zamartwicy! Jej szyję uciskała pętla z pępowiny! W tamtym momencie rozpoczęła się nasza walka o zdrowie i życie ukochanego dziecka. Walka, która trwa do dziś…
Rozwój Lenki od początku nie był prawidłowy... Rehabilitowaliśmy ją od 4. miesiąca życia w nadziei, że wszystkie nieprawidłowości z czasem znikną... Niestety po wielu badaniach i konsultacjach, u naszej córeczki stwierdzono autyzm, padaczkę i zespół Retta!
Gdy dowiedzieliśmy się o chorobie Lenki, załamaliśmy się… Nie mogliśmy uwierzyć w to, co mówili lekarze. Bardzo obawialiśmy się o przyszłość Lenki, o to, jak sobie poradzi, o to, jak my sobie poradzimy z takim wyzwaniem! Wiedzieliśmy jednak, że zrobimy wszystko, by zapewnić jej odpowiednie leczenie…

Córeczka cały czas walczy o odrobinę radości... Pomimo tej okropnej choroby każdego dnia budzi nas pięknym uśmiechem, patrząc w oczy, tak jakby chciała powiedzieć – „mamo, tato nie martwcie się, poradzimy sobie, mamy siebie”.
Dziś już jednak wiemy, że bez leczenia nasza córka będzie gasnąć każdego dnia, a my nie będziemy mogli nic na to poradzić… To straszna perspektywa, że każda ciężko wypracowana przez nią umiejętność, może zniknąć z dnia na dzień… Dziewczynki z zespołem Retta określa się jako „Milczące Anioły” lub „Żywe lalki, które gasną na naszych oczach"...
Lenka jest najbardziej uśmiechniętym dzieckiem na świecie. Bardzo lubi spędzać czas ze swoimi braćmi: 4-letnim Sebastianem i 2-letnim Szymkiem. Potrzebuje jednak wspomagania na każdej płaszczyźnie swojego rozwoju… Jest pod opieką specjalistów i wielu poradni, by miała szansę na jak najlepsze funkcjonowanie…

Tę okrutną chorobę w tym momencie może spowolnić tylko jeden lek na świecie – dostępny wyłącznie w USA. Lek nie dopuszcza do dalszego regresu, napadów padaczkowych i innych skutków choroby. Niestety trzeba za niego zapłacić niebotyczną cenę…
Gdy dziecko po raz pierwszy przyjmie dawkę, NIE MOŻE już przerwać leczenia. Doprowadziłoby to do regresu i utraty uzyskanych umiejętności. Lek ma pomóc Lence dotrwać do terapii genowej. Ta z kolei będzie dla nas ogromną szansą na pokonanie choroby na zawsze, ale to może stać się dopiero za kilka lat... Nie wiemy, kiedy terapia zostanie dopuszczona.
Musimy zapewnić Lenie minimum trzy lata leczenia, co wiąże się z ogromną sumą – zdecydowanie poza naszym zasięgiem. Nigdy nie będziemy w stanie zgromadzić tak wielkich pieniędzy, dlatego Wasze wsparcie jest dla nas ostatnią nadzieją!
Chcielibyśmy usłyszeć, że to wszystko nieprawda. Chcielibyśmy, żeby Lenka była zdrowa, a diagnoza lekarzy okazała się wielką pomyłką… Niestety nie mamy czasu na rozpacz, musimy działać! Błagamy Was o wsparcie... Mały gest dla nas może okazać się ratunkiem!
Rodzice Lenki

Zakręcona akcja dla Lenki💚 (otwiera nową kartę)
Dla Lenki – Pomoc w walce z zespołem Retta 🩵 (otwiera nową kartę)

🎥 Zobacz materiał poświecony walce Lenki! – Miłego Popołudnia TV3 Lublin 🙏🏻 (otwiera nową kartę)
➡️ Grupa licytacyjna – dla Lenki, pomoc w walce z zespołem Retta❗️ (otwiera nową kartę)
🎥 TikTok - challenge Strażaków - "Pomagamy dla Lenki. Wyzwanie strażackie!" (otwiera nową kartę)
🎥 Wyzwanie strażackie 👨🏼🚒 Pomagamy Lence 🚒 (otwiera nową kartę)
🎥 "Pomagamy Lence! 8 dla Lenki🚒💪" Challenge Strażaków (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Adrian10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
