Milczy, choć jej krzyk o ratunek jest bardzo głośny❗️Koszmarnie drogie leczenie ratunkiem dla Lenki❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane 3-letnie leczenie, rehabilitacja, zakup dostosowanego samochodu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Danutazaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Nierefundowane 3-letnie leczenie, rehabilitacja, zakup dostosowanego samochodu
Aktualizacje
Tracę moją córkę i nic nie mogę z tym zrobić... 💔
Nie potrafię wyobrazić sobie nic gorszego. Każdego dnia jestem przy Lence, trzymam ją za rączkę, wspieram, rehabilituję. Ale jej stan i tak się pogarsza. To wszystko na nic – moja starania, modlitwy... Nic nie pomaga. 💔
Moja Lenka choruje na zespół Retta. To bardzo poważna choroba, która odbiera dziewczynkom wszystkie nabyte funkcje. Lena nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Nie chodzi, nie mówi, jest całkowicie zależna ode mnie.
Jeśli jej nie pomogę, jeśli nie zabiorę jej na leczenie – Lenka zniknie, choć nadal będzie obok...
Próbuję ją ratować, ale coraz częściej łapię się na tym, że zaczynam wątpić. Boję się, że się nie uda. Stan Lenki jest coraz gorszy, a pasek ani drgnie.
Leczenie kosztuje miliony, a mnie nie stać, żeby je opłacić. Nie wiem, czy ktokolwiek z nas byłby w stanie zgromadzić samodzielnie takie pieniądze...
Niestety sytuacja jest prosta i bardzo brutalna. Albo zapłacę za leczenie, albo będę mogła tylko bezradnie patrzeć, jak moja córeczka znika. Stracę ją na zawsze, bo moja Lenka trafi do świata, do którego nie będę mieć dostępu.
Zdecydowałam się do Ciebie napisać, bo wierzę, że mi pomożesz. Że nie przejdziesz obojętnie. Nie ma dla mnie nic cenniejszego, niż życie mojej córki. Tak bardzo proszę – pomóż mi ją ratować...
Ewelina Migas – mama Lenki
Marzyliśmy o świątecznym cudzie, ale się nie wydarzył... Pomocy, walczymy o życie ukochanej córeczki 💔
Te Święta nie były dla nas łaskawe. Marzyliśmy i modliliśmy się tylko o to, żeby znależli się dobrzy ludzie, którzy pomogą nam uzbierać środki na leczenie Lenki. Na niczym innym nie zależy nam bardziej, niż żeby nasza córeczka przestała tak strasznie cierpieć.
Niestety się nie udało. Nie wydarzył się cud. Święta minęły, a my z ogromnym bólem w sercu nadal walczymy o każdy kolejny dzień z Leną, o to, by pomóc jej unieść skutki tej okrutnej choroby...
Lenka chciałaby biegać jak inne dzieci, śmiać się głośno i radośnie, bawić się ze swoimi braćmi. Ale nie może. Jest uwięziona we własnym ciele. Może jedynie wzrokiem błagać nas o pomoc. A my jesteśmy bezradni.

Po Nowym Roku będzie mieć zabieg chirurgiczny – zakładanie nowego pega.
Choroba odbiera jej wszystko. Nieznośne, bardzo częste ataki padaczki sprawiają, że traci wszystkie umiejętności, które uda jej się nabyć. Zespół Retta to okrutna choroba, która nie ma litości.
Bardzo prosimy o wsparcie. Bez Was nie damy rady ocalić Lenki. Koszty są zbyt duże... Walczymy o coś najcenniejszego na świecie – zdrowie ukochanego dziecka. Ratujcie ją...
Rodzice
Stan Lenki się pogarsza❗️Błagamy o ratunek...
Najnowsze informacje❗️
Kochani, walka o zdrowie naszej Lenki trwa. Niestety widzimy, że każdego dnia okrutna choroba odbiera jej coraz więcej. Postępy zespołu Retta są widoczne gołym okiem...

Cały czas męczą Lenkę ataki padaczki. Zdarza się, że łapią ją aż 3/4 pod rząd!
Cieszymy się każdym uśmiechem naszej córeczki, każdą chwilą, w której widzimy, że czuje się choć trochę lepiej... Czujemy wtedy przypływ nadziei, że uda nam się uzbierać środki na leczenie i uratować naszą Lenkę...
Będzie to możliwe tylko z Twoim wsparciem. Błagam, pomóż nam. Nasza córeczka każdego dnia cierpi, a my sami nie zdołamy jej pomóc!
Rodzice Lenki
Opis zbiórki
PILNE! Musimy uzbierać kosmicznie wysoką kwotę na nierefundowane leczenie Lenki! Córeczka mierzy się z zespołem Retta, który każdego dnia odbiera jej zdrowie, radość, szansę na szczęśliwą przyszłość… Błagamy o wsparcie! Musimy uzbierać ponad 10 MILIONÓW! Sami nigdy nie damy rady…
Lenka urodziła się 39. tygodniu ciąży – w ciężkiej zamartwicy! Jej szyję uciskała pętla z pępowiny! W tamtym momencie rozpoczęła się nasza walka o zdrowie i życie ukochanego dziecka. Walka, która trwa do dziś…
Rozwój Lenki od początku nie był prawidłowy... Rehabilitowaliśmy ją od 4. miesiąca życia w nadziei, że wszystkie nieprawidłowości z czasem znikną... Niestety po wielu badaniach i konsultacjach, u naszej córeczki stwierdzono autyzm, padaczkę i zespół Retta!
Gdy dowiedzieliśmy się o chorobie Lenki, załamaliśmy się… Nie mogliśmy uwierzyć w to, co mówili lekarze. Bardzo obawialiśmy się o przyszłość Lenki, o to, jak sobie poradzi, o to, jak my sobie poradzimy z takim wyzwaniem! Wiedzieliśmy jednak, że zrobimy wszystko, by zapewnić jej odpowiednie leczenie…

Córeczka cały czas walczy o odrobinę radości... Pomimo tej okropnej choroby każdego dnia budzi nas pięknym uśmiechem, patrząc w oczy, tak jakby chciała powiedzieć – „mamo, tato nie martwcie się, poradzimy sobie, mamy siebie”.
Dziś już jednak wiemy, że bez leczenia nasza córka będzie gasnąć każdego dnia, a my nie będziemy mogli nic na to poradzić… To straszna perspektywa, że każda ciężko wypracowana przez nią umiejętność, może zniknąć z dnia na dzień… Dziewczynki z zespołem Retta określa się jako „Milczące Anioły” lub „Żywe lalki, które gasną na naszych oczach"...
Lenka jest najbardziej uśmiechniętym dzieckiem na świecie. Bardzo lubi spędzać czas ze swoimi braćmi: 4-letnim Sebastianem i 2-letnim Szymkiem. Potrzebuje jednak wspomagania na każdej płaszczyźnie swojego rozwoju… Jest pod opieką specjalistów i wielu poradni, by miała szansę na jak najlepsze funkcjonowanie…

Tę okrutną chorobę w tym momencie może spowolnić tylko jeden lek na świecie – dostępny wyłącznie w USA. Lek nie dopuszcza do dalszego regresu, napadów padaczkowych i innych skutków choroby. Niestety trzeba za niego zapłacić niebotyczną cenę…
Gdy dziecko po raz pierwszy przyjmie dawkę, NIE MOŻE już przerwać leczenia. Doprowadziłoby to do regresu i utraty uzyskanych umiejętności. Lek ma pomóc Lence dotrwać do terapii genowej. Ta z kolei będzie dla nas ogromną szansą na pokonanie choroby na zawsze, ale to może stać się dopiero za kilka lat... Nie wiemy, kiedy terapia zostanie dopuszczona.
Musimy zapewnić Lenie minimum trzy lata leczenia, co wiąże się z ogromną sumą – zdecydowanie poza naszym zasięgiem. Nigdy nie będziemy w stanie zgromadzić tak wielkich pieniędzy, dlatego Wasze wsparcie jest dla nas ostatnią nadzieją!
Chcielibyśmy usłyszeć, że to wszystko nieprawda. Chcielibyśmy, żeby Lenka była zdrowa, a diagnoza lekarzy okazała się wielką pomyłką… Niestety nie mamy czasu na rozpacz, musimy działać! Błagamy Was o wsparcie... Mały gest dla nas może okazać się ratunkiem!
Rodzice Lenki

Zakręcona akcja dla Lenki💚 (otwiera nową kartę)
Dla Lenki – Pomoc w walce z zespołem Retta 🩵 (otwiera nową kartę)

➡️ Grupa licytacyjna – dla Lenki, pomoc w walce z zespołem Retta❗️ (otwiera nową kartę)
🎥 TikTok - challenge Strażaków - "Pomagamy dla Lenki. Wyzwanie strażackie!" (otwiera nową kartę)
🎥 Wyzwanie strażackie 👨🏼🚒 Pomagamy Lence 🚒 (otwiera nową kartę)
🎥 "Pomagamy Lence! 8 dla Lenki🚒💪" Challenge Strażaków (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Jezu ufam Tobie50 zł
- Jezu ufam Tobie50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Z Bogiem
- Wpłata anonimowa50 zł
Zdrowiej Dziecinko