
DMD – ta choroba to POTWÓR❗️Ratuj życie Leonka!
Cel zbiórki: Terapia genowa, przelot i pobyt, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
4 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Olgawspiera już 3 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Terapia genowa, przelot i pobyt, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Czy zdążymy uratować naszego synka?
Ostatnio Leon się rozchorował – dostał gorączki, stracił apetyt, nie miał siły wstać z łóżka. W takich momentach do głowy wracają najgorsze myśli. Czy to tylko infekcja? Czy to objaw choroby? Czy kolejny mięsień przestanie działać? Czy nasz syn, tak ciężko chory, poradzi sobie nawet z pozornie zwykłym przeziębieniem?
Ten lęk nas zabija. Niszczy od środka. A mimo to codziennie musimy wstawać, chodzić do pracy, funkcjonować – z sercem ściśniętym strachem o własne dziecko.
Dalej walczymy, choć zbiórka idzie bardzo powoli. Brakuje jeszcze ponad 13 milionów... Tak bardzo się boimy, że nie zdążymy uratować naszego synka. Nie da się opisać słowami tego, co czujemy...

Każdego dnia uczymy się cierpliwości i nadziei. Ogromnie cieszymy się, że wokół nas jest tak wiele dobrych serc – ludzi, wolontariuszy, którzy bezinteresownie wspierają leczenie naszego syna. Dzięki Wam nie czujemy się w tej walce sami.
Ostatnio, w okresie świątecznym, odbył się przepiękny koncert kolęd Alicji Węgorzewskiej. Był to moment pełen wzruszeń, który pokazał nam, jak wielkie mamy wsparcie i jak wspaniali ludzie są wokół nas. Przez chwilę mogliśmy poczuć, że wszystko będzie dobrze…
Dlatego prosimy każdego, kto to czyta – nie przechodź obojętnie. Każde udostępnienie, każda wpłata, każde dobre słowo to realne wsparcie. To szansa dla Leona. To pomoc w walce o jego życie.
Rodzice Leona
Mój synek ma 6 lat i każdego dnia walczy o życie... W te Święta uratuj Leonka!
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia – czas, który zawsze kojarzył mi się z radością, kolędami, zapachem choinki i rodzinnym ciepłem. W naszym domu atmosfera Świąt skrywa się pod dramatem, który przeżywamy... Leoś jest śmiertelnie chory...
Widzę, jak Leoś się uśmiecha, ale wiem, że choroba odbiera mu siły. Widzę, jak mój mąż ukradkiem ociera oczy, gdy myśli, że nikt nie patrzy. Jego brat stara się uczyć, a jednocześnie pomaga nam w organizacji zbiórki.
Wokół nas jest też ogrom dobrych ludzi, którzy robią dla Leosia rzeczy niezwykłe – niedawno był na pięknych Mikołajkach przygotowanych specjalnie dla niego. To było coś wspaniałego i z całego serca dziękuję każdemu, kto o nim pamięta.
Ale nie mamy nawet 20% na pasku zbiórki... Dlatego musimy błagać Was o dalszą pomoc!

W tym roku mamy jedno, jedyne marzenie. Prosimy o leczenie dla naszego synka – szansę na życie i zatrzymanie choroby, która każdego dnia odbiera mu sprawność. To lek, którego koszt jest niewyobrażalny: 17 milionów złotych.
Nie jesteśmy w stanie sami zdobyć tak ogromnej kwoty. Dlatego proszę – jeśli możesz, pomóż nam. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo przybliża Leosia do przyszłości, o którą tak bardzo walczymy.
Marzę, żeby nadchodzący rok był dla mojego synka lepszy. Żeby był rokiem nadziei.
Rokiem, w którym dostanie najważniejszy prezent – życie bez strachu przed jutrem.Dziękuję, że jesteś z nami.
Marlena, mama Leosia
O Leona walczy cała rodzina! Dołącz do ratowania życia!
Trwa walka o życie Leonka... Ciężko jest wyrazić słowami, co czujemy. Diagnoza dla nas wszystkich była szokiem. W jednej chwili nasze całe dotychczasowe życie runęło. Dziś błagamy Cię – dołącz do nas, pomóż nam uratować Leonka!
Choroba Leonka kończy się bolesną śmiercią. A my nie możemy nic zrobić. Możemy Cię jedynie prosić o wsparcie, bo sami nie damy rady zebrać pieniędzy potrzebnych na ratunek...
Zobacz poruszający filmik rodziny Leona:
Każdy dzień to dla nas walka. O to, by dotrzeć do jak największej ilości osób, by zdobyć pomoc i wsparcie. Nie możemy się poddać, bo tu chodzi o życie naszego ukochanego synka, brata...
Leon ma dopiero 6 lat. Nie wiemy, jak długo z nami będzie. Jak długo będzie mógł żyć... Dystrofia mięśniowa Duchenne'a każdego dnia odbiera mu siły. Dlatego tak ważny jest czas.
Musimy jak najszybciej powstrzymać te okrutną chorobę. Dlatego z całego serca Cię błagamy – zobacz nasz filmik, poznaj naszą historię i pomóż nam uratować Leonka.
Marlena, Krzysztof, Róża i Igor – rodzice i rodzeństwo Leonka
Opis zbiórki
W czerwcu 2024 roku dowiedzieliśmy się, że nasz synek cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po załamaniu, po wielu nieprzespanych nocach, po wylanych morzach (jak nie oceanach) łez, podjęliśmy rękawice. Stanęliśmy do tej nierównej walki, w której przeciwnik jest bezwzględny i nieubłagany, który kradnie nam naszego syna, nie pytając o zgodę…
Błagamy o pomoc! Sami nie zdołamy go uratować!
Jedyną nadzieją na ocalenie naszego Leonka i pokonanie DMD jest terapia genowa. Jest szansa – to ta dobra wiadomość. Druga jest niestety zła – koszt leku, jego podanie i badania, które przeprowadzane są w szpitalu w USA to ponad 16 milionów złotych!

Kwota do zebrania jest gigantyczna, a czasu jest niewiele. Choroba każdego dnia odbiera nam synka. Dlatego oprócz ogromnej kwoty, jaką mamy do uzbierania, walczymy też z czasem. Im szybciej Leon dostanie lek, tym choroba zdąży zrobić mniejsze spustoszenie w jego organizmie.
Obecnie Leon jest pod opieką wielu specjalistów: neurologa, kardiologa, pulmonologa, dietetyka, ortopedy, logopedy, rehabilitanta. Każdego dnia jest rehabilitowany, jeździ na basen, ma zajęcia z fizjoterapii, pracuje nad utrzymaniem i wzmocnieniem siły mięśni, ma cykliczne spotkania z logopedą, dietetykiem i innymi specjalistami. To wszystko jednak na nic, jeśli synek nie otrzyma leczenia na czas. Tylko terapia genowa może uratować jego życie.

U cierpiących na DMD najpierw pojawia się problem z nóżkami i obręczą miedniczną, które słabną do tego stopnia, dziecko nie jest w stanie samo przemieszczać się, dlatego niezbędny jest wózek inwalidzki. Następnie słabną mięśnie rąk, obręcz barkowa i mięśnie przykręgosłupowe, co prowadzi do niedowładu, a w konsekwencji utraty jakiejkolwiek samodzielności. Potwór DMD nie ma hamulców… W kolejnym etapie choroby kradnie mięśnie klatki piersiowej, mięśnie odpowiedzialne za oddychanie oraz mięsień sercowy.
To oznacza jedno – śmierć.
Nie możemy zostawić Leonka, skazać go na niewyobrażalne cierpienie, na respirator, a w końcu na powolne, bolesne umieranie. Nie jest łatwo prosić o pomoc, ale każdy rodzic w naszej sytuacji szukałby ratunku wszędzie. Dlatego prosimy właśnie Ciebie – przystąp do Drużyny Lolka.
Za każde udostępnienie, pomoc finansową, modlitwę i dobre słowo dziękujemy z całego serca.
Rodzice Leona
➡️ Leon Słomka walczy z DMD ❤️ - licytacje (otwiera nową kartę)
➡️ FB Leon Słomka kontra DMD (otwiera nową kartę)
➡️ FB Leon Słomka (otwiera nową kartę)
➡️ TikTok Leon walczy z DMD (otwiera nową kartę)
➡️ Instagram – Leon walczy z DMD! (otwiera nową kartę)

📽️ Zobacz poruszający apel taty Leonka (otwiera nową kartę)

✏️ echodnia.pl o Leonku (otwiera nową kartę)
✏️ echodnia.pl - "Leon Słomka walczy z DMD" (otwiera nową kartę)
✏️ Moto Day 2025 w Białobrzegach (otwiera nową kartę)
📽️ Leon w SPRAWIE DLA REPORTERA (otwiera nową kartę)
📽️ Albert Odzmikowski wspiera Leonka!
📽️ Radio Radom – materiał o Leonku (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Milion dla Leona
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa130 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bazarek Leonka
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł

