Leon Twardecki - zdjęcie główne

Leon Twardecki, 2 miesiące

Leon Twardecki, 2 miesiące
Kraków
Ciężka zamartwica urodzeniowa, drgawki noworodka
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0891101
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0891101 Leon

5 Stałych Pomagaczy

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Leonowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • s.
    s.zaczyna wspierać co miesiąc
  • Kinga
    Kingazaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Leon Twardecki, 2 miesiące
Kraków
Ciężka zamartwica urodzeniowa, drgawki noworodka

Leoś dostał 0 punktów w skali Apgar, ale przeżył! Pomóż mu w walce o przyszłość bez ograniczeń!

Nasz ukochany synek Leoś urodził się w 41. tygodniu ciąży w dramatycznych okolicznościach. W wyniku nagłego odklejenia łożyska doszło do ciężkiego niedotlenienia. Przyszedł na świat bez funkcji życiowych, otrzymał 0 punktów w skali Apgar i wymagał natychmiastowej reanimacji. Jego stan od początku był krytyczny. Został zaintubowany i poddany hipotermii leczniczej, a lekarze nie dawali mu szans na przeżycie.

Kolejne tygodnie były prawdziwą walką o życie. Leoś nie oddychał samodzielnie aż przez 16 dni, jego nerki nie pracowały, pojawiły się napady drgawkowe i nieprawidłowy zapis EEG, a rezonans wykazał rozległe zmiany niedotleniowo-niedokrwienne w mózgu. Z powodu zaburzeń krzepnięcia i niedokrwistości wymagał przetaczania krwi. Kilkukrotnie byliśmy wzywani do szpitala, by się z nim pożegnać. Jednak nasz synek przetrwał wszystko! Po sześciu tygodniach potwornej walki w szpitalu wrócił z nami do domu.

Skutki ciężkiej zamartwicy urodzeniowej są poważne. Leon zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym i padaczką. Potrzebuje intensywnej, stałej rehabilitacji oraz specjalistycznej opieki. Nie wiemy, jak będzie wyglądała jego przyszłość, ale zrobimy wszystko, by dać mu jak największą szansę na lepsze życie. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Liczy się każda złotówka!

Rodzice Leosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według