

Ataków padaczki jest już niemal 300 dziennie! POMOCY!
Cel zbiórki: Sprzęt medyczny, leczenie i rehabilitacja, likwidacja barier architektonicznych
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Sprzęt medyczny, leczenie i rehabilitacja, likwidacja barier architektonicznych
Aktualizacje
Bez Was nie damy rady!
Kochani, miniony rok był dla nas czasem ogromnych wyzwań, ale też wielkich zmian, które nie wydarzyłyby się bez Was. Dzięki Darczyńcom udało się stworzyć w pokoju Leona zorganizowaną, bezpieczną i funkcjonalną przestrzeń, dostosowaną do jego potrzeb.
Zakupiliśmy specjalistyczne łóżko, koflator medyczny, odpowiednie oświetlenie wspierające rehabilitację i zmiany opatrunków przy PEG-u. Pojawił się także sprzęt medyczny, pipety do ćwiczeń oddechowych oraz specjalistyczny pulsoksymetr. To wszystko realnie wpływa na komfort i bezpieczeństwo naszego małego wojownika.
Przed nami wciąż bardzo długa droga, by Leon mógł lepiej funkcjonować. Szukamy prywatnych rehabilitacji, zbieramy środki na turnus rehabilitacyjny oraz nowy wózek. Każdy krok do przodu to efekt ciężkiej pracy i wsparcia, które otrzymujemy.
Osobiście śledzimy nowinki technologiczne i biotechnologiczne, szukając rozwiązań, które mogą choć trochę ułatwić Leonowi codzienne życie.
Z całego serca dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Bez Was – naszych Darczyńców – nie dalibyśmy rady. Dlatego prosimy, bądźcie z nami!
Rodzice Leonidasa
Leonidas znowu trafił do szpitala! RATUNKU❗️
Kochani, po trzech dniach spędzonych w domu, stan naszego synka gwałtownie się pogorszył. W poniedziałek Leonidas po raz kolejny trafił do szpitala. Napady padaczki nie ustępują – wciąż jest ich kilkaset dziennie… Każdy z nich odbiera mu siły, każdy pozostawia coraz bardziej wyczerpane ciało i serduszko.
Leonidas waży już poniżej 10 kilogramów. Spadek wagi się pogłębia, mimo że robimy wszystko, by go wzmocnić. Jest na czterech silnych lekach przeciwpadaczkowych, a teraz lekarze próbują wprowadzić dietę ketogenną, która być może pomoże choć trochę ograniczyć napady. Niestety, nie możemy wykonać badań w narkozie – ryzyko, że synek mógłby się nie wybudzić, jest zbyt duże…

Zmieniono sondę na PEG – to jedyna dobra wiadomość ostatnich dni, jeżeli chodzi o stan zdrowia Leonidasa. Dzięki temu karmienie i podawanie leków będzie bezpieczniejsze. Udało się również zakupić koflator – czekamy teraz na jego dostarczenie i instruktaż obsługi. Do domu dotarło też łóżko rehabilitacyjne, które bardzo ułatwi codzienną opiekę.
Cały czas walczymy o to, by Leonidas mógł trafić do specjalistycznej kliniki, która zajmuje się dziećmi w tak ciężkim stanie jak on. Tam mógłby otrzymać leczenie, które daje szansę na poprawę. Pojawiła się również iskierka nadziei: nowy lek sprowadzany z zagranicy. Niestety, jego koszt to aż 3 000 zł miesięcznie…
Nie poddajemy się. Walczymy każdego dnia… O każdy oddech, o każdy spokojny sen, o każdą chwilę bez bólu. Ale bez Was nie damy rady. Prosimy, bądźcie z nami dalej. Pomóżcie nam walczyć o życie naszego małego wojownika.
Z wdzięcznością,
Rodzice LeonidasaPILNE: nowe wieści z OIOM-u❗️„Kochani, nasz mały Wojownik znów toczy najtrudniejszą walkę..." RATUJ❗️
W ciągu zaledwie dwóch dni Leoś stracił 700 gramów. Jego ciało gaśnie w oczach. Dziś lekarze na OIOM-ie musieli założyć mu sondę do karmienia, by organizm miał choć odrobinę siły do dalszej walki. A jakby tego było mało – przyszło kolejne nieszczęście… zapalenie płuc.
Każdy napad odbiera mu oddech. Każdy dzień przynosi nowe cierpienie. A my, jego rodzice, patrzymy na to z bezradnością, której nie da się opisać słowami. Jesteśmy przy nim, tulimy, modlimy się, trzymamy za rękę… ale wiemy, że to nie wystarczy.

Potrzebujemy Waszej pomocy, bo czas ucieka. Chcemy jak najszybciej zawalczyć o leczenie Leosia w specjalistycznej klinice w Warszawie – jedynym miejscu, które daje cień nadziei na poprawę jego życia.
Prosimy Was – pomóżcie nam ratować naszego synka. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki, każdy gest solidarności to dla nas światło w ciemności.
Rodzice Leonidasa
Opis zbiórki
Z głębi serca zwracamy się z ważną prośbą o wsparcie dla naszego niesamowitego synka, Leonidasa. Każdego dnia zmaga się z przynajmniej 300. atakami padaczki, a nam z bezsilności krwawi serce!
Los niestety postawił wiele problemów zdrowotnych przed naszym dzieckiem. Nie tylko padaczki są trudnością, ale także opóźniony rozwój psychomotoryczny.

Obecnie najważniejsze są środki na specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny oraz leki, które są kluczowe dla jego rozwoju i codziennego funkcjonowania.
Każdy źle dobrany lek padaczkowy to kolejna cegiełka do muru, który ogranicza zdolność Leonidasa do samodzielnego funkcjonowania! Nie możemy pozwolić, aby ten mur ciągle się powiększał!

Wasza hojność i wsparcie są jak promień światła w ciemności. Każda wpłata jest jak kropla do morza, która pomaga zbliżyć się do celu – skutecznego leczenia, a także intensywnej rehabilitacji.
Nasze maleństwo potrzebuje także specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego, który będzie wspierał jego rozwój.
Z całego serca prosimy więc o Wasze wsparcie. Dziękujemy za zrozumienie i pomoc, która oznacza więcej, niż jesteśmy w stanie wyrazić słowami.
Rodzice
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Adam50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- KasiaX zł