
Tragiczne zdarzenia odebrały zdrowie i sprawność❗️Ksiądz Leszek zawsze niósł pomoc innym, dziś sam jej potrzebuje!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia i rehabilitacji, ośrodek rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Kontynuacja leczenia i rehabilitacji, ośrodek rehabilitacyjny
Opis zbiórki
Leszek zawsze podchodził do ludzi z sercem na dłoni. Niósł pomoc i służył dobrą radą każdemu, kto tego potrzebował. Przez ponad 40 lat sprawował również posługę kapłańską. Niestety, w jednej chwili jego świat runął. Dziś walczy o życie, zdrowie i sprawność.
Życie Leszka od samego początku było naznaczone bólem i wyzwaniami. Jeszcze jako młody człowiek doznał złamania kręgosłupa, w wyniku czego stał się dużo bardziej podatny na urazy. W dodatku przed święceniami kapłańskimi miał poważny wypadek, w którym stracił nogę powyżej kolana...
Mimo tych wszystkich trudności Leszek nigdy się nie poddał. Ma w sobie ogromną wolę walki, a jego wiara pozwala mu odzyskać nadzieję nawet w najcięższych sytuacjach. 6 lat temu spadł ze schodów, ale zaraz po upadku udało się zespolić odcinek szyjny płytą bez żadnych ubytków neurologicznych.

13 października 2025 roku doszło do najgorszego... Leszek siedział na krześle, gdy nagle stracił przytomność i upadł. Okazało się, że płytka, która 6 lat temu uratowała mu życie, tym razem uszkodziła rdzeń kręgowy w odcinku C2-C7...
Leszek trafił na OIOM. Pojawił się niedowład czterokończynowy i poważne problemy oddechowe, a także bolesne odleżyny. Leszek spędził w śpiączce prawie 2 tygodnie, doszło do zatrzymania funkcji oddechowych...
Po dwóch miesiącach, w stanie minimalnej świadomości, udało się przenieść Leszka do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego. Kiedy myśleliśmy, że czeka nas najgorsze, zdarzył się cud.

Z każdym tygodniem stan Leszka zaczął się poprawiać. Dziś odzyskał pełną świadomość, a funkcje oddechowe uległy znacznej poprawie. Niestety, przed Leszkiem wciąż długa i ciężka droga do odzyskania choć części sprawności i poprawienia stanu zdrowia.
Specjalistyczna pomoc oraz intensywna rehabilitacja są i będą potrzebne jeszcze przez długi czas, zanim Leszek odzyska siły. Wierzymy jednak, że każdy kolejny dzień będzie nadal przynosił nam nową nadzieję na to, że powrót do życia sprzed tych tragicznych zdarzeń jest możliwy.
Koszty związane z pobytem w ośrodku oraz opieką wielu specjalistów, a także opatrunków są ogromne. Dlatego całą rodziną chcielibyśmy ponownie zwrócić się do Was, ludzi dobrych serc, o wsparcie. Przed nami długie miesiące walki, prosimy, pomóżcie nam ją wygrać! Za każdą formę pomocy serdeczne Bóg zapłać...
Rodzina ks. Leszka
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Łukasz50 zł
Matko Boża, miej księdza Leszka w swojej opiece.