
Jako lekarz, codziennie pomagał innym ludziom. Dziś sam potrzebuje wsparcia! Serce taty przestało bić trzy razy pod rząd❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt w ośrodku, środki higieniczne, sprzęt rehab.
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt w ośrodku, środki higieniczne, sprzęt rehab.
Opis zbiórki
Mój tata ma 61 lat. Przed tym tragicznym wydarzeniem był pełnym życia i energii mężczyzną. Jako radiolog codziennie pomagał innym ludziom. Uwielbialiśmy spędzać wspólnie czas. Był dla mnie ogromnym wsparciem. Nie spodziewałam się, że w pewnym momencie będę musiała walczyć o to, by mógł dalej być przy mnie!
U mojego taty doszło do trzykrotnego zatrzymania krążenia… Pod rząd! Na skutek tego doszło do niedokrwienia mózgu i tata jest w śpiączce. Nie ma z nim żadnego kontaktu!
Rodzice są rozwiedzeni, mam młodszą siostrę, która studiuje za granicą, a tata nie zawarł nowego związku małżeńskiego. Jestem więc najbliższą osobą, która się nim opiekuje i zajmuje jego sprawami.

Tata od sierpnia jest objęty programem NFZ wybudzania ze śpiączki i przebywał w klinice dla dorosłych Budzik. Kilka ostatnich dni był jednak w szpitalu, ponieważ doszło u niego do zapalenia układu moczowego. Ma wrócić do ośrodka, ale niestety nie wiem, jak długo klinika zdecyduje się go rehabilitować. Nie wiem, co będzie, gdy będę musiała zabrać stamtąd tatę...
Jego pobyt w Budziku po części pokrywa NFZ, jest jednak szereg kosztów, które dotąd pokrywałam z własnych oszczędności. Zarówno związanych z codziennym życiem (woda, kremy przeciwodleżynowe, kosmetyki, tekstylia itd.), jak również specjalistyczne akcesoria (strzykawki, cewniki, szczotki do rurki do tracheostomii, pampersy).
Do tego dochodzi spłacanie kredytu taty, opieka nad samochodem, inne miesięczne koszty (telefon, internet, prąd). Z mojego wynagrodzenia i oszczędności nie jestem już dłużej w stanie opłacać wszystkich tych wydatków.

Trudno mi też łączyć całodobową opiekę i rehabilitacje taty z codziennymi obowiązkami i pracą, dlatego zatrudniam osobę do pomocy, która, gdy ja nie mogę, dogląda taty i się nim opiekuje. Muszę też myśleć o przyszłości - po zakończeniu programu w Budziku, tata będzie wymagał dalszej rehabilitacji, najprawdopodobniej już do końca życia.
Wcześniej, przed tym dramatycznym zdarzeniem, tatuś uwielbiał jazdę na rowerze, żeglowanie, był bardzo kochanym i ciepłym człowiekiem! Nadal jest, bo ja cały czas wierzę, że słyszy, co do niego mówię, że tęskni za nami i bardzo chce wrócić. Wierzę, że jego organizm będzie walczył i odzyskam swojego ukochanego tatę!
Tata reaguje na dźwięki, rusza oczami, ale dotąd nie odzyskał świadomości. Życie naszej rodziny runęło w jednej chwili! Nie mogę się z tym pogodzić...
Sytuacja, w której się znaleźliśmy jest niezwykle trudna, ale wiem, że muszę walczyć! Tata całe życie był dla mnie ostoją i największym wsparciem. Pomógł naprawdę wielu ludziom... Dziś to ja muszę być przy nim i zrobić wszystko, żeby się obudził, odzyskał świadomość i do mnie wrócił! Wiem, że ta walka będzie bardzo długa i trudna, dlatego proszę o pomoc…
Córka Leszka, Dagmara
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- 11 zł