Lech Stawczyk - zdjęcie główne

Złamanie kręgosłupa i amputacja❗️Mój tata nie jest w stanie nawet samodzielnie usiąść! POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Lech Stawczyk, 69 lat
Jasień
Zespół stopy cukrzycowej, cukrzyca insulinozależna, owrzodzenie cukrzycowe kończyny dolnej, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego, miażdżyca, niewydolność serca, stan po amputacji udowej prawostronnej
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 21 października 2026
17 924 zł(67,39%)
Brakuje 8672 zł
WesprzyjWsparło 257 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0955849
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0955849 Lech

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Lechowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Lech Stawczyk, 69 lat
Jasień
Zespół stopy cukrzycowej, cukrzyca insulinozależna, owrzodzenie cukrzycowe kończyny dolnej, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego, miażdżyca, niewydolność serca, stan po amputacji udowej prawostronnej
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 21 października 2026

Aktualizacje

  • Tylko ciągła i intensywna rehabilitacja daje mojemu tacie szansę na lepsze jutro! Proszę o Twoje wsparcie!

    Drodzy Darczyńcy!

    Mija kolejny tydzień od amputacji, którą przeszedł mój tata. Nie jest mu łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale on dzielnie walczy. Dziś dzięki rehabilitacji zaczyna pomału siadać z pomocą drabinki. Dlatego nie możemy się poddać!

    Obecnie codzienność taty związana jest niemal całkowicie z leżeniem – sam jeszcze nie wstaje. Uczy się na nowo podstawowych ruchów. Jednak stała opieka, której on potrzebuje, wymaga ogromnego zaangażowania. Trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu odwiedza go opiekunka, która pomaga w bieżących czynnościach. Ja też staram się odwiedzać tatę tak często, jak mogę. Nie wyobrażam sobie, by zostawić go samego w tej walce!

    Największą barierą dla taty teraz jest całkowity brak samodzielności ruchowej. Każdy ruch wiąże się z wielkim wysiłkiem fizycznym i przezwyciężaniem ograniczeń po tak poważnych urazach i operacji. Nawet zmiana pozycji ciała, gdy leży w łóżku to wyzwanie.

    Lech Stawczyk

    Naszym nadrzędnym celem jest intensywna i regularna rehabilitacja. Obecnie kontynuujemy ćwiczenia w domu, ale chciałabym zapewnić mu opiekę w całodobowym ośrodku rehabilitacyjnym. Tam będzie mógł pracować ze specjalistami każdego dnia.

    Postawiłam sobie jeden, najważniejszy cel – postawię tatę na nogi! Droga przed nami jest niezwykle trudna, a moje problemy zdrowotne jej nie ułatwiają. Wierzę jednak, że nasza nadzieja i determinacja są silniejsze.

    Dziękuję, że wspieracie nas w tej walce. Każda złotówka przekazana na zbiórkę to dla mojego taty wielka szansa na rehabilitację i krok bliżej do dnia, w którym znów samodzielnie usiądzie i stanie o własnych siłach. Z całego serca oboje dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i prosimy – zostańcie z nami!

    Monika, córka

  • Walka o zdrowie mojego taty trwa! POMÓŻ!

    Drodzy Darczyńcy!

    W ostatnich tygodniach przechodziliśmy przez prawdziwe piekło. Stan mojego taty się pogarszał, a my nie wiedzieliśmy dlaczego!

    Jeździliśmy od lekarza do lekarza, od szpitala do szpitala. Niestety przez długi czas nie otrzymywaliśmy odpowiedzi na nasze pytania. Bardzo martwiłam się o mojego tatę, widziałam, jak bardzo cierpi. W końcu zostaliśmy przyjęci na oddział, a lekarze przeprowadzili wiele dodatkowych badań. Na chwilę poczułam ulgę, ale zaraz po niej pojawił się też strach...

    Sytuacja okazała się bardzo poważna. Wyniki badań po prostu zwaliły nas z nóg – w organizmie taty pojawił się ostry stan zapalny! Nie potrafię zrozumieć, dlaczego to wszystko go spotkało. Na szczęście on się nie poddaje i dalej walczy!

    Lech Stawczyk

    Dlatego muszę zrobić, co tylko w mojej mocy, aby zapewnić mu dalsze leczenie, a w przyszłości też intensywną rehabilitację. Niestety z przerażeniem patrzę, jak koszty tych potrzeb cały czas rosną...

    Jestem bardzo wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą wpłatę na zbiórce mojego taty. To naprawdę wiele dla nas znaczy. Jednak jak widzicie, nasza walka jeszcze się nie kończy... Dlatego z całego serca proszę – zostańcie z nami!

    Monika, córka

Opis zbiórki

Mój tata znalazł się w krytycznej sytuacji zdrowotnej. Po jego ostatnim pobycie w szpitalu nasz świat wywrócił się do góry nogami. Nie wiem już, co mogę zrobić, nie wiem, jak mu pomóc. Z ostatnimi resztkami nadziei zwracam się z prośbą o wsparcie...

Tata od wielu lat zmaga się z cukrzycą insulinozależną i miażdżycą. Jego stan nie był jeszcze nigdy tak zły, jak dziś. Niedawno wrócił ze szpitala do domu – ze świeżym złamaniem kręgosłupa w odcinku lędźwiowym i bardzo groźnym zakażeniem stopy. 

Jego stan jest tragiczny. Zakażenie przy współistniejącej cukrzycy, niewydolności serca i miażdżycy jest na tyle poważne, że konieczna jest AMPUTACJA! Aż trudno mi uwierzyć, że mojego tatę, który zawsze był pogodny i niósł pomoc innym, spotkał tak okrutny los. 

Dziś jego życie wypełnione jest ogromnym bólem i lękiem przed utratą sprawności. Serce pęka mi na pół na ten widok. Dlatego wiem, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc mu wygrać tę nierówną walkę. 

Lech Stawczyk

Wypożyczyliśmy już łóżko rehabilitacyjne, materac przeciwodleżynowy. Musieliśmy także zorganizować prywatną opiekę, ponieważ czas oczekiwania na NFZ to aż półtora roku. To jednak dopiero początek tej długiej i kosztownej drogi.

Dziś mój tata, po złamaniu kręgosłupa, nie jest w stanie nawet samodzielnie usiąść. Aby to mogło być kiedykolwiek możliwe, konieczne jest wsparcie fizjoterapeuty i intensywna rehabilitacja. 

Każda konsultacja lekarska wymaga transportu medycznego w pozycji leżącej. Oprócz tego konieczne są bardzo drogie i specjalistyczne opatrunki do rany zakażonej gazem, a także specjalne żywienie medyczne i preparaty odżywcze. 

Zrobię wszystko, aby zapewnić tacie dobre warunki do walki o zdrowie we własnym domu. Dlatego proszę o wsparcie i szansę na godne życie Leszka. Będę wdzięczna za każdą wpłatę i udostępnienie zbiórki. Twój gest przybliża tatę do bezpiecznego powrotu do sprawności po urazie kręgosłupa. Dziękuję Ci z całego serca!

Monika, córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    15 zł
  • Marianna Figurska
    Marianna Figurska
    Udostępnij
    50 zł

    Życzę dużo zdrówka dla Pana Leszka

  • Irena Korzyniewska- wirtualna kawiarenka
    Irena Korzyniewska- wirtualna kawiarenka
    Udostępnij
    20 zł
  • Klaudia Kołaszewska
    Klaudia Kołaszewska
    Udostępnij
    40 zł
  • Julita Nawrocka, świeca
    Julita Nawrocka, świeca
    Udostępnij
    25 zł
  • Julita Nawrocka, katana
    Julita Nawrocka, katana
    Udostępnij
    20 zł