Licytacje dla Stasia i Antka

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Link do grupy licytacyjnej, która zasila skarbonkę:
https://www.facebook.com/groups/554661423211198 (otwiera nową kartę)
Zapraszamy wszystkich chętnych!!!
Kiedy choruje jedno dziecko jest bardzo ciężko. Kiedy zachoruje dwójka, nie wiesz któremu pomoc w pierwszej kolejności, które najpierw przytulić, wziąć na ręce, któremu szybciej ulżyć w bólu, któremu w pierwszej kolejności opłacić leczenie.
Staś choruje na autoimmunologiczne zapalenie mózgu.
Objawy pojawiły się nagle w wieku 10 msc. zmieniając nasze dziecko nie do poznania. Od ponad roku próbujemy uzyskać remisję. Kiedy już nam się to udaje, zazwyczaj Stas od nowa łapie zwykłą infekcję, która ponownie "odpala zapalenie w układzie nerwowym". Z tego powodu musiał zrezygnować z przedszkola i zlobka. Każdego ranka nie wiemy czego się spodziewać. Nie wiemy w jakim stanie obudzi się nasz syn. Kiedy jest zdrowy, jest wspaniałym i bystrym chlopcem. Kiedy atakuje go infekcja pojawiają się silne tiki, szarpanie ciałem, odmawia jedzenia, placze z powodu silnego bolu glowy, nie potrafi utrzymac rownowagi, ma problemy z mowieniem i chodzeniem, jest bardzo lękliwy.
Tak się też stało podczas ostatniego przeziębienia, stan Stasia byl tak poważny, że na chwilę skupiliśmy na Nim całkowitą uwagę, nie zauważając od razu, że te same objawy dotknęły jego braciszka.
Antos w wieku 10 tygodni po przejściu zwykłego przeziebienia, stracil z nami kontakt wzrokowy, przestał reagować na zabawki, na twarze, przestał glużyć, uśmiechać się... Również pojawiły się tiki oraz najgorszy objaw duze drżenie rączek. Do tego stopnia, że syn nie potrafi złapać zabawki, jego ruchy są bardzo nieprecyzyjne. Część objawów udało się opanować lekami przeciwzapalnymi jednak te najbardziej dokuczliwe nie ustąpiły. Nie udało się wejść w całkowitą remisję. Już teraz niestety wiemy, że u dwójki dzieci nie obejdzie się bez terapii immunoglobulinami, która jest bardzo kosztowna i w naszym przypadku nierefundowana.
Te licytacje naprawdę przyliżą nas do celu. Trzeba działać szybko zanim zapalenie mozgu odbierze naszym dzieciom szansę na normalne życie. Zanim będzie za późno, a choroba nie odpuszcza a bez leczenia będzie tylko gorzej.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Link do grupy licytacyjnej, która zasila skarbonkę:
https://www.facebook.com/groups/554661423211198 (otwiera nową kartę)
Zapraszamy wszystkich chętnych!!!
Kiedy choruje jedno dziecko jest bardzo ciężko. Kiedy zachoruje dwójka, nie wiesz któremu pomoc w pierwszej kolejności, które najpierw przytulić, wziąć na ręce, któremu szybciej ulżyć w bólu, któremu w pierwszej kolejności opłacić leczenie.
Staś choruje na autoimmunologiczne zapalenie mózgu.
Objawy pojawiły się nagle w wieku 10 msc. zmieniając nasze dziecko nie do poznania. Od ponad roku próbujemy uzyskać remisję. Kiedy już nam się to udaje, zazwyczaj Stas od nowa łapie zwykłą infekcję, która ponownie "odpala zapalenie w układzie nerwowym". Z tego powodu musiał zrezygnować z przedszkola i zlobka. Każdego ranka nie wiemy czego się spodziewać. Nie wiemy w jakim stanie obudzi się nasz syn. Kiedy jest zdrowy, jest wspaniałym i bystrym chlopcem. Kiedy atakuje go infekcja pojawiają się silne tiki, szarpanie ciałem, odmawia jedzenia, placze z powodu silnego bolu glowy, nie potrafi utrzymac rownowagi, ma problemy z mowieniem i chodzeniem, jest bardzo lękliwy.
Tak się też stało podczas ostatniego przeziębienia, stan Stasia byl tak poważny, że na chwilę skupiliśmy na Nim całkowitą uwagę, nie zauważając od razu, że te same objawy dotknęły jego braciszka.
Antos w wieku 10 tygodni po przejściu zwykłego przeziebienia, stracil z nami kontakt wzrokowy, przestał reagować na zabawki, na twarze, przestał glużyć, uśmiechać się... Również pojawiły się tiki oraz najgorszy objaw duze drżenie rączek. Do tego stopnia, że syn nie potrafi złapać zabawki, jego ruchy są bardzo nieprecyzyjne. Część objawów udało się opanować lekami przeciwzapalnymi jednak te najbardziej dokuczliwe nie ustąpiły. Nie udało się wejść w całkowitą remisję. Już teraz niestety wiemy, że u dwójki dzieci nie obejdzie się bez terapii immunoglobulinami, która jest bardzo kosztowna i w naszym przypadku nierefundowana.
Te licytacje naprawdę przyliżą nas do celu. Trzeba działać szybko zanim zapalenie mozgu odbierze naszym dzieciom szansę na normalne życie. Zanim będzie za późno, a choroba nie odpuszcza a bez leczenia będzie tylko gorzej.
Wpłaty
- Halina Karpiel30 zł
Chusta
- Licytacja Sesja Foto Katarzyna Gąsienica Ciaptak300 zł

Książka
- Anna Galica50 zł
Placak ❤️💚❤️
- Anna Stoch gorset60 zł
- Katarzyna Gąsienica Ciaptak zestaw Lego Technic Monster Jam100 zł