Lidia Rudnicka - zdjęcie główne

Lidia – bliźniaczka, która dostała szansę na sprawność❗️Podaruj nadzieję❗️

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, leczenie i dalsza diagnostyka w Niemczech

Organizator zbiórki:
Lidia Rudnicka, 18 lat
Gracze, opolskie
Spastyczne porażenie mózgowe, podejrzenie padaczki ogniskowej; Lidia: zmiany napadowe lewej półkuli
Rozpoczęcie: 16 marca 2026
Zakończenie: 18 grudnia 2026
322 450 zł(58,06%)
Brakuje 232 966 zł
WesprzyjWsparły 3233 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0137083
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0137083 Natalia i Lidia

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Lidii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Danuta Nawrocka
    Danuta Nawrockawspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, leczenie i dalsza diagnostyka w Niemczech

Organizator zbiórki:
Lidia Rudnicka, 18 lat
Gracze, opolskie
Spastyczne porażenie mózgowe, podejrzenie padaczki ogniskowej; Lidia: zmiany napadowe lewej półkuli
Rozpoczęcie: 16 marca 2026
Zakończenie: 18 grudnia 2026

Aktualizacje

  • UWAGA ❗️Operacja już 11 listopada! Zostało mało czasu, a to jedyny sposób, aby nasza córka przestała cierpieć. PILNIE potrzebujemy pomocy w zakończeniu zbiórki!

    Przychodzimy do Was z najnowszymi informacjami. Lidia zakończyła diagnostykę w Monachium! Odkryliśmy coś niezwykle istotnego. W trakcie przeprowadzania diagnostyki wykazano, że wszystkie ogniska padaczkowe pochodzą z jednej półkuli mózgowej. Oznacza, to że operacja rozdzielenia półkul daje 90% szans na pełne wyleczenie padaczki! Ale termin się zbliża, mamy coraz mniej czasu! Pomocy.

    Półkula, która jest źródłem ognisk padaczki, jest doszczętnie zniszczona wylewami, jakie nastąpiły tuż po porodzie, a jej funkcje przejęła druga półkula. Dzięki dotychczasowej rehabilitacji udało się się wypracować stan, w którym Lidia byłaby w stanie samodzielnie funkcjonować. Niestety istnieje ryzyko związane z silnymi napadami, które powodują nawet niedotlenienie, co może skutkować nieodwracalnymi zmianami w tej zdrowszej półkuli. Nie możemy na to pozwolić! Dlatego przeprowadzenie operacji jest tak kluczowe!

    Termin operacji został wyznaczony na 11.11.2026 roku. To już zaraz! A nam wciąż brakuje środków na opłacenie zabiegu... Musieliśmy zwiększyć pasek zbiórki, bo koszty operacji okazały się większe, niż sądziliśmy. Mamy dopiero połowę potrzebnej kwoty. Sami nie damy rady opłacić operacji. Bardzo się boimy, że nie uda nam się zebrać potrzebnych środków. Nie moglibyśmy się pogodzić z tym, że szansa na uzdrowienie naszej córki ją ominęła. Dlatego bardzo prosimy Was o pomoc.

    Natalia Rudnicka

    Jako rodzice robimy wszystko, aby umożliwić Lidii jak największą samodzielność, aby bez strachu mogła pójść do sklepu, spać sama w pokoju, zostać sama w domu, bez stresu jechać do szkoły i w niej przebywać. Jesteśmy tak szczęśliwi, że być może udało się znaleźć coś, co może odmienić jej życie na lepsze. Pozbycie się padaczki byłoby jak narodzenie na nowo, bez wyczerpujących napadów. W końcu mogłaby żyć normalnie, tak jak jej koleżanki.

    Oczywiście towarzyszy nam strach przed operacją... Jednakże widok Lidii, która cieszy się na myśl, że nie będzie choroby, daje nam pewność, że robimy coś, co jest zgodne z jej potrzebą. Zdmuchując świeczki na torcie na 18. urodziny, marzeniem Lidii było: „aby ta operacja się odbyła, żeby pozbyć się tej padaczki”.

    Operacja może potrwać około 4 godzin, a nawet dłużej. Wraz z przygotowaniem na bloku operacyjnym jest to łącznie około 7 godzin. Lidia zgodnie z planem ma spędzić w szpitalu około 2 tygodni.

    Prosimy więc o wsparcie zbiórki. Nie mamy możliwości sfinansowania operacji ze środków własnych, czasu jest niewiele, a Lidia bardzo czeka na tę operację. Bez Was nie damy sobie rady. Prosimy, liczy się każda złotówka i każde udostępnienie!

    Rodzice Lidii i Natalii

  • Lidia jest już w Monachium i nadal potrzebuje Twojej pomocy!

    Lidia już jest w Monachium, ale to dopiero połowa naszej walki! Lekarze i pielęgniarki krok po kroku wytłumaczyli, co czeka naszą dzielną dziewczynkę. 

    Córka przeszła test cierpliwości. Przez ponad trzy godziny musiała siedzieć nieruchomo, aby można było precyzyjnie nakleić jej aż 34 elektrody! W tamtym momencie zaczęła się 24-godzinna obserwacja EEG. 

    Natalia Rudnicka

    W ciągu doby Lidia mogła wyjść poza szpital na maksymalnie 40 minut. Każda z mijanych minut przybliżała nas do poznania diagnozy. To krok bliżej do podarowania naszej córce szansy na zdrowe i bezpieczne życie. 

    Fakt, że Lidzia dziś przebywa w Monachium, to Wasza zasługa! Kiedy brakowało już sił i wiary Wy otworzyliście swoje serca. W imieniu całej naszej rodziny, a przede wszystkim w imieniu Lidzi – serdecznie dziękujemy Wam za każdą wpłatę, za każde udostępnienie i za to, że daliście nam wiarę w momentach zwątpienia. 

    Prosimy, nie zostawiajcie nas. Przed nami wciąż długa i trudna droga, ale wierzymy, że z Waszą pomocą uda nam się ją przejść!

    Rodzice Lidii

  • Jesteśmy w połowie drogi❗️Lidia jedzie na leczenie!

    Już niebawem, 13 sierpnia, Lidzia i Natalia skończą 18 lat. Dla każdego młodego człowieka to początek dorosłości.

    Jednak bez intensywnego leczenia za granicą Lidia nie będzie w stanie zacząć samodzielnego życia! Dzięki Waszemu wsparciu udało się uzbierać kwotę niezbędną na wykonanie pierwszego etapu leczenia w Monachium, czyli całodobowego monitorowania EEG. Badanie ma potwierdzić, czy ogniska padaczki występują tylko w jednej półkuli, a termin został wyznaczony na początek września.

    Natalia Rudnicka

    Lidia jest przeszczęśliwa, bo wie, że badanie to niezbędny element jej leczenia i jest bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie. Niecierpliwie czeka na możliwość spania samej w pokoju, pójścia samodzielnie do sklepu, bez obawy, że będzie miała atak padaczki, w którego opanowaniu może pomóc tylko mama lub tata. 

    Ale żeby nie było tak kolorowo, to w czasie pobytu u ukochanych koni Lidia przewróciła się i uszkodziła rączkę... Na szczęście skończyło się tylko na podejrzeniu złamania, choć i tak przez tydzień szyna była jej przyjacielem. U Natalki z kolei zaczęła pojawiać się opuchlizna stopy. Lekarze podejrzewają problem z przepływami, więc na początku sierpnia czeka ją diagnostyka.

    Dziękujemy z całego serca za Wasze zaangażowanie w zbiórkę! Przed nami jeszcze połowa drogi, dlatego prosimy – nie zostawiajcie Lidzi samej!

    Rodzice

Opis zbiórki

Lidia i Natalia to bliźniaczki, które łączy dokładnie ta sama diagnoza. Jednak los podarował im zupełnie inne szanse! Początkowo byłam pełna nadziei, że moje córeczki szczęśliwie i bez większych komplikacji przyjdą na świat. Niestety... Bliźniaczki urodziły się w 25. tygodniu ciąży, w stanie krytycznym.

Według pierwszych ocen lekarzy Natalia miała nie przeżyć nawet 3 miesięcy, a Lidia miała być dzieckiem leżącym, bez kontaktu. Dziewczynki zmagały się z niewydolnością oddechową, niedotlenieniem okołoporodowym, niedokrwistością i wylewami do mózgu, co poskutkowało porażeniem mózgowym i padaczką lekooporną.

Natalia Rudnicka

Najgorsze przewidywania specjalistów się nie sprawdziły, jednak obie córki zmagają się z ogromnymi problemami zdrowotnymi. Natalia jest osobą leżącą, bez werbalnego kontaktu, wymagającą całodobowej opieki. W ciągu całego swojego życia przeszła kilkanaście operacji, w tym również te ratujące życie. Córka nie utrzymuje sama głowy, ma zdeformowany kręgosłup i uszkodzony staw biodrowy. Całe dnie spędza na zmianę w foteliku bądź leżąc na łóżku. 

Rozwój Lidii natomiast przekroczył wszelkie oczekiwania i jest wręcz cudem! Córka porusza się samodzielnie, skończyła szkołę i opanowała szereg potrzebnych do niezależnego życia umiejętności. Lidia jest jednak świadoma swojej choroby i ograniczeń, które ją dotyczą... Po każdym ataku padaczkowym jest wyczerpana i sfrustrowana – cały czas pyta, dlaczego to ją spotkało, dlaczego nie może funkcjonować jak inne koleżanki.

Natalia Rudnicka

Pojawiło się jednak światełko nadziei: szansa na operację, która zlikwiduje napady padaczki! U Lidii ogniska padaczkowe są tylko w jednej półkuli mózgu, dlatego zabieg daje szansę na pozbycie się padaczki w pełni! Innowacyjne leczenie jest dostępne za granicą, w Niemczech. Specjaliści zapowiedzieli, że konieczne będą dwa etapy – pierwszym jest wielogodzinne monitorowanie działania mózgu Lidii za pomocą wideo-EEG, a następnym już docelowa operacja. 

Niestety, stanęliśmy przed przeszkodą nie do pokonania. Kwota za dalsze leczenie i operację to ponad 400 tysięcy złotych, niewyobrażalna dla nas suma... To jednak jedyna szansa na wyleczenie Lidii i na jej samodzielne życie w przyszłości! Dlatego ośmielamy się poprosić o pomoc Was – ludzi o dobrych sercach. Prosimy, podarujcie Lidii nadzieję na sprawność!

Rodzice Lidii i Natalii

Wybierz zakładkę
Sortuj według