

Miała nie przeżyć, ale jest z nami... – walczymy o zdrowie Lilki!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Z ostatniej chwili❗️Lilka będzie musiała przejść operację❗️
Słabe serduszko Lilki nam spędza sen z powiek, a jej odbiera szansę na zwykłe dzieciństwo… Tętnica płucna jest krytycznie zwężona, córeczka bardzo się męczy przy poruszaniu się, wartości saturacji spadają, parametry gazometrii krwi wskazują na zbyt małą ilość tlenu w komórkach.
Co to oznacza? Lila wymaga operacji. Mamy zaplanowane cewnikowanie serca, podczas którego lekarze spróbują poszerzyć tętnicę. Jeśli ten zabieg się nie uda, potrzebny będzie kolejny. W przypadku Lilki to byłby już trzeci, który może mieć różny scenariusz…

Przez pogorszenie wydolności serca zostaliśmy zdyskwalifikowani z operacji wszczepienia implantu ślimakowego, co z kolei wiąże się z wymianą aparatu, kolejnymi wizytami u specjalistów i stałą pracą z surdologopedą. Nasze nadzieje skreślono, ale to i tak nie wszystko.

U Liliany powstają przykurcze i spastyczne napięcie mięśni. Aktualnie czekamy na nowy wózek i pionizator dostosowany do wieku i potrzeb córeczki, a w międzyczasie kontynuujemy intensywną rehabilitację.
Każde kolejne wieści spadają na nas jak lawina, spod której ciężko wyjść. Dlatego prosimy, pomóżcie nam pomóc Lilce.
Rodzice
Opis zbiórki
Szok, że się urodziła! Rzadkie, ale prawdziwe. Tak, to był dla nas szok. Od 12. tygodnia wiedzieliśmy o licznych wadach, o chorobach, przez które, jak mówili lekarze, nasza pierworodna córeczka miała nie przeżyć… A jednak się urodziła.
Toczymy walkę od lat… Dokładnie od 12 grudnia 2019 roku, gdy Lilka przyszła na świat, chociaż gdyby dłużej się zastanowić, to nawet kilka miesięcy więcej – od pierwszej diagnozy, pierwszej ciężkiej wiadomości.
Nasze dziecko urodziło się z wieloma wadami. Na liście jest wodogłowie, wrodzone wady rozwojowe mózgu, dekstrokaria, odwrócenie trzewi, dwuujściowa prawa komora, ubytek międzykomorowy i przedsionkowy, inwersja przedsionków, zwężenie podzastawkowe tętnicy płucnej znacznego stopnia… i kilka innych wad w sercu.

Dlaczego byliśmy w szoku, gdy Lila się urodziła? Ponieważ lekarze całą ciążę mówili, że nie przeżyje porodu. Specjaliści, którzy aktualnie się nami opiekują, nie są w stanie powiedzieć, jakie należy podjąć leczenie oraz nie potrafią zaznajomić nas z rokowaniami. W swoim krótkim życiu Liliana przeszła 2. operacje na serduszko, 2 zabiegi przezskórne na serduszko oraz 2. operacje główki – założenie zastawki komorowo-otrzewnowej oraz wymiana drenu dokomorowego.
Lila jest bardzo pogodną dziewczynką, lecz dodatkowo nie słyszy. Jedno uszko jest zupełnie niewykształcone, a przewód słuchowy w nim zarośnięty. Na drugim uchu ma zdiagnozowany głęboki niedosłuch. Słyszy dźwięki w granicach 110-120 dB (klaskanie, głośne tupanie), ale nie słyszy słów, rozmów, komunikuje się poprzez pokazywanie.

Została już raz zakwalifikowana do założenia implantu słuchowego, po czym jej stan się pogorszył i lekarze bali się operować ze względu na stan serduszka, ale również zastawkę w główce. Od kilku miesięcy czekamy na decyzję.
Nasza córeczka nie chodzi – pełza, przyjmuje pozycje na czworaka i siada. Niestety 2 lata pozycji leżącej, gdy była karmiona sondą, bardzo źle wpłynęły na jej ciało. Powstały przykurcze w nóżkach, specjaliści obserwują brak odwodzenia bioder, spastykę, co wymaga kosztownej i ciężkiej rehabilitacji.
Bardzo prosimy o pomoc w zrobieniu pierwszych kroków Lili!
Z góry dziękujemy!
Rodzice
- 20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł