Zbiórka zakończona
Lilusia Więcek - zdjęcie główne

Lila potrzebuje kolejnej operacji serduszka❗️Pomóż uratować naszą córeczkę❗️

Cel zbiórki: Operacja drugiej komory serca w Genewie, przelot, pobyt, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lilusia Więcek, 19 miesięcy
Piecki, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca, przełożenie wielkich pni tętniczych, dysplazja zastawki mitralnej, podzastawkowe zwężenie drogi wypływu z lewej komory, dwupłatkowa zastawka płucna, ubytek międzyprzedsionkowy typu otworu drugiego, przetrwały przewód Botalla
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 7 września 2025
1 052 567 zł(102,49%)
Wsparło 16 440 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0754168 Lila

Cel zbiórki: Operacja drugiej komory serca w Genewie, przelot, pobyt, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lilusia Więcek, 19 miesięcy
Piecki, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca, przełożenie wielkich pni tętniczych, dysplazja zastawki mitralnej, podzastawkowe zwężenie drogi wypływu z lewej komory, dwupłatkowa zastawka płucna, ubytek międzyprzedsionkowy typu otworu drugiego, przetrwały przewód Botalla
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 7 września 2025

Rezultat zbiórki

W tym tygodniu dostaliśmy wspaniałe wieści. Lilusia przeszła kolejną operację serduszka w Genewie! To dzięki Wam dostała szansę na zdrowe, szczęśliwe życie! 

"Nasza córeczka jest już dwa tygodnie po operacji, ma się bardzo dobrze, nie jest już sina i ma bardzo dużo energii, lekarze z Genewy uratowali jej serduszko. Liczymy, że lada dzień dostaniemy zielone światło na powrót do domu. Chcieliśmy podziękować wszystkim za wsparcie i za to jak bardzo nam kibicujecie"

Klaudia Adrian i Lilusia Więcek

Aktualizacje

  • Czas ucieka… a my wciąż tak daleko od celu! Pomóż nam dalej walczyć o życie Lilki!

    Minęły już prawie dwa miesiące odkąd uruchomiliśmy zbiórkę na kolejną operację serduszka naszej córeczki. Każdy dzień to dla nas mieszanka nadziei i strachu. Z jednej strony jesteśmy pod wrażeniem, ile osób chce wspierać Lilkę, z drugiej widzimy, że na pasku zbiórki wciąż jest za mała kwota... A przecież codziennie robimy, co w naszej mocy, by zbliżyć się do celu – dalej jesteśmy bardzo daleko…

    Wciąż brakuje ogromnej kwoty, a operacja zbliża się nieubłaganie! Każdego dnia zadajemy sobie pytanie: czy zdążymy? Czy się uda? Czuję się czasem bezsilna, ale nie mogę się poddać. Dla Lilki muszę walczyć do końca. Bo stawką jest jej życie…

    Lila Więcek

    Nasza córeczka przeszła już tak wiele – poród, po którym nie mogliśmy jej nawet przytulić, operację w 8. dobie życia, komplikacje, respirator, długą hospitalizację… Potem była nadzieja – wyjazd do Genewy, kolejna operacja i ogromna ulga, że mogliśmy wrócić do domu. Ale lekarze nie pozostawili złudzeń – potrzebna jest następna operacja i to jak najszybciej!

    Prosimy Was jeszcze raz, z całego serca – pomóżcie nam. Udostępnijcie zbiórkę, wpłaćcie choć symboliczną złotówkę, dołączcie do licytacji… Każda najmniejsza cegiełka to krok do celu. Nie mamy innego wyboru – musimy zdążyć, dla Lilki! Dziękujemy, że jesteście z nami w tej walce. To dzięki Wam jeszcze nie straciliśmy nadziei!

    Klaudia Więcek, mama

Opis zbiórki

Myśleliśmy, że przekażemy Wam już tylko dobre informacje. Niestety, Lilka będzie potrzebowała kolejnej operacji serduszka w Genewie… Nie mamy więc innego wyboru – musimy jeszcze raz prosić Was o pomoc w uratowaniu życia naszej ukochanej córeczki!

Nasza historia

Razem z mężem byliśmy niezwykle szczęśliwi, gdy dowiedzieliśmy się, że wkrótce zostaniemy rodzicami. Czekaliśmy tylko na moment, gdy nasz dom wypełni śmiech naszego maleńkiego szkraba. Niestety cała nasza radość zniknęła, gdy w 15. tygodniu ciąży dowiedzieliśmy się, że Lilunia ma ciężką wadę serduszka i zaraz po porodzie UMRZE!

Lila Więcek

Nie mogliśmy się pogodzić z tą informacją, ledwo dotrwaliśmy do kolejnych, bardziej zaawansowanych badań. Na szczęście pierwotna diagnoza się nie potwierdziła, a lekarze powiedzieli nam, że wada jest możliwa do zoperowania! Pojawiła się nadzieja, ale pozostał strach, co wydarzy się dalej.

Zaraz po porodzie nie mogliśmy nawet wziąć malutkiej w ramiona. Zniknęła razem z lekarzami, którzy zaczęli walkę o jej życia. Już w 8. dobie życia Lilunia przeszła pierwszą operację! Niestety bardzo ciężko ją zniosła, umierała w naszych ramionach!

Lila Więcek

Została podjęta decyzja o kolejnej operacji ratującej życie. Musieliśmy jednak poczekać, aż będzie można ją przeprowadzić. Lilka miała problemy z płucami i oddychaniem. Została podłączona do respiratora, który oddychał za nią… Takich obrazów nie da się wymazać z pamięci...

Po dwóch miesiącach w szpitalu, we wrześniu 2024, w końcu mogliśmy zabrać nasze maleństwo do domu. Ale to nie był koniec naszej walki o życie Lilki. Na początku 2025 roku zostaliśmy zakwalifikowani do operacji serduszka w Genewie. Dzięki niesamowitej pomocy, którą od Was dostaliśmy, udało się zebrać środki i w czerwcu wylecieliśmy do Szwajcarii.   

Lila Więcek

Lekarzom udało się wykonać zamknięcie ubytku między przedsionkowego, naprawić zastawkę mitralną oraz założyć banding na tętnicę płucną. Nie obyło się komplikacji… Był to niezwykle trudny czas, ale właśnie dostaliśmy zielone światło, że możemy wrócić do Polski. Lila musi się teraz regenerować, bo czeka ją kolejna operacja.

Kwota znów jest ogromna i bez Waszej pomocy nigdy nie damy rady jej uzbierać. Tylko wspólnymi siłami możemy podarować Lilce szansę na życie! Choć to bardzo trudne, ponownie prosimy o wsparcie! Z góry dziękujemy za każdą wpłatę. Serce Lilusi nadal musi walczyć o lepsze jutro, ale dzięki Wam nie tracimy wiary!

Rodzice

Lila Więcek

➡️ Licytacje na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Spizarnia mikolajki
    Spizarnia mikolajki
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Bea
    Bea
    Udostępnij
    44,64 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Lilusia Więcek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj