Zbiórka zakończona
Lilusia Więcek - zdjęcie główne

Potrzebna PILNA operacja serduszka❗️Lilka Cię potrzebuje – POMOŻ❗️

Cel zbiórki: Operacja serca w Genewie, przelot, pobyt, rehabilitacja pooperacyjna

Organizator zbiórki:
Lilusia Więcek, 19 miesięcy
Piecki, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca, przełożenie wielkich pni tętniczych, dysplazja zastawki mitralnej, podzastawkowe zwężenie drogi wypływu z lewej komory, dwupłatkowa zastawka płucna, ubytek międzyprzedsionkowy typu otworu drugiego, przetrwały przewód Botalla
Rozpoczęcie: 31 grudnia 2024
Zakończenie: 31 maja 2025
1 152 431 zł(107,84%)
Wsparło 15 490 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0754168 Lila

Cel zbiórki: Operacja serca w Genewie, przelot, pobyt, rehabilitacja pooperacyjna

Organizator zbiórki:
Lilusia Więcek, 19 miesięcy
Piecki, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada serca, przełożenie wielkich pni tętniczych, dysplazja zastawki mitralnej, podzastawkowe zwężenie drogi wypływu z lewej komory, dwupłatkowa zastawka płucna, ubytek międzyprzedsionkowy typu otworu drugiego, przetrwały przewód Botalla
Rozpoczęcie: 31 grudnia 2024
Zakończenie: 31 maja 2025

Rezultat zbiórki

Chcielibyśmy podziękować wszystkim i każdemu z osobna za pomoc, zaangażowanie, wparcie, za każde ciepłe słowo, za organizację różnych wydarzeń, za to, że pokazaliście nam, że nie jesteśmy sami i że możemy na was liczyć, za poświęcony czas, za każdą wpłatę, za przekazywanie fantów na licytacje i wiele, innych!

Lila Więcek

Można wymieniać godzinami, za co wam dziękujemy, nie ma słów, którymi moglibyśmy wyrazić naszą wdzięczność. Wiemy, że otaczamy się ludźmi o wielkich sercach.

Mamy 100% i lecimy do Genewy! Operacja odbędzie się w czerwcu. Prosimy, otaczajcie modlitwą Lilusię. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało. Jeszcze raz dziękujemy za szansę na życie dla naszej dzielnej córeczki!

Z wyrazami wdzięczności,

Klaudia, Adrian i Lilusia 

Aktualizacje

  • UDAŁO SIĘ❗️Mamy 100%❗️

    Chcielibyśmy podziękować wszystkim i każdemu z osobna za pomoc, zaangażowanie, wparcie, za każde ciepłe słowo, za organizację różnych wydarzeń, za to, że pokazaliście nam, że nie jesteśmy sami i że możemy na was liczyć, za poświęcony czas, za każdą wpłatę, za przekazywanie fantów na licytacje i wiele, innych!

    Lila Więcek

    Można wymieniać godzinami, za co wam dziękujemy, nie ma słów, którymi moglibyśmy wyrazić naszą wdzięczność. Wiemy, że otaczamy się ludźmi o wielkich sercach.

    Mamy 100% i lecimy do Genewy! Operacja odbędzie się 4 czerwca. Prosimy, otaczajcie modlitwą Lilusię. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało. Jeszcze raz dziękujemy za szansę na życie dla naszej dzielnej córeczki!

    Z wyrazami wdzięczności,

    Klaudia, Adrian i Lilusia 

  • ❗️Sytuacja jest dramatyczna: operacja znowu przesunięta... Czy zdążymy?! POMÓŻ❗️

    Niestety nie udało się nam zebrać pełnej kwoty na operację serduszka Lilki... Jestem zrozpaczona, nie wiem już, co robić, kogo prosić o wsparcie... Tak bardzo boję się, że przez brak pieniędzy nie będę mogła uratować mojej ukochanej córeczki. POMOCY!

    84% na zbiórce – to cieszy, bo przecież to tysiące osób, które zdecydowały się pomóc Lilce. Jestem niezwykle wdzięczna. Niestety potrzebujemy pełnej kwoty, żeby Genewa zgodziła się operować...

    Lila Więcek

    A CZAS DRAMATYCZNIE UCIEKA! Nowy termin operacji został wyznaczony na 2 czerwca. Jedyne, o czym marzę to, żeby nie trzeba go przekładać... Każdy dzień to przecież dla Lilki ogromne ryzyko...

    Dlatego błagam – nie przechodź obojętnie i pomóż Lilce! Wpłać choć złotówkę, udostępnij zbiórkę, pomóż nam ją nagłośnić. Bez Ciebie się to nie uda! 

    Klaudia Więcek, mama

  • To krzyk rozpaczy matki walczącej o dziecko❗️MAMY MAŁO CZASU❗️

    Nie zdążyliśmy... Termin operacji znowu trzeba było przełożyć... Błagam, pomóżcie uratować moją córeczkę! Nie możemy przekładać operacji w nieskończoność, bo Lilka jej nie doczeka!

    Jestem przerażona, bo każdy dzień może być dla Lili tym ostatnim... Ja codziennie płaczę, patrząc na to, jak córeczka bardzo cierpi i boję się, czy serduszko wytrzyma.

    Lila Więcek

    Błagam Was, musimy NATYCHMIAST wyjechać na Genewy! W Polsce dla Lili nie ma ratunku... Ona jest całym moim światem i nie może umrzeć!

    Jestem wdzięczna każdemu, kto wpłacił choć złotówkę, ale niestety ciągle mamy za mało środków... Do zebrania jest jeszcze kilkaset tysięcy, a ja nie wiem już, co robić, kogo prosić. Robimy wszystko, żeby nagłośnić zbiórkę, ale to ciągle za mało.

    Dlatego jako matka BŁAGAM – POMÓŻ LILUSI! Wiem, że może czytacie to często, ale naprawdę liczy się każda wpłata i każde udostępnienie. To jedyna nadzieja na życie dla mojej ukochanej córeczki. Biednej dziewczynki, którą spotkała ta okropna tragedia...

    Klaudia Więcek, mama

Opis zbiórki

To nie miało tak wyglądać… Razem z mężem bardzo cieszyliśmy się, że wkrótce zostaniemy rodzicami. Zastanawialiśmy się jak to już będzie, jak nasz dom wypełni śmiech maleńkiego szkraba. Niestety cała nasza radość zniknęła, gdy w 15. tygodniu ciąży dowiedzieliśmy się, że Lilunia ma ciężką wadę serduszka i zaraz po porodzie UMRZE!

Nie mogliśmy się pogodzić z tą informacją, ledwo dotrwaliśmy do kolejnych, bardziej zaawansowanych badań. Jednak w 18. tygodniu ciąży lekarze na nowo tchnęli w nasze serca nadzieję. Wada naszej córeczki okazała się możliwa do zoperowania. Szanse na przeżycie Liluni wzrosły do 90%!

Zaraz po porodzie nie mogliśmy nawet wziąć malutkiej w ramiona. Zniknęła razem z lekarzami, którzy z wszystkich sił walczyli o jej życie. Pojawiły się nieoczekiwane problemy, wada okazała się być bardziej skomplikowana niż zakładali specjaliści. Konieczna była pilna operacja, która odbyła się już w 8 dobie życia córeczki. Lilunia bardzo ciężko ją zniosła, umierała w naszych ramionach!

Lila Więcek

Została podjęta decyzja o kolejnej  operacji ratującej życie naszej kruszyny, która niestety mogła się odbyć dopiero po kilku dniach, bo Lilka miała problemy z płucami i oddychaniem. Została podłączona do respiratora, wielka maszyna kontrolowała każdy jej oddech, To były straszne chwile, które chcielibyśmy móc wymazać z naszej pamięci! 

Po wielu kryzysowych momentach, we wrześniu 2024 roku mogliśmy zabrać nasze maleństwo do domu. Niestety to nie koniec tego trudnego etapu w naszym życiu. Przed Lilunią kolejna, ciężka operacja. Zabieg odbędzie się w Genewie lub w Stanford, bo tam córka ma szansę na serce półtora lub dwukomorowe. 

13 stycznia lecimy do Genewy na szczegółowe badania, aby można było określić czy nasza kruszynka kwalifikuje się do zabiegu. Niestety to wszystko jest związane z ogromnymi kosztami, a wiemy, że będzie ich tylko więcej… Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Pomóżcie nam zawalczyć o dalsze życie naszej dzielnej wojowniczki!

Rodzice Lilki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Andy T.
    Andy T.
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Dużo zdrówka dla córeczki!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Lilusia Więcek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj