

Lilianka w swoim krótkim życiu przeszła już tak wiele! POMÓŻ!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli drugie dziecko nasz świat ponownie się rozświetlił. Nie mogliśmy się doczekać dnia, w którym poznamy naszą córeczkę. Ciąża przebiegała poprawnie, aż do 12. tygodnia, gdy lekarze zasugerowali nam, że z córeczką może być coś nie tak!
Wszystko wskazywało na to, że Lilianka ma przepuklinę pępowinową, w której znajduje się część jej wątroby. Badania prenatalne potwierdziły przypuszczenia lekarzy, jednak nie wiedzieliśmy, że to nie jedyny problem, z którym przyjdzie na świat nasze maleństwo.

Lilianka urodziła się dokładnie 19 lutego 2024 roku. Nawet nie mogliśmy jej przytulić, szepnąć na uszko jak bardzo ją kochamy. Lekarze niezwłocznie zabrali dziecko w celu wykonania specjalistycznej diagnostyki. Było naprawdę źle, okazało się, że Lila ma wadę twarzoczaszki, rozszczep podniebienia, hipoplazję małżowiny usznej prawej i agenezję lewej nerki! Byliśmy przerażeni
Już w drugiej dobie życia córeczka przeszła operację usunięcia przepukliny, była taka malutka, niesamowicie się o nią martwiliśmy. Dopiero po czterech dniach mogliśmy ją zobaczyć na chwilę przez szybę inkubatora. Nigdy wcześniej nie przeżywaliśmy takich emocji. Łzy przerażenia mieszały się ze łzami rozgoryczenia. Wróciliśmy do domu bez córeczki, patrzyliśmy na jej przygotowane łóżeczko, poskładane ubranka, zabaweczki… Wszystko było gotowe, brakowało tylko naszej malutkiej!

Lilianka spędziła w szpitalu 87 dni. W tym czasie przeszła dwie operacje serca, koarktacji aorty. Dzień, w którym zabraliśmy ją do domu zapamiętamy do końca życia. Było to dokładnie 15.05.2024 roku. Obecnie nasza codzienność to ciągle wizyty u wielu specjalistów. Córeczka musi regularnie odwiedzać logopedę, przez to, że nie ma wykształconego nawyku ssania jest odżywiana sondą i fizjoterapeutę, przez wzmożone napięcie mięśniowe.
Przed nami jeszcze długa i bardzo wyboista droga. Liliankę wkrótce czeka kolejny zabieg związany z rozszczepem podniebienia. Ciągłe wizyty u specjalistów, kontrole, rehabilitacja i leczenie córeczki niesamowicie obciąża nasz budżet domowy, dlatego musimy prosić o wsparcie. Liczy się każda złotówka – POMOŻECIE?
Rodzice Lilianki
- Wpłata anonimowa250 zł
- Kdz200 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Dużo zdrówka 🥹❣️
- Od ucha 3majcie się50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Pomoc naszej Liliance
- hanys42 zł
Dużo zdrówka dla Was wszystkich, a w szczególności dla córeczki ❤️