Zbiórka zakończona
Lilianka Kuźnicka - zdjęcie główne

Ciemność pochłania Lilunię! Na pomoc!

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia wzroku w klinice w Ufie

Zgłaszający zbiórkę:
Lilianka Kuźnicka, 10 lat
Wrocław, dolnośląskie
Hipoplazja nerwów wzrokowych
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2022
26 212 zł(100%)
Wsparło 741 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0062752 Liliana

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia wzroku w klinice w Ufie

Zgłaszający zbiórkę:
Lilianka Kuźnicka, 10 lat
Wrocław, dolnośląskie
Hipoplazja nerwów wzrokowych
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2022

Aktualizacje

  • Udało się, dziękujemy!

    Na koncie fundacji udało się zgromadzić brakującą na leczenie kwotę, dlatego możemy zamknąć zbiórkę na 100%! Bardzo dziękujemy Wam za wsparcie Liluni!

    Teraz tylko czekamy na to, żeby wszystko się poukładało zgodnie z planem i w kwietniu Lila mogła polecieć na zabieg.

    Trzymajcie kciuki!

    Lilianka Kuźnicka

     

  • Zmniejszamy kwotę zbiórki! Operacja Lilianki już w kwietniu!

    Kochani,

    Spieszymy do Was z dobrymi wiadomościami! Lilianki historią zainteresowała się grupa niezwykłych kobiet – Polek, które mieszkają w Holandii. Dziewczyny założyły fundację i od długiego już czasu pomagają zbierać pieniądze na leczenie polskich dzieci. Przez ostatnie miesiące zaangażowały się całymi sercami w pomoc Liliance. Wspólnymi siłami zgromadziły aż 25 000 zł.

    Dzięki temu możemy zmniejszyć kwotę zbiórki, a nasz wyjazd na operację już w kwietniu staje się coraz bardziej realny!

    Lilianka Kuźnicka

    Boli, gdy człowiek musi patrzeć na cierpienie swojego dziecka i ciężko zrozumieć, że ludzie nie zawsze są przychylni i nie zdają sobie sprawy, jaką próbą dla rodzica jest wychowanie niepełnosprawnego dziecka.

    Dlatego tym bardziej jestem wdzięczna za to, że Lilianka ma swoich aniołów, którzy tak cudownie jej pomagają.

    Dziękujemy za empatię Wam wszystkim za wsparcie. Za zrozumienie. Za szczerą pomoc.

    Mocno wierzę, że z Waszą pomocą uzbieramy całą sumę potrzebną na operację Lilianki i damy jej szanse na lesze życie.

    Dziękuję z całego serca!

    Mama Lilianki

Opis zbiórki

Moja Lilianka walczy o czas. Bo to on powoli odbiera jej wzrok... Dziś córeczka widzi już tylko z bardzo bliska na jedno oczko. Choroba cały czas postępuje, a polscy lekarze uczciwie przyznali, że nie są już w stanie nic zrobić! Liliankę pochłania ciemność...

Ratunek czeka tylko za granicą! Bardzo proszę o pomoc, bo tylko razem możemy uratować wzrok Lilianki! Muszę zrobić wszystko, żeby umożliwić jej operację wszczepienia specjalnego materiału biologicznego, który może uratować jej nerw wzrokowy. Błagam o pomoc!

Już od urodzenia widziałam, że z oczkami Lilianki jest coś nie w porządku. Lekarze mnie jednak uspokajali, że to minie. Jednak gdy u Lili pojawił się oczopląs, wywalczyłam skierowanie do szpitala. I tam zawalił mi się świat... Lekarka zaświeciła córeczce latarką w oczy i obcesowo powiedziała, że dziecko nie widzi i nie będzie widziało… Szok.

Nie wiedzieliśmy, co ze sobą zrobić. Wiedzieliśmy, że Lilunia ma problem, ale nie spodziewaliśmy się czegoś takiego…

Liliana Kuźnicka

Po tamtej wizycie zaczęła się całą karuzela badań. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, co się przytrafiło naszej córeczce. Najgorsze prognozy się nie potwierdziły, bo gdy Lila urosła, to okazało się, że słabo, ale jednak widzi. To nam dało nadzieję, zaczęliśmy bardzo intensywną rehabilitację. Były też operacje. Wszystko po to, żeby dać Lili szansę na normalne życie!

Wierzyłam, że ciężka praca musi się opłacić. Dlatego gdy okazało się, że Lilianka straciła wzrok w jednym oczku, zupełnie się załamałam. Czekałyśmy na przystanku. W pewnym momencie podjechał autobus, a Lilunia go nie zauważyła… 

To nie był drobiazg, który można przeoczyć. Którego miała prawo nie dostrzec przez swój słaby wzrok. Wtedy dotarło do mnie, jak bardzo jest źle. Jak mało mamy czasu…

Nie mogę przeboleć tego, że Liluni może nie być dane oglądać, jak piękny jest świat. Chciałabym, żeby mogła, tak jak inne dzieci, pójść do ZOO i cieszyć się, że widzi lwa i żyrafę. Żeby mogła sama je obejrzeć, a nie tylko słuchać moich opowieści o tym, jak wyglądają…

Dziś Lilianka widzi na jedno oczko i tylko w 30 procentach. Dlatego przechyla główkę, żeby coś dostrzec, żeby złapać przedmiot w pole widzenia. Zauważa tylko to, co jest blisko – do 20-30 kroków od niej. Ale każdego dnia jest coraz gorzej...

Liliana Kuźnicka

Lilka jest niezwykle radosną, przebojową dziewczynką. Ale kiedyś może się okazać, że hart ducha i silny charakter to jednak za mało, żeby poradzić sobie w życiu, które będzie ciemnością...

Zrobię wszytko, żeby zawalczyć o resztki jej wzroku. Nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym nie wykorzystała każdej, nawet najmniejszej szansy, jaką obecnie oferuje medycyna. W Polsce oficjalnie usłyszałam od lekarzy, że doszli już do ściany. Ich możliwości się wyczerpały...

To dlatego znalazłam klinikę w Nowosybirsku, w Rosji, która dzieciom cierpiącym na hipoplazję nerwów wzrokowych przeszczepia specjalny materiał biologiczny, który wszczepia się w uszkodzone miejsce. Ma on za zadanie zregenerować ubytek nerwów. Lilianka zakwalifikowała się do operacji. 

Nadzieja cały czas nie gaśnie, a razem naprawdę możemy ją uratować! Walczę nie tylko o to, żeby zatrzymać postęp choroby, ale żeby też poprawić Liluni wzrok. Sama jednak tego nie dokonam. Potrzebuję pomocy, żeby móc w przyszłości pokazać córeczce, jaki piękny jest świat...

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Lilianka Kuźnicka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj