Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Piekło wojny, piekło choroby, a pośród tego mała dziewczynka! Ratuj Lillię!

Liliia Palamarczuk

Piekło wojny, piekło choroby, a pośród tego mała dziewczynka! Ratuj Lillię!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0189183
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0189183 Liliia
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Liliia Palamarczuk, 8 lat
Charków
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 3 Marca 2022
Zakończenie: 4 Sierpnia 2022

Opis zbiórki

Od kilku miesięcy przeżywamy koszmar walki z ostrą białaczką limfoblastyczną, którą zdiagnozowano u Lilii – naszej 7-letniej córeczki! Teraz otworzyły się przed nami wrota kolejnego piekła – piekła wojny. Pochodzimy z Charkowa – jednego z najbardziej bombardowanych miast. Nasi bliscy są pod ostrzałem, nie wiadomo co będzie!

Tymczasem my toczymy drugą wojnę – tę z rakiem! Ja z Lilią jestem na onkologii w szpitalu w Turcji, gdzie trwa nierefundowane leczenie! Błagam o pomoc, abym mogła ratować córeczkę…

Liliia Palamarczuk

Nie mogę patrzeć na to, co dzieje się dziś w Charkowie. Nie mogę znieść bólu, który sprawia nam los. Ściskam rączkę Lili i głaszczę ją po głowie, ale jak mam ją uspokoić, skoro sama umieram ze strachu? Dziś całe nasze siły skupiamy na walce z chorobą, patrząc, jak nasz świat się wali…

Jak zaczęła się choroba? Wszystko zaczęło się od tego, że Lilia podeszła i powiedziała, że ma guza. Myślałam, że po prostu nabiła go sobie, bawiąc się z młodszym bratem. Podeszła jednak do mnie i położyła moją dłoń na swojej głowie. Powiedzieć, że się przestraszyłam, to nic nie powiedzieć!

Pojechaliśmy z córeczką do szpitala, a następnie otrzymaliśmy skierowanie na badanie ultrasonograficzne, którego wynikiem był krwiak. 26 sierpnia 2021 roku odbyła się operacja! Chirurg i anestezjolog stwierdzili, że krwiak stwardniał i wysłali go do badania histopatologicznego.

Liliia Palamarczuk

Po tygodniu przyszedł wynik z dramatyczną informacją – to chłoniak limfoblastyczny. 

Zrozpaczona szukałam kontaktu z rodzinami, które przeżywały to, co my. Ich odpowiedź była jedna – klinika w Turcji. Wysłałam tam wyniki Lilii i otrzymałam odpowiedź z kwalifikacją. Poleciałyśmy tam, aby ratować życie córeczki.

Na miejscu stwierdzono niską hemoglobinę, niskie trombocyty, wykonano transfuzję i pobrano wycinek szpiku kostnego. Wynik otrzymany po trzech godzinach zwalił mnie z nóg! To ostra białaczka limfoblastyczna! Natychmiast rozpoczęła się chemioterapia, która trwa do dzisiaj. W międzyczasie wydarzyła się kolejna tragedia, horror całego naszego kraju – wybuch wojny w Ukrainie.

Liliia Palamarczuk

Nie umiem wytłumaczyć córeczce, którą zawsze uczyłam, że ranienie innych jest złe, dlaczego jej młodszy brat i rodzina jest teraz zmuszona do ukrywania się w wilgotnej piwnicy, bez wystarczającej ilości wody, bez prądu w domu.

Nie potrafię powiedzieć, dlaczego nasze piękne miasta są niszczone, że umierają zwykli ludzie, że ich życia, marzenia, cele się zawalają… Jestem bezsilna i przerażona, a jedyne, co mogę teraz zrobić, to błagać o pomoc, abym mogła zapłacić za leczenie córeczki i ją ratować przed rakiem!

Mama

Liliia Palamarczuk

Dobro raz puszczone w świat nigdy się nie zatrzyma! Sergiej odszedł z tego świata zbyt wcześnie, ale pomoc, którą otrzymał, wciąż dociera do innych. 

Niewykorzystana część środków zebranych na jego leczenie, decyzją jego rodziny, została przekazana na ratowanie życia Lilii. 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0189183
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0189183 Liliia

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki