Z ostatniej chwili: tragiczny wypadek Liluni❗️Dziewczynka połamała się, potrzebna pilna pomoc!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 750 osób
36 457 zł (62,48%)
Brakuje jeszcze 21 886 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
pilna operacja i hospitalizacja Liluni w klinice w Vogtareuth

Lilka Sówka, 7 lat

Wodzisław Śląski , śląskie

porażenie kończyn dolnych

Rozpoczęcie: 21 Sierpnia 2020
Zakończenie: 20 Listopada 2020

Poprzednie zbiórki

88 634 zł (104,12%)
operacja biodra w klinice w Niemczech - jedyna szansa, by Lilka chodziła

1 709

04.06.2019 - 29.07.2019

operacja biodra w klinice w Niemczech - jedyna szansa, by Lilka chodziła

1 709

88 634 zł

04.06.2019 - 29.07.2019

42 453,50 zł (107,71%)
Operacja lewej stopy w klinice Vogtareuth w Niemczech

749

07.10.2019 - 20.12.2019

Operacja lewej stopy w klinice Vogtareuth w Niemczech

749

42 453,50 zł

07.10.2019 - 20.12.2019

26 205 zł (103,59%)
Zabieg wyciągnięcia blaszek po operacji bioder oraz pionizator Gazella R82

547

27.05.2020 - 06.07.2020

Zabieg wyciągnięcia blaszek po operacji bioder oraz pionizator Gazella R82

547

26 205 zł

27.05.2020 - 06.07.2020

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Sytuacja jest dramatyczna! To miała być ostatnia operacja. Po długiej batalii o zdrowie Lilunia w końcu miała spełnić swoje największe marzenie – zacząć chodzić. Niestety, doszło do tragicznego w skutkach wypadku… Fatum, pech, rozpacz… Mama Liluni przenosiła córeczkę z samochodu, by posadzić ją na wózek inwalidzki… Niestety, przewróciła się i upadła, obie runęły na bruk parkingu. Dziewczynka upadła razem z nią… Krew, płacz...

Zdjęcie RTG pokazało, że Lila złamała kość udową z przemieszczeniem w lewej nóżce – pisze tata dziewczynki. Lekarze określili złamanie jako fatalne. Kazali kontaktować się z kliniką w Vogtareuth, w której Lila się leczy. W poniedziałek dostaliśmy wiadomość z kliniki, że konieczna jest natychmiastowa operacja. Nie zastanawiając się ani chwili, spakowaliśmy się i wyruszyliśmy wieczorem do Niemiec.

Lilka Sówka

Dotarliśmy do kliniki we wtorek rano. Tam zrobiono jeszcze raz zdjęcia RTG. Okazało się, że w prawej nóżce także złamana jest kość! Nie zauważono tego niestety w Polsce…  Nasza córeczka miała już zacząć chodzić, a tymczasem ma połamane obie nóżki…

Przedwczoraj odbyła się operacja. Teraz Lilka dochodzi do siebie, za chwilę będziemy musieli zapłacić szpitalowi za leczenie i hospitalizację. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, dlatego błagamy o pilną pomoc i o ratunek dla Liluni!

To Wy, dzięki Waszemu wsparciu, daliście tej dziewczynce szansę na sprawność. Pomogliście, by Lila raz na zawsze wstała w wózka inwalidzkiego… Dzisiaj Lila obchodzi swoje siódme urodziny... Miało być szczęście jest szpital, stres, wylane łzy... Prosimy, nie zostawiajcie jej, nie teraz…

Lilka Sówka

Przypomnijmy, co pisali o chorobie dziewczynki rodzice Liluni:

Nie zliczymy, ile razy staliśmy nad jej łóżeczkiem, wśród szpitalnych ścian. Na małej rączce wenflon z wężykiem kroplówki, od pasa w dół – gips. Na ogromnym łóżeczku ona – taka malutka, bezbronna, wyczerpana po narkozie i operacji. Lilka przeszła pierwszą operację, zanim jeszcze przyszła na świat. W trakcie badań prenatalnych dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka urodzi się z rozszczepem kręgosłupa, że będzie mieć wodogłowie… Konieczna była 8-godzinna operacja, by ją ratować.

Lilka urodziła się z porażeniem kończyn dolnych. Lewa strona – biodro, nóżka, stópka – była inna niż prawa, słabsza. Lewe biodro było zwichnięte. Prawe – podwichnięte. Nasze maleństwo, zamiast cieszyć się pierwszymi chwilami na świecie, strasznie cierpiało... Zwichnięte biodra nie tylko umożliwiały przybranie prawidłowej pozycji, ale też sprawiały ogromny ból.

Pamiętamy, gdy kupiliśmy pierwszy wózek inwalidzki. Taki maleńki, jak Lilka. Rączki – tylko dzięki nim mogła się poruszać. Tak było tylko w przerwie między operacjami. Tyle ich było…  Dopiero w klinice w Vogtareuth, w klinice zajmującej się ciężkimi przypadkami ortopedycznymi, udało się pomóc Lilce! Córeczka przeszła 2 operacje lewego biodra, a potem – dzięki Waszej nieocenionej pomocy – operację drugiego biodra i operację wykrzywionej stópki.

Lilka Sówka

Lilka większość swojego życia spędziła w gipsie. Jej światem był tylko jej pokój. Karmiliśmy ją, przebieraliśmy, przewijaliśmy – Lilka wciąż nosi pieluszki i ma cewnik, bo nie umie się sama załatwiać. Córeczka była w gipsie niemal przez cały ubiegły rok... Rok wyjęty z życia. 

Została ostatnia prosta... Ostatni etap leczenia Lilki. Znowu pieniądze stają się barierą, której nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Nawet nie wiecie, ile nas kosztuje proszenie o pomoc. Jakie to trudne i zawstydzające. Ale jesteście naszą jedyną nadzieją. Jeśli się uda – Lilka będzie chodzić. Zapomni o bólu i inwalidzkim wózku. Kwota, którą widać na zielonym pasku – tyle brakuje, by nasza córeczka zrobiła pierwszy krok, by spełniło się jej i nasze największe marzenie. Prosimy – pomóż nam.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 750 osób
36 457 zł (62,48%)
Brakuje jeszcze 21 886 zł
Wesprzyj Wesprzyj