Lublinem do Maroka. 0% aerodynamiki, 100% serca dla Dzieci!
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Co? Złombol 2026. Dokąd? Maroko. Kto? My. Czym? Daewoo Lublin. Szaleństwo? Zdecydowanie.
Ci, którzy nas znają, wiedzą, że jeśli chodzi o motoryzację - mamy do niej niekrytą słabość i kompletny brak zdrowego rozsądku. Tyle samo przyjemności sprawiają nam też podróże. W tym roku chcemy połączyć te dwie pasje w wyjątkowy sposób, fundując sobie (i Wam) prawdziwy festiwal masochizmu ;)
Ten pomarańczowy pomnik polskiej myśli technicznej o aerodynamice szafy gdańskiej, który widzicie na zdjęciu - to nasz Lublin. Już w czerwcu zawiezie nas do Maroka podczas rajdu Złombol.
Jesteśmy głodni przygód, żądni atrakcji i najwidoczniej pozbawieni instynktu samozachowawczego. Ale robimy to głównie po to, żeby być kurierami Waszego dobra.
My bierzemy na klatę koszty paliwa, lawet, części i Nervosolu. Wy wchodzicie do gry portfelem, ale bez obaw – nie fundujecie nam wakacji. 100% Waszych wpłat trafia bezpośrednio do dzieci z domów dziecka. Fundacja zamienia to na kursy, wakacje i lepszy start dla tych, którzy na starcie mieli w życiu pod górkę.
Dla nas, jak i dla każdej innej ekipy, pełna skarbonka jest również przepustką umożliwiającą wzięcie udziału w tym szaleństwie.
Dołóżcie swoją cegiełkę do tego absurdu. Każdy piątak to dla nas sygnał, że warto pchać to pomarańczowe żelastwo przez dwa kontynenty. Sprawdźmy, czy nasza ułańska fantazja i Wasza pomoc wystarczą, by dowieźć nasz pomarańczowy kiosk do Maroka w słusznym celu.
Wchodzicie w to? Bo my całym sercem 🧡🇲🇦✌️
Ola i Marcin
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową kampanię:
Co? Złombol 2026. Dokąd? Maroko. Kto? My. Czym? Daewoo Lublin. Szaleństwo? Zdecydowanie.
Ci, którzy nas znają, wiedzą, że jeśli chodzi o motoryzację - mamy do niej niekrytą słabość i kompletny brak zdrowego rozsądku. Tyle samo przyjemności sprawiają nam też podróże. W tym roku chcemy połączyć te dwie pasje w wyjątkowy sposób, fundując sobie (i Wam) prawdziwy festiwal masochizmu ;)
Ten pomarańczowy pomnik polskiej myśli technicznej o aerodynamice szafy gdańskiej, który widzicie na zdjęciu - to nasz Lublin. Już w czerwcu zawiezie nas do Maroka podczas rajdu Złombol.
Jesteśmy głodni przygód, żądni atrakcji i najwidoczniej pozbawieni instynktu samozachowawczego. Ale robimy to głównie po to, żeby być kurierami Waszego dobra.
My bierzemy na klatę koszty paliwa, lawet, części i Nervosolu. Wy wchodzicie do gry portfelem, ale bez obaw – nie fundujecie nam wakacji. 100% Waszych wpłat trafia bezpośrednio do dzieci z domów dziecka. Fundacja zamienia to na kursy, wakacje i lepszy start dla tych, którzy na starcie mieli w życiu pod górkę.
Dla nas, jak i dla każdej innej ekipy, pełna skarbonka jest również przepustką umożliwiającą wzięcie udziału w tym szaleństwie.
Dołóżcie swoją cegiełkę do tego absurdu. Każdy piątak to dla nas sygnał, że warto pchać to pomarańczowe żelastwo przez dwa kontynenty. Sprawdźmy, czy nasza ułańska fantazja i Wasza pomoc wystarczą, by dowieźć nasz pomarańczowy kiosk do Maroka w słusznym celu.
Wchodzicie w to? Bo my całym sercem 🧡🇲🇦✌️
Ola i Marcin
Wpłaty
- RAF100 zł
Działajcie - dla dzieciaków
- Aga100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Stawka mnie ogranicza20 zł
- Jurek500 zł
Miau miau miau