

Guz jest coraz większy❗️Błagamy o pomoc dla naszej córeczki!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz
Jerzy Sobkowiczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie
Aktualizacje
Guz wciąż rośnie... Ból jest nie do wytrzymania!
Wciąż nie rozpoczęliśmy leczenia za granicą... Nie mamy jeszcze potrzebnej kwoty, by móc polecieć do Barcelony. Błagam o pomoc, choćby najmniejszą...
Luciana jest bardzo smutna. Każdy jej dzień jest przepełniony bólem. Pęka mi serce, gdy widzę ją w takim stanie.

W tej chwili musimy opłacić badania i dalszą diagnostykę w Barcelonie. Wiemy, że kosztorys na leczenie będzie większy... Ale dokładnej sumy jeszcze nie znamy, co mnie dodatkowo przeraża.
Nie mogę się załamywać. Muszę być silna dla mojej córeczki. Proszę Cię z całego serca, pomóż nam!
Mama
Opis zbiórki
Nigdy nie zapomnimy dnia, w którym dowiedzieliśmy się, że nasza ukochana córeczka choruje na nowotwór. To był szok… Ale nie możemy się załamywać – musimy walczyć. Dlatego z całego serca prosimy Cię o pomoc! Musimy jak najszybciej zebrać na leczenie!
Gdy na ramieniu Luciany pojawił się guzek, byliśmy bardzo zaniepokojeni… Córeczka przeszła operację i biopsję, a my przerażeni czekaliśmy na wyniki. Wstępna diagnoza okazała się być błędna, musieliśmy szukać dalej…

Po dalszych badaniach lekarze poinformowali nas, że Luciana cierpi na fibromatozę – rzadki nowotwór tkanek miękkich. Pierwszy raz słyszeliśmy o takiej chorobie… Nasza rzeczywistość zmieniła się nie do poznania – szpitale, kolejne badania…
Niestety, guz jest już na tyle duży, że uniemożliwia Lucianie zginanie ręki w łokciu. Musimy zacząć działać jak najszybciej. Lekarze w Barcelonie zaproponowali nam leczenie preparatem, który spowalnia wzrost guza, a nawet może spowodować jego zmniejszenie. Ale niestety, koszty takiego leczenia są poza naszym zasięgiem…

Nasza córeczka jest bardzo pogodnym dzieckiem. Jest bardzo rodzinna. W szpitalu zawsze powtarza, że tęskni za obiadami mamy i za zabawą z tatą. Pociesza nas i mówi, że wszystko będzie dobrze, bo ona codziennie się o to modli do Boga.
Wierzymy, że tak będzie. Że przed Lucianą długie, szczęśliwe i zdrowe życie. Ale żeby ten scenariusz się spełnił, potrzebujemy wielu dobrych serc, takich jak Twoje. Prosimy, pomóż naszej córeczce!
Rodzice
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Ania20 zł
Jezu, Ty się tym zajmij
- Wpłata anonimowaX zł
Dużo zdrówka
- Wpłata anonimowa10 zł