
Marzymy, by nasza córka była w przyszłości samodzielna. Pomóż nam spełnić to marzenie!
Cel zbiórki: Roczne terapie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczne terapie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Postanowiliśmy znów powiększyć rodzinę. Przygotowywaliśmy się, dyskutowaliśmy o imieniu, zastanawialiśmy się, czy będzie to drugi synek, czy może córeczka. I wtedy spadła na nas informacja, na którą żaden rodzic nie jest gotowy.
Podczas badań prenatalnych dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko urodzi się z zespołem Downa. Z początku naprawdę trudno było nam to zaakceptować. Nie sądziliśmy, że akurat my staniemy przed takim wyzwaniem.
Stwierdzono także wadę serca – niedomykalność zastawki trójdzielnej. Istniało zagrożenie, że konieczna będzie operacja jeszcze przed narodzinami. Na szczęście udało się jej uniknąć.

Zanim Łucja się urodziła, dużo czytaliśmy i edukowaliśmy się. Zdecydowaliśmy, że musimy się z tym pogodzić i zrobić wszystko, by zapewnić naszemu dziecku jak najlepsze warunki. Bo przecież każde dziecko, także z zespołem Downa, rodzi się z potencjałem, który można rozwinąć.
Niestety pomimo intensywnej terapii od pierwszych tygodni życia, Łucja niewiele mówi. Udało się wypracować jej sprawność fizyczną, lecz mowa nadal pozostaje problemem. Córka powtarza jedynie pojedyncze wyrazy. Porozumiewa się z nami za pomocą gestów. Ma też duże trudności z koncentracją uwagi, obniżonym napięciem mięśniowym, niedoczynnością tarczycy i wzrokiem.
Jednak naszą największą bolączką jest bruksizm. Łucja zgrzyta zębami tak strasznie, że powoduje to ich ścieranie. Odwiedziliśmy wielu lekarzy, lecz żaden nie znalazł wyjaśnienia, dlaczego nasza córeczka to robi ani jak temu zapobiec. Fizjoterapia twarzy i zaproponowane ćwiczenia również nie przyniosły pożądanego efektu. W tym momencie zęby dochodzą niemal do dziąseł. Oznacza to, że konieczne będzie ich odbudowanie. Leczenie jest kosztowne. Niestety, dopóki Łucja nie przestanie zgrzytać, będzie ścierać zęby. To błędne koło.

Mimo wszystko intensywna rehabilitacja sprawia, że Łucja „małymi kroczkami” idzie do przodu, co motywuje nas do dalszej walki o jej rozwój. W tygodniu córka uczestniczy w terapii z neurologopedą, w zajęciach z oligofreno-pedagogiem, w integracji sensorycznej, hipoterapii oraz aquaterapii. Staramy się zapewniać jej wszelkie możliwe formy terapii oraz wspierać jej rozwój ruchowy. Zależy nam, aby w przyszłości była jak najbardziej samodzielna.
Udało nam się zaszczepić w Łucji miłość do sportu. Pływa, uprawia judo, zaczyna przygodę z ping-pongiem, ale nade wszystko uwielbia piłkę nożną. Oglądanie meczów, czy w telewizji, czy na stadionie, przebywanie wśród kibiców – to właśnie sprawia jej największą radość. Interesuje się zwłaszcza klubami Jagiellonia Białystok i FC Barcelona. Sama jest zawodniczką drużyny Lwy Białystok.
Niestety tak intensywna rehabilitacja oraz wizyty u specjalistów przekraczają nasze możliwości finansowe. Chcemy, żeby nasza córeczka dalej się rozwijała, chcemy dbać o jej zdrowie, chcemy, żeby była szczęśliwa. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie. Mamy nadzieję, że dzięki Waszej pomocy pewnego dnia Łucja opowie nam o swoich marzeniach.
Rodzice
Wpłata anonimowa50 zł- Wpłata anonimowaX zł
- EWA50 zł