Niezwykła nóżka Lucka – walczymy dalej!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 314 osób
126 122,31 zł (90,07%)
Brakuje jeszcze 13 898,69 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja wymiany pręta teleskopowego w nóżce Lucka

Lucjan Grzesik, 2 lata

Szczecin, zachodniopomorskie

Wrodzony staw rzekomy kości piszczelowej

Rozpoczęcie: 8 Sierpnia 2019
Zakończenie: 8 Stycznia 2020

Poprzednie zbiórki

429 921,06 zł (100,83%)
Operacja nóżki u dr Paleya w St. Mary's Medical Center

13 229

30.10.2017 - 08.01.2018

Operacja nóżki u dr Paleya w St. Mary's Medical Center

13 229

429 921,06 zł

30.10.2017 - 08.01.2018

23 450 zł (101,83%)
Zakup ortez po wcześniejszej operacji oraz rehabilitacja Lucka

1 175

04.09.2018 - 18.10.2018

Zakup ortez po wcześniejszej operacji oraz rehabilitacja Lucka

1 175

23 450 zł

04.09.2018 - 18.10.2018

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Lucek ma dopiero dwa latka, a za sobą kilka poważnych operacji nóżki. Dzięki temu koszmar amputacji odszedł w zapomnienie. Niestety to nie koniec naszej drogi po sprawność Lucka. Synek rośnie, musi mieć wymieniony pręt teleskopowy, który wyciąga się przy tym, jak rośnie noga. Przed nami kolejna operacja i niepewność, bo znów musimy uzbierać ogromne pieniądze. Jako mama z całego serca proszę Cię o pomoc. Nie możemy stracić tego, co udało nam się zdobyć!

Lucjan Grzesik

Po urodzeniu Lucka zauważyłam, że synek jedną nóżkę podwija pod siebie.  Obowiązkowe badania bioderek w drugim miesiącu życia i uspokajające słowa od ortopedy – nie ma powodu do zmartwień, to się samo wyprostuje. W sumie Lucuś ruszał nóżką, może rzeczywiście byłam przewrażliwiona? I wtedy pojawiło się zgrubienie, taki guzek. 

Prześwietlenie pokazało, że kość była złamana. Nigdzie nie upadł, więc jak kość może być złamana? Sama się złamała? – to pytanie wydawało się absurdalne, ale jak później się okazało, w chorobie Lucka właśnie tak jest – kość sama się łamie i nie może się zrosnąć.

Lucek ma wrodzony staw rzekomy. To choroba prenatalna. Kość łamie się i w tym miejscu pojawia się staw rzekomy. W Polsce rodzi się rocznie 3 dzieci z taką wadą. Kolejne złamania prowadzą do nieprawidłowego rozwoju nóżki, przez co zdrowa rośnie szybciej, a ta, która się ciągle łamie – wolniej. Gdy różnica między nóżkami z kilku centymetrów rośnie do kilkunastu, dziecko przestaje chodzić...

Lucjan Grzesik

Po kilku wizytach u specjalistów od małych nóżek w Polsce straciliśmy nadzieję, że ktokolwiek pomoże naszemu dziecku. Byliśmy odsyłani z gabinetu do gabinetu, lekarze rozkładali ręce, bo nie potrafili leczyć takiego przypadku. Docenialiśmy szczerość, nie każdy musi znać się na wszystkim, jednak zostaliśmy z tym sami. Liczyliśmy, że ktoś powie: „my nie potrafimy pomóc, ale jest ktoś za granicą, kto potrafi, spróbujcie”. Takie słowa nigdy nie padły, ale tego „kogoś” znaleźliśmy sami. Wysłaliśmy dokumentację medyczną synka do dr Paleya do USA. Razem z kwalifikacją otrzymałam  kosztorys na olbrzymią kwotę. 

Na naszej drodze stanęły tysiące dobrych ludzi, dzięki którym pojechaliśmy na operację. Zanim oddałam synka na blok operacyjny, trzymałam go w ramionach i umierałam ze strachu. Bałam się bólu po operacji, ale wiedziałam też, że nie mamy innego wyjścia, że to jedyna droga, aby Lucek był zdrowy. Dzisiaj tego nie żałuję – operacja się powiodła. Kiedy po kilku tygodniach zaczął chodzić, płakałam ze szczęścia

Lucjan Grzesik

W nóżce Lucka są pręty, które chronią kość przed złamaniem i są dla niej wsparciem. Ten najważniejszy pręt rośnie razem z Luckiem — jest teleskopowy i wysuwa się o odpowiedni przyrost. Niestety jego zakres, w którymś momencie się kończy i trzeba go wymienić na nowy. Na tym będzie polegała kolejna operacja naszego synka. Niestety ta operacja kosztuje i dalej są to dla nas pieniądze nieosiągalne do zdobycia. 

Dr Paley obiecał nam, że Lucek na 100% będzie chodził. Dotrzymał słowa i dziś nasz synek biega. Musimy jednak wrócić do kliniki, by nie stracić tego, co udało nam się wypracować. By nie stracić zdrowia Lucka…

Prosimy, bądź z nami, pomóż nam wrócić tam, gdzie znaleziono ratunek dla naszego synka...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 314 osób
126 122,31 zł (90,07%)
Brakuje jeszcze 13 898,69 zł
Wesprzyj Wesprzyj