Lucyna Ilcewicz - zdjęcie główne

Lucyna padła ofiarą wypadku na rondzie w Szczecinie! Pomóż w walce o zdrowie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lucyna Ilcewicz, 63 lata
Szczecin, zachodniopomorskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - mnogie złamania podudzia, złamanie obojczyka, kości nosowych, zwichnięcie stawu kolanowego
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2024
Zakończenie: 15 stycznia 2026
9719 zł(36,54%)
Do końca: 3 dniBrakuje 16 877 zł
WesprzyjWsparły 53 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0541763
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0541763 Lucyna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Lucynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lucyna Ilcewicz, 63 lata
Szczecin, zachodniopomorskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - mnogie złamania podudzia, złamanie obojczyka, kości nosowych, zwichnięcie stawu kolanowego
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2024
Zakończenie: 15 stycznia 2026

Opis zbiórki

1 marca 2024 r. moja kochana mama, czekając na tramwaj, stała się ofiarą wypadku komunikacyjnego na placu Rodła w Szczecinie. Zupełnie niespodziewanie stając na przystanku tramwajowym, została potrącona przez samochód!

Nigdy nie sądziłem, że moja mama przeżyje tak potworny koszmar. W jednej chwili ta sprawna, zdrowa i pełna życia kobieta trafiła do szpitala z poważnymi urazami kończyn dolnych, złamanym nosem, pękniętym obojczykiem i rozbitym łukiem brwiowym. Niestety, obrażenia były na tyle poważne, że wymagała poddania się długiej i ciężkiej operacji ratującej kolano prawej nogi oraz staw skokowy lewej nogi. 

Lucyna Ilcewicz

Stan pooperacyjny wymusza pozostanie w pozycji leżącej przez około 2 miesiące oraz dostosowaną do stanu zdrowia rehabilitację, by po tym okresie rozpocząć intensywny powrót do zdrowia. Mama potrzebuje specjalistycznej opieki, rehabilitacji oraz sprzętu medycznego, aby mogła wrócić do w miarę normalnego życia. Niestety, rehabilitacja będzie długotrwałym i bardzo kosztownym procesem…

Z całego serca proszę Was o pomoc dla mojej mamy. Gdybym tylko mógł cofnąć czas, zrobiłbym wszystko, by nigdy nie znalazła się wtedy na tym przystanku. Niestety, nie mam takiej mocy. Jedyne, co mogę zrobić to wspierać ją w powrocie do zdrowia i dodawać sił do dalszej walki. Każda wpłata to dla nas ogromna szansa i nadzieja na lepsze jutro!

Syn Lucyny

Wybierz zakładkę
Sortuj według