Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie, które przerwał wypadek... Pomóż Lucynie!

Lucyna Komorek

Życie, które przerwał wypadek... Pomóż Lucynie!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0158386
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Lucyna Komorek, 67 lat
Pionki, małopolskie
Stan po wypadku - ogniskowy uraz mózgu, złamanie trzonu kości udowej, złamanie miednicy
Rozpoczęcie: 3 Listopada 2021
Zakończenie: 4 Marca 2023

Opis zbiórki

Wychodząc z domu, mama zostawiła na blacie kubek z kawą i otwartą książkę na kanapie - przecież miała do niej wrócić. Nie wróciła – ani do książki, ani do domu. 18 września 2021 roku moją mamę, na przejściu dla pieszych, potrącił samochód. Nikomu, nigdy nie życzę informacji, że życie ukochanej mamy jest zagrożone, a ona sama walczy o życie w szpitalu…

Obrażenia były bardzo poważne: pęknięta czaszka, wylew, złamane kości miednicy, kości udowej i żeber. Każdego dnia modliłam się, by spojrzeć jej w oczy, złapać ją za rękę, usłyszeć jej głos. Po trzech, długich tygodniach wybudzono mamę ze śpiączki i przeniesiono do kliniki rehabilitacji funkcjonalnej. Skutki wypadku nie zagrażały już jej życiu, lecz musi minąć wiele miesięcy leczenia i rehabilitacji, by mama znów mogła być samodzielna. 

Prawa strona ciała jest sparaliżowana, jest tlenozależna ze względu zaburzenia oddychania i niską saturację. Nie może samodzielnie jeść, odżywiana jest za pomocą PEGa, cierpi z powodu bolesnych odleżyn… Serce mi dosłownie pęka. Wierzę jednak, że ze wsparciem dobrych ludzi uda się przywrócić mamie zdrowie i życie jakie znała. Miała tyle planów, które odkładała na później, na emeryturę. 

Jej stan jest ciężki, a codzienne zmartwienia nie ułatwiają powrotu do zdrowia. Szukam wsparcia i pomocy, które da zabezpieczenie na niezbędną rehabilitację dla mamy. Ufam, że się uda, że ten straszny czas minie, a plany odkładane na później w końcu się zrealizują.

Joanna – córka Lucyny

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0158386
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki