Luizka - historia o trudnej chorobie i ogromnej woli życia. Możesz pomóc!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 156 osób
8 876 zł (28,77%)
Brakuje jeszcze 21 975 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Luizka Rutkowska , 23 miesiące

Krzymów , mazowieckie

Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, pęcherz i jelito neurogenne, refluks do nerki, porażenie nóżek, stopy końsko-szpotawe

Rozpoczęcie: 11 Kwietnia 2019
Zakończenie: 11 Lutego 2020

Taka maleńka, a taka dzielna… Luiza urodziła się bardzo chora, w ogóle nie byliśmy na to przygotowani. Pojawiła się na świecie o miesiąc za wcześnie, już od pierwszych chwil walcząc o swoje życie. Przepuklina rdzeniowa — wtedy słowa lekarzy nic mi nie mówiły. Ważne było tylko to, że zabrali mi córeczkę do odległego szpitala, daleko ode mnie… Dziś bardzo proszę o pomoc dla dzielnej wojowniczki, która zasługuje na to, by po prostu być zdrowa. Czy pomożesz mojej córeczce?

Luizka Rutkowska


4 stycznia 2018 roku to był najszczęśliwszy i jednocześnie najstraszniejszy dzień w życiu. Spodziewaliśmy się zdrowej córeczki, ale okazało się, że los miał dla nas inny plan… Nagły poród i diagnoza, która zachwiała naszym światem. O tym, co właściwie dolega córeczce, dowiedzieliśmy się dwa dni po porodzie, już w szpitalu w Warszawie. Wtedy mogłam w końcu zobaczyć Luizkę.

Lekarz dokładnie wytłumaczył, z czym przyjdzie się nam zmierzyć i co czeka Luizkę. Została zabrana na stół operacyjny, trzeba było zamknąć przepuklinę i wszczepić zastawkę, która odprowadzała płyn z mózgu. Nasza córka urodziła się z przepuklina oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, pęcherzem i jelitem neurogennym, refluksem do nerki, porażeniem nóżek i stopami końsko-szpotawymi. Tak dużo, jak na taką maleńką kruszynkę. To nas przerażało…

Luizka Rutkowska


Gdy wyszliśmy do domu, musieliśmy szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W naszym życiu pojawiła się niepełnosprawna córeczka, nasze pierwsze dziecko. Mieliśmy o wiele trudniej, niż inni świeżo upieczeni rodzice, ale nie poddawaliśmy się — to zdrowie Luizki było i jest najważniejsze! Najpierw po omacku, metodą prób i błędów, szukaliśmy lekarzy, rehabilitantów, poznawaliśmy rodziców dzieci z podobnymi schorzeniami, zdobywaliśmy wiedzę. Nie było łatwo. Dodatkowo wisiało nad nami widmo opóźnienia umysłowego i padaczki — lekarze od razu ostrzegli, że ciało modzelowate w mózgu może być uszkodzone. Nie wiadomo, co będzie dalej...


Luizka ma prawie 1,5 roczku i Bogu dzięki na razie nie potwierdziły się najczarniejsze scenariusze. Umysłowo rozwija się znakomicie, ale mamy duże problemy z wieloma innymi rzeczami. Najbardziej niebezpieczny jest pęcherz neurogenny i refluks — zakażony mocz cofa się do nerki, powoduje częste i groźne infekcje. Cewnikujemy córeczkę co 3 godziny, jednak i to nie pomaga. Dzięki kosztownej i ciężkiej rehabilitacji Luizka już siedzi samodzielnie, zaczęła raczkować i bardzo rwie się do wstawania! Niestety, na razie to niemożliwe, ale może już wkrótce, po operacji stópek, będzie mogła! Bardzo na to liczymy…

Luizka Rutkowska

Wśród wielu schorzeń najbardziej boimy się o problemy z układem moczowym. Dlatego, gdy dowiedzieliśmy się, że Luiza została zakwalifikowana do terapii komórkami macierzystymi, pojawiła się w nas nowa nadzieja! Po podaniu komórek u dzieci takich jak Luizka nastąpiła duża poprawa! Jest też duża szansa, że mięśnie i nerwy, które teraz nie działają, także się zregenerują! Czekamy na termin pierwszego z pięciu podań komórek i bardzo się niepokoimy — czy zdążymy zebrać tak ogromną sumę?

Wiemy, że sami nie damy rady, codzienne koszty rehabilitacji i leczenia Luziki są ogromne, nie mamy szansy odłożyć. Komórki macierzyste to ogromna nadzieja, ale też ogromny koszt. Bardzo prosimy o pomoc dla Luizki. Wierzymy, że dobro, które jej okażesz, wróci do Ciebie ze zdwojoną mocą!

Kasia, mama Luizki

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 156 osób
8 876 zł (28,77%)
Brakuje jeszcze 21 975 zł
Wesprzyj Wesprzyj