
Serce Łukasza nagle przestało bić❗️Trwa walka o zdrowie – POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Kończą się środki na leczenie Łukasza! 🚨 Nie możemy przerwać rehabilitacji... Błagamy o pomoc!
Drodzy,
Ponad dwa lata temu nasze życie zmieniło się w jednej chwili. Łukasz doznał nagłego zatrzymania krążenia, które spowodowało długotrwałe niedotlenienie mózgu i pozostawiło trwałe ślady. 💔
Od tamtej chwili każdego dnia walczymy o jego sprawność, o najmniejsze postępy i o nadzieję na lepsze jutro. Łukasz do niedawna przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym Donum Corde w Budach Głogowskich, gdzie każdego dnia ciężko pracował. Każdy ruch, każda próba, każdy najmniejszy postęp jest dla nas ogromnym powodem do radości. To właśnie te małe kroki dają nam siłę, żeby walczyć dalej.

Niestety, rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a nasze środki właśnie się kończą. Potrzebujemy środków na kolejny miesiąc terapii. Nie chcemy dopuścić do tego, żeby rehabilitacja została przerwana w momencie, kiedy Łukasz tak bardzo się stara i robi postępy. Łukasz się nie poddaje. Ja również nie zamierzam. Potrzebujemy tylko trochę Waszej pomocy, żeby móc walczyć dalej.

Dziękuję każdemu, kto jest z nami, pomaga, udostępnia lub po prostu trzyma za Łukasza kciuki. Jeżeli nie możecie pomóc finansowo, proszę Was chociaż o udostępnienie zbiórki. Nigdy nie wiemy, do kogo dotrzemy dzięki jednemu udostępnieniu.
Ewelina, żona
Co nowego u Łukasza? Przeczytaj i wesprzyj go w dalszej walce o sprawność!
Kochani!
Przychodzimy do Was z nowymi informacjami. Niedawno Łukasz został ostrzyknięty kwasem botulinowym, aby zmniejszyć napięcie mięśniowe i zwiększyć efekty rehabilitacji.
Zaraz po zabiegu wyruszyliśmy w drogę do ośrodka Domum Corde Centrum Rehabilitacji i Opieki Medycznej w Budach Głogowskich. Podróżowaliśmy busem, a Łukasz zniósł drogę bardzo dobrze, co było dla nas ogromną ulgą.

Pojechał tam z myślą o intensywnej rehabilitacji, która obejmuje: indywidualną fizjoterapię, terapię oddechową, pionizację z fizjoterapeutą z wykorzystaniem ERIGO PRO, terapię z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, terapię neurologopedyczną i całodobową opiekę medyczną.
To bardzo ważny etap w jego dalszej walce o sprawność i większą samodzielność. Niestety miesięczny koszt leczenia i rehabilitacji to łącznie około 30 tysięcy złotych. To dla nas ogromny wysiłek finansowy, ale wierzymy, że dzięki temu Łukasz zrobi duże postępy.
Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie nas w tej drodze. Prosimy, bądźcie z nami dalej! Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie!
Ewelina, żona
Nowe wieści! Co się dzieje z Łukaszem?
Kochani,
ostatnio Łukasz przeszedł tomografię i badania wykazały poważne problemy – skrzywienie miednicy, uszkodzenia w obrębie stawu biodrowego oraz zmiany w kolanie po dawnych złamaniach. Do tego dochodzi spastyczność czterokończynowa, która bardzo utrudnia codzienne funkcjonowanie. Wszystko to sprawia, że każdy dzień to dla niego walka z bólem i ogromnym ograniczeniem ruchu.
Mimo tego Łukasz się nie poddaje. Codziennie ma intensywną rehabilitację i zajęcia z neurologopedą. W październiku czeka go kolejne ostrzykiwanie kwasem botulinowym, a zaraz po nim wskazane są intensywne rehabilitacje, które dają największą szansę na poprawę jego sprawności.

Oprócz tego Łukasz ma przed sobą ważne wizyty – kontrolę rurki tracheostomijnej oraz konsultację u ortopedy. Niestety, koszty całego leczenia i terapii są bardzo wysokie, a nasze środki już się kończą.
Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą – pomóżcie nam kontynuować leczenie i rehabilitację. Każda, nawet najmniejsza wpłata, daje nam nadzieję i realną szansę na lepsze życie bez bólu.
Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie i dobre słowo.
Ewelina, żona
Opis zbiórki
Łukasz to fantastyczny człowiek, ale przede wszystkim kochający tata dwóch synów - 4-letniego Antka i niespełna rocznego Krystiana. Jest też wspaniałym mężem i spełnieniem wszystkich moich marzeń. 4 lipca 2024 roku miał być zwykłym dniem, takim jak każdy inny. Niestety dla Łukasza i całej naszej rodziny, okazał się początkiem najgorszego koszmaru.…
Rano Łukasz źle się poczuł i nagle jego serce się zatrzymało! Reanimacja trwała 40 minut, najdłuższych w moim życiu. Pomimo przywrócenia mu oddechu trafił na OIOM, gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Po dwóch dniach lekarze próbowali go z niej wybudzić, jednak bez powodzenia. I tak do dziś Łukasz się nie wybudził.
Lekarze nie są w stanie powiedzieć kiedy wyjdzie ze śpiączki i do nas wróci. My wierzymy, że będzie to niedługo. Na ten moment Łukasz oddycha już samodzielnie. Została założona mu rurka tracheostomijna. Widzimy, że od początku tego zdarzenia już zrobił postęp i walczy dla całej naszej rodziny. Daje nam znaki poprzez ruch ciałem.
Łukasz nikomu nigdy nie odmówił pomocy, a teraz sam jej potrzebuje! Dlatego chciałabym prosić Was wszystkich o wsparcie dla Łukasza i całej naszej rodziny. Bez Was nie dam rady! Pragnę zapewnić mężowi rehabilitację, która pozwoli mu jak najszybciej stanąć na nogi, zapomnieć o tym koszmarze i wrócić do naszego wspólnego życia. Dzieci i ja bardzo tęsknimy za Łukaszem!
Ewelina, żona
- Zuzanna Merta20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Łukasza Handy! Walczymy o lepsze jutro !
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł