Łukasz Jurczyk - zdjęcie główne

W starciu ze stwardnieniem rozsianym pomóż Łukaszowi walczyć o każdy kolejny dzień❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Jurczyk, 46 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 19 kwietnia 2026
1596 zł
WesprzyjWsparło 15 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0254128
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0254128 Łukasz

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Łukaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • p.kozlowski99
    p.kozlowski99wspiera już rok i 11 miesięcy

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Jurczyk, 46 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 19 kwietnia 2026

Opis zbiórki

W wieku 36 lat dowiedziałem się, że choruję na stwardnienie rozsiane pierwotnie postępujące.

Choroba ta jest obecnie nieuleczalna. Stwardnienie rozsiane (SM) występuje, gdy układ immunologiczny w sposób nieprawidłowy atakuje warstwę izolacyjną i wzmacniającą komórki nerwowe w mózgu, rdzeniu kręgowym i nerwach wzrokowych, powodując stan zapalny, a w konsekwencji ich uszkodzenie.

Łukasz Jurczyk

Pierwotnie postępujące SM jest szczególnie wyniszczającą postacią stwardnienia rozsianego. Stopniowe nasilanie objawów, zazwyczaj bez wyraźnych rzutów i okresów remisji, utrudnia funkcjonowanie jeszcze bardziej. Powoli odbiera wszystko, aż nie zostanie już nic.

Co więcej, ten typ SM sprawia, że niepełnosprawność narasta dwa razy szybciej, niż u osób z rzutowymi postaciami choroby. Ja mam już problemy z chodzeniem, ze spaniem, z utrzymaniem czegoś w ręku, problemy oddechowe, wzrokowe, z wątrobą, spastyczność...

Łukasz Jurczyk

Ciężko jest mi funkcjonować, ponieważ ciało po prostu odmawia posłuszeństwa. Stopniowo i coraz bardziej. By coś z tym zrobić, wciąż potrzebuję regularnej rehabilitacji. Mam jeszcze w sobie nadzieję, że to mi pomoże.

Ale ta droga jest bardzo kosztowna, a moje możliwości skrajnie ograniczone. Dlatego każda pomoc będzie naprawdę nieoceniona. Moja choroba nie ma ani litości, ani instrukcji, ale z odpowiednim nastawieniem i wsparciem wierzę, że będę w stanie opierać się jej jeszcze przez długi czas.

Łukasz

Wybierz zakładkę
Sortuj według